Warszawa

Tajni i fajni - w kinach od 10 stycznia

Tajni i fajni - w kinach od 10 stycznia

„Tajni i fajni” to animowana komedia, której akcja toczy się w świecie międzynarodowych szpiegów najwyższej klasy.

 

Superagent Lance Sterling i naukowiec Walter Beckett są niemal dokładnymi przeciwieństwami. Lance jest pewny siebie, elegancki i obyty. Walter natomiast nie jest zbyt kontaktowy, ale nadrabia to sprytem i inwencją, wynajdując niesamowite gadżety, które Lance wykorzystuje podczas swych niezwykłych misji. Wydarzenia przybierają nieoczekiwany obrót, gdy Walter i Lance odkrywają, że dziwnym zrządzeniem losu muszą polegać na sobie w całkiem nowy sposób. A jeśli ta niedobrana para nie sprawdzi się jako zgrany duet, cały świat znajdzie się w niebezpieczeństwie…

 

 

Reżyserów Troya Quane’a i Nicka Bruno cieszyła perspektywa zrealizowania filmu, który ich zdaniem mógł wprowadzać dzieciaki w świat filmów szpiegowskich. Dlatego zależało im, żeby „Tajni i fajni” miał wszystkie elementy, typowe dla tego gatunku: egzotyczne lokalizacje na całym świecie, olśniewającą stronę wizualną, pełne rozmachu sceny akcji, futurystyczne gadżety i doskonałą ścieżkę dźwiękową z chwytliwym motywem przewodnim. Powrócili więc do klasyków gatunku, żeby zanurzyć się w ich stylowej, cool atmosferze.

 

Potem wyobrazili sobie, jak by to wyglądało, gdyby zastąpili bohaterów tych filmów gołębiem i odkryli, że im mocniej osadzali się w realiach, tym zabawniejszy był gołąb w centrum wydarzeń.

 

Bruno mówi, „Nie chcieliśmy zrobić z tego parodii, lecz prawdziwy film szpiegowski, tyle że animowany”. Zaś Quane dodaje, „Obaj podchwyciliśmy szalony pomysł, w którym człowiek zmienia się w gołębia”.

 

Tajni i fajni

 

 

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć