Warszawa

5 pytań, które możesz mieć zabierając dziecko na narty

5 pytań, które możesz mieć zabierając dziecko na narty

Narty to sport ogólnorozwojowy, który uczy dyscypliny, zwiększa odwagę oraz pozwala na szaloną zabawę na śniegu. Właśnie z tego powodu jak grzyby po deszczu pojawiają się wszelkiego rodzaju szkółki narciarstwa dla dzieci. Jeśli planujesz wyjazd na zimowy wypoczynek i zastanawiasz się, czy zabieranie dziecka jest dobrym pomysłem, to w tym tekście postaramy odpowiedzieć na 5 najpopularniejszych pytań, które mogą pojawić się w Twojej głowie.

 

Dziecko i narty, czy to warte zachodu?


Oczywiście, że tak! Pamiętaj, że każda aktywność fizyczna jest dla Twojego dziecka dobra. Poza tym zabawa na świeżym powietrzu i śniegu nie może nie być frajdą dla malucha. Pamiętaj również, że wspólne uprawianie sportu zbliży Was i pozwoli wzmocnić unikalną więź, która Was łączy. Jeśli masz wątpliwości, czy narty to dobry pomysł, odrzuć je w kąt i zafunduj maluchowi moc niezapomnianych wspomnień ze stoku! Sprawdź popularne miejsca dla narciarzy w Polsce: https://www.polisanarciarska.pl/poradniki/top-10-najlepsze-miejsca-na-narty-w-polsce i wybierz miejsce idealne dla Twojej rodziny.

 

Kiedy zacząć naukę narciarstwa?


Popularna opinia jest taka, że dziecko w wieku 4-5 lat jest już fizycznie przygotowane na pierwsze przygody z nartami. Z kolei można również spotkać się z opiniami ortopedów, którzy twierdzą, że dopiero 7-8 lat to dobry wiek ze względu na wykształcone już odpowiednio stawy. Tak naprawdę wiele zależy od dziecka. Pamiętaj również, że na początku nikt nie puści Twojego dziecka na stok i pozwoli mu swobodnie zjeżdżać. Warto więc już od małego przyzwyczajać malucha do nart, tak by w odpowiednim wieku był w nim już "głód jazdy".

 

Czy narty dla dzieci są drogie?


Tutaj wiele zależy od zasobności Twojego portfela. Możesz kupić dziecku najdroższe narty z pozłacanymi mocowaniami lub dobry sprzęt ze średniej półki, który posłuży przez kilka sezonów. Musisz też wiedzieć, że dziecko szybko rośnie i na pierwszy raz lepiej jest zainwestować w używany sprzęt, by przekonać się, czy pociecha będzie chciała uczyć się jeździć. Jeśli załapie bakcyla, to warto zainwestować w lepsze narty ze sklepu.

 

Szkółka, czy nauka z rodzicem?


Szkółka na początku jest chyba najlepszym rozwiązaniem. Dzieci są w grupie i wzajemnie się nakręcają. Budzi się rywalizacja i chęć pokazania, że jest się dobrym. Dzięki takim emocjom nauka będzie efektywniejsza. Nie ma też co udawać, że jakikolwiek rodzic ma tyle wiedzy i doświadczenia, by uczyć dziecko poprawnej techniki jazdy. Od tego są profesjonaliści.

 

Wybrałem dla dziecka szkółkę. Czy mam być obecny na każdej lekcji?


Absolutnie nie. Czas zajęć powinien być poświęcony tylko na naukę i kontakt z instruktorem. Dziecko widząc Cię, może się rozpraszać i tracić chęć do uczestnictwa w lekcjach. Lepiej odpuścić na chwilę i dać małemu sportowcowi swobodę. Dzięki temu poczuje się „dorosłe” i lepiej będzie wchłaniać wiedzę przekazywaną przez instruktora.

 

Pamiętaj o ubezpieczeniu!


Zanim wyjedziecie na narty, pamiętaj o ubezpieczeniu, które pokryje ewentualne koszty leczenia poza granicami i da Wam swobodny wypoczynek bez zamartwiania się. Najlepiej będzie, jak skorzystasz z licznych porównywarek internetowych. Znajdziesz dzięki nim najlepsze oferty przygotowane specjalnie dla Ciebie. Po więcej informacji zajrzyj na stronę: https://www.polisanarciarska.pl/

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć