Warszawa

Bajka-Pomagajka u doktora

Bajka-Pomagajka u doktora

Arkadiusz Lubowicki "Z łupiny do doniczki"
Zastosowanie wg autora
Historia użyteczna w sytuacji choroby i hospitalizacji połączonej z koniecznością separacji od rodziców

 

 

 

Justyna Piecyk "Zebra i tęcza"
Zastosowanie wg autora:
Historia przeznaczona głównie dla dzieci chorych na nowotwory będących w procesie chemioterapii.

 

 

 

Lilianna Dorodzała-Kowalewska "Opowieść o ziarenkach piasku"
I miejsce w konkursie bajkoterapeutycznym w kategorii bajka psychoedukacyjna
Zastosowanie wg autorki:
Bajka przede wszystkim dla dzieci cierpiących na cukrzycę. Przydaje się jednak każdemu dziecku, które może mieć problem z adaptacją społeczną wynikającą z choroby.

 

 

 

Mirosława Lis "Igiełka Tusia"
Zastosowanie wg autora:
Historia pomaga przy strachu przed leczeniem, zabiegami, igłą.

 

 

 


Jak to działa?

Dziecko, poznając historię bohatera, który znajduje się w podobnej do niego sytuacji, ma możliwość lepszego zrozumienia swojego położenia i tego, co się z nim dzieje. Bajka, historia, opowieść dają mu też informację, jak można poradzić sobie z konkretnym problemem lub tym, co dzieje się w jego sercu.

 

Dlaczego to działa?

Bo „Bajki – Pomagajki” pomagają, wspierają, wzmacniają dzieci. Dają im inną, nową perspektywę widzenia siebie i świata, przekazują im pożyteczną wiedzę o ich emocjach i uczuciach.

Dzięki „Bajkom - Pomagajkom” dzieciom łatwiej zrozumieć swój lęk, zaakceptować go i poradzić sobie z nim.
„Bajki - Pomagajki” pomagają w przygotowaniu do trudnego, może bolesnego zabiegu, wesprą w sytuacji rozstania z rodzicami.
„Bajki - Pomagajki” przyczynią się do zmniejszenia traumy związanej z chorobą i pobytem dziecka w szpitalu.
„Bajki - Pomagajki” obniżają poczucie winny z powodu płaczu czy zawiedzenia oczekiwań rodziców.

 

Zachęcamy do zapoznania się z kilkoma ważnymi zasadami, których warto przestrzegać przy lekturze opowieści terapeutycznych

 

 

Kilka ważnych zasad, których warto przestrzegać przy lekturze opowieści terapeutycznych.

• Obserwuj swoje dziecko w trakcie czytania i po nim – może jakieś zachowanie Cię zaskoczy, może zobaczysz w oczach ogromne zaangażowanie, a może przerażenie. Możesz nazwać to uczucie np.: Widzę, że b. zaintrygowała cię ta historia….
• Jeśli widzisz, że dziecko się boi, przytul je, ale nie przerywaj lektury.
• Jeśli boi się tak bardzo, że płacze czy histeryzuje, przerwij opowieść, ale… wróć do niej po jakimś czasie. Prawdopodobnie dokładnie utrafiliśmy w problem dziecka obecny w tekście. Nie zmuszaj do dalszej lektury w tym momencie, ale b. ważne jest do niej powrócić za jakiś czas (kilka minut, godzina, dzień, tydzień – Ty decydujesz). Warto dowiedzieć się, co poruszyło Twoje dziecko.
• Po przeczytaniu bajki nie zmuszaj do rozmowy, ale jeśli dziecko chce rozmawiać, zrób to koniecznie.
• Prowadząc rozmowę, nie wypytuj, czy się podobało, nie tłumacz bajki, nie porównuj bohatera ze swoim dzieckiem. Słuchaj dziecka, dopytaj, jeśli czegoś nie rozumiesz, jednak jak najmniej sam mów. Dzieci same odkryją ukrytą treść opowieści!
• Odbijaj pytania. Jeśli dziecko pyta: Czy on to zrobił specjalnie? Powiedz: A jak myślisz?
• Nie sugeruj odpowiedzi, a szczególnie ocen, nawet, jeśli wydaje Ci się, że dziecko wyciągnęło niewłaściwe wnioski z bajki, nie neguj tego, zapytaj: To ciekawe, co mówisz, a dlaczego tak myślisz?
• Nie oceniaj tego, co mówi dziecko, ale jeśli się z nim nie zgadzasz, myślisz inaczej, wyraź to. Pamiętaj, że ono może mieć inne zdanie niż Ty. Nie zmieniaj go na siłę, tylko dojdź przyczyny, dlaczego myśli inaczej.
• Zadawaj pytania otwarte, to znaczy takie, które nie sugerują odpowiedzi, np.: Jak myślisz, jak czuł się miś?, a nie: Czy miś czuł się źle?
• Pamiętaj, że Twoje dziecko może inaczej widzieć jakieś zachowanie, inaczej nazwać jakąś emocję. Twoje widzenie świata nie musi być najlepsze czy najsłuszniejsze. To niezwykle ciekawe, jeśli ludzie różnią się sposobem odczuwania i postrzegania. Ta różnica, rozmowa wzbogaca świat przeżyć Twojego dziecka.
• Jeśli dziecko w ogóle nie chce rozmawiać, nie wyciągaj wniosków zbyt pochopnie. To nie musi znaczyć, że „nie zrozumiało” lub tekst jest mu obojętny (choć może tak być); może maluch musi przeżyć, przepracować tekst w sobie, samodzielnie, bez świadków. Daj mu taką możliwość, uszanuj to.


Czasem ludzie boją się opowieści, w których jest dużo emocji – szczególnie tych trudnych, jak złość, strach czy smutek. Pamiętaj, że uczucia są po to, by o nich rozmawiać, a nie spychać je w kąt serca, mówiąc „Nie przejmuj się, Nie wart płakać z byle powodu, Nie bój się”.
Dziecko staje w obliczu trudnych spraw i może odczuwać wiele trudnych emocji. Pomóż mu je przeżyć, zobaczyć, zaakceptować i poradzić sobie z nimi. Powiedz: „Widzę, ze się boisz. Tak to trudne. Jestem przy Tobie”. Tylko tyle i aż tyle…

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć