Warszawa

Zabawa w doktora, czyli jak reagować na dziecięce przejawy seksualności?

Zabawa w doktora, czyli jak reagować na dziecięce przejawy seksualności?

Wasze dziecko weszło do sypialni gdy uprawialiście seks? Bawiło się w poród z kolegą w przedszkolu? Ciągle wkłada palce do majtek i bawi się swoimi genitaliami? A może poprosiło tatę o pokazanie mu swojego siusiaka lub zapytało dlaczego masz włosy na sromie? Te i inne zachowania nurtują wielu rodziców. Jak na nie reagować? Czy są odpowiednie dla danej normy wiekowej? A może są sygnałem, że nasze dziecko jest ofiarą nadużyć seksualnych?

 

O  rozwoju seksualnym coraz częściej możemy się dowiedzieć z mediów czy z poradników napisanych z myślą o rodzicach i osobach wychowujących i pracujących z dziećmi.  Rodzice mogą uzyskać informacje jakie zachowania są w normie, ale rzadziej jak na nie reagować.

 

Dzieci od najmłodszych lat interesują się swoim ciałem. Poprzez dotyk sprawdzają jak ono funkcjonuje, dlatego nie wpadajmy w panikę, gdy dotykają swoich genitaliów. Odkrywają one wtedy, że dotykanie pewnych obszarów ciała może sprawiać przyjemność. Zachowania masturbacyjne są typowe dla tego wieku i nie powinny wzbudzać niepokoju. Uważajmy jednak, aby dziecko nie wprowadzało do przedsionka waginalnego żadnych przedmiotów, które mogą spowodować uraz. To, co może nas zaniepokoić to masturbacja, która utrudnia realizację pozostałych zadań rozwojowych. Taką sytuację należałoby skonsultować z psychologiem.

 

Nie karćmy więc dzieci za zachowania seksualne. Poinformujmy je tylko, że powinny one odbywać się w miejscu prywatnym np. we własnym pokoju, a nie w supermarkecie. W przypadku mniejszych dzieci, ok. 2-letnich tego typu tłumaczenie nie będzie dla nich zrozumiałe. 

 

Zwróćmy więc uwagę, aby osoby trzecie nie karciły dziecka za przejawy seksualności i nie reagowały w następujący sposób: „Beee nie dotykaj się tam”, „Fuj, zostaw”, czy bijąc dziecko po rękach. W ten sposób dziecko otrzymuje pierwsze  sygnały, że te obszary są zakazane i nieczyste. Tego typu postawy wobec seksualności zwiększają prawdopodobieństwo, że w przyszłości nasze dzieci będą miały problem w podejmowaniu rozmów na tematy intymne lub będą postrzegać je jako tabu.

 

A co jeśli nasze dziecko nakryje nas podczas miłosnych uniesień? Nie wpadajmy wtedy od razu w panikę. Jeśli  okoliczność miała miejsce w nocy to prawdopodobnie dziecko było tak zaspane, że w ogóle nie zorientowało się w sytuacji.  Spytajmy je najpierw co widziało, co słyszało, jak długo stało w pokoju zanim je zauważyliśmy? A może coś wzbudziło u niego niepokój? Niektóre pozycje seksualne mogą kojarzyć się dziecku jako agresywne zachowania taty wobec mamy. Potem w sposób adekwatny do wieku dziecka spróbujmy odpowiedzieć mu na pytania i wątpliwości. To, że mama i tata kochają się i lubią dotykać się nago, że sprawia im to przyjemność.

 

Inną kwestią, która niepokoi rodziców są zachowania seksualne, które dokonują się pomiędzy rówieśnikami.  Często dzieci odgrywają role mamy i taty bawiąc się w ciążę i poród. Dotyczy to zarówno chłopców i dziewczynek. W tym czasie pojawiają się także pierwsze miłości. Nie bagatelizujmy uczuć dziecka nawet mając świadomość, że owa „miłość” jest niedojrzała. Dzieci w wieku przedszkolnym przyglądają się siebie w toalecie, czasami dotykają wzajemnie genitaliów. Gdy nakryjemy dzieci w takiej sytuacji możemy pozostawić je same sobie, albo w sposób spokojny zaproponować inną ciekawą zabawę. Warto zwrócić uwagę, że zabawy seksualne powinny odbywać się z osobami w zbliżonym wieku i za obopólną zgodą. Reagowanie w sposób: „Co wy tutaj robicie!?”, „Przestańcie!”  jest dla dziecka niezrozumiałym komunikatem. My dorośli nadajemy tego typu zachowaniom cechy erotyczne, a one mają charakter poznawczy, dzięki którym dziecko odkrywa różnice  anatomiczne zaspakajając w ten sposób własną ciekawość.

 

Dzieci również mogą poprosić nas o to, aby pokazać im nasze genitalia czy zadać „niewygodne” pytania w stylu: kto to jest prostytutka czy pedofil? W przypadku  pierwszej sytuacji należałoby przede wszystkim rozważyć nasz stosunek do nagości. Czy dziecko ma możliwość oglądania rodzica podczas np. przebierania się w łazience czy kąpieli. Możemy dziecku wytłumaczyć, że genitalia są taką częścią ciała, którą w naszej kulturze się zakrywa i pokazujemy je tylko w szczególnych sytuacjach, np. podczas wizyty u lekarza czy wtedy kiedy dwoje dorosłych się do siebie przytula, bo chcą sobie okazać miłość. Jeśli w naszej rodzinie nagość nie jest tematem tabu stwórzmy okazję, aby dziecko w zwyczajnych sytuacjach miało możliwość obejrzenia nas nago (np. podczas przebierania się czy kąpieli). Dzieci, które nie mają możliwości oglądanie genitaliów płci przeciwnej często szukają różnych sposób, aby zaspokoić swoją ciekawość, np. w przebieralni czy w toalecie podglądają swoich rówieśników. Poruszając temat nagości możemy porozmawiać z dzieckiem o ustanawianiu granic swojego ciała i poszanowania intymności.

 

Jeśli mowa o trudnych pytaniach to nie bójmy się o nich mówić. Dotyczy to nie tylko spraw związanych z seksualnością, ale także dotyczących śmierci, ciężkiej choroby czy biedy, która dotyka ludzi w innych częściach świata. Kiedy zobaczy ono, że rodzic chętnie podejmuje z nim dialog i nie wymiguje się od odpowiedzi to z pewnością w przyszłości przyjdzie do niego z innymi nurtującymi go kwestiami. W ten oto sposób budujemy dobre relacje z dzieckiem i mamy „kontrolę” nad tym jak przebiega jego rozwój seksualny. W przypadku zaś problemów, które mogą pojawić się u dziecka będzie ono wiedziało, że może do swojego rodzica przyjść z każdym tematem i liczyć na wsparcie.

 

Odpowiadając dziecku na pytanie kim jest prostytutka, powiedzmy, że to osoba, która przytula się i pieści z drugą osobą, ale nie robi tego z miłości, tylko za pieniądze. Pedofil zaś to człowiek, który dotyka dziecko i zachęca je do rozbierania się prosząc jednocześnie przy tym, aby zachować to w tajemnicy. Tutaj warto zwrócić uwagę dziecku na różnice między złymi a dobrymi sekretami. Te pierwsze sprawiają przykrość i krzywdzą, drugie zaś po ujawnieniu dają radość i sprawiają przyjemność innym (np. wcześniej przygotowany w tajemnicy prezent na urodziny taty).

 

Dziecięce zachowania seksualne nadal są źle postrzegane przez niektórych dorosłych. Odczytują je oni poprzez własne doświadczenia nadając im często charakter erotyczny. Natomiast tego typu przejawy dziecięcej seksualności mają zupełnie inny wymiar, nie pobudzają się one w celu osiągnięcia przyjemności erotycznej. W związku z tym należałoby zacząć od edukacji rodziców, dokształcić, rozwiać ich wątpliwości, czy usunąć mity na temat seksualności wieku dziecięcego. Podczas warsztatów dla rodziców często pada wiele pytań. Jest wtedy czas na to, aby rozwiać wiele dylematów dotyczących rozwoju psychoseksualnego dzieci. Osoby dorosłe powinny same odpowiedzieć sobie na pytanie jaką rolę seksualność odgrywa w ich życiu, i czy aby nie jest ona obarczona jakimiś lękami i stereotypami.

 

Ewa Kostoń

http://niewierzewbociana.pl/

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć