Warszawa

Moda na jesień? Mamo, ja sam, ja sama!

Moda na jesień? Mamo, ja sam, ja sama!

Wszystkie dzieci wiedzą: nadchodzą zimne poranki, krótkie dni i długie noce. Wyprawa do szkoły czy przedszkola w towarzystwie kasztanów i kolorowych liści jest odjazdowa, ale nie warto wracać do domu z katarem!

 

Najwyższa pora przejrzeć szafę, odstawić letnie wdzianka i przeprosić się z czapkami, szalikami i kurteczkami...

Najlepiej zasiąść z mamą i tatą po smacznej kolacji i urządzić wesołą naradę: co jest fajne, a co be, co brzydkie, a co ładne, co ubrać trzeba, a co tylko można... Dużo przy tym śmiechu i dobrej zabawy!

 

Jesień to czas kapryśnej i bardzo zmiennej aury: ciepłe, słoneczne dni sąsiadują z ponurymi godzinami mgieł, deszczu czy porywistego wiatru. Każdy, kto musi wstawać wcześnie rano, doskonale zna to uczucie: poranek chłodny, południe ciepłe, a wieczór taki, że para leci z ust... Dlatego dobór właściwego ubrania to nie lada wyzwanie zarówno dla młodego człowieka, jak i dla tego dojrzałego. Trzeba przecież nadążać za humorzastą pogodą i być gotowym na niespodzianki, bo inaczej infekcja gotowa. Warto pamiętać o kilku żelaznych zasadach, które chronią zdrowie i pozwalają unikać niepotrzebnych kłopotów.

 

 

Razem, nie osobno

 

Przede wszystkim wybieranie garderoby może być ciekawą przygodą, a nie tylko ponurym obowiązkiem. Najlepiej naradzać się w zaufanym gronie: rodzice z dziećmi, ale można przecież upiec wyborną szarlotkę i zaprosić zaprzyjaźnioną mamę czy tatę: młodzi znajomi z przedszkola czy szkoły szybko znajdą wspólny język i ciepłą porcję radości i śmiechu. Rodzice natomiast podpowiedzą, doradzą, pobawią się w przymierzanie, urządzą mały bal przebierańców albo pokaz jesiennej mody... Najważniejsze jest otwarcie przestrzeni na aktywność dziecka, aby dać mu poczucie wolnego wyboru, współdecydowania i samodzielności. Na pewnym etapie rozwoju taka potrzeba zaczyna kiełkować w umyśle młodego człowieka, który pragnie na własną rękę odkrywać świat i radzić sobie z coraz mniejszą pomocą rodziców. Warto więc wspólnie wybierać czapkę czy rękawiczki na sklepowych półkach, uzgadniać, które spośród starych ubrań nadają się na kolejny sezon, pytać dziecko o jego preferencje i upodobania. Dzięki temu powoli kształtuje się poczucie odpowiedzialności za sprawy i wybory coraz bardziej już dorosłe...

 

Pięć przykazań na jesień

 

Zasady dobrego ubioru są równie proste, jak skuteczne. Po pierwsze, pamiętajmy o komforcie i utrzymywaniu odpowiedniej temperatury ciała. Dziecko powinno poruszać się wygodnie i mieć poczucie termicznego bezpieczeństwa. Zbyt wiele warstw ubrania nawet przy chłodnym poranku może skończyć się groźnym dla zdrowia przegrzaniem. Lepiej więc ostrożnie dobierać garderobę, przed wyjściem z domu sprawdzając odczuwalną temperaturę choćby na własnym balkonie czy w ogrodzie. O wiele rozsądniej jest wrzucić do plecaka czapkę "na wszelki wypadek" niż biegać z nią na głowie aż do przepocenia. Oczywiście kiedy chłód i wiatr są szczególnie przenikliwe, szalik, czapka i rękawiczki to zestaw niezbędny.


Po drugie, najlepsze są ubrania wykonane z naturalnych tkanin, które "oddychają". Idealna jest bawełna, ale niezależnie od rodzaju materiału należy unikać wystających metek (uwierają i podrażniają skórę) i ubrań sztywnych, mało elastycznych, krępujących ruchy.


Po trzecie, zasada "na cebulkę" nic nie straciła na aktualności. Kilka warstw ciepłych ubrań to idealne rozwiązanie, pod warunkiem unikania skrajności. Chodzi przecież o to, żeby w razie potrzeby zdjąć lub założyć potrzebny element garderoby. To pozwala reagować na zmiany temperatury w ciągu dnia i po zmierzchu.

 


Po czwarte, ubrania młodego człowieka powinny być proste w użyciu, czyli takie, których zakładanie lub zdejmowanie nie zajmuje zbyt wiele czasu i nie wymaga szczególnego wysiłku. Buty na rzepy, kurtka na zatrzaski, bluzy i sweterki bez guzików to bardzo praktyczne pomysły na bezproblemowe i samodzielne zmagania z garderobą.


Wreszcie po piąte, lepsze są stroje trochę za długie niz trochę za krótkie. Dlaczego? Chodzi oczywiście o ochronę przed przewianiem i szczelne okrycie ciała. Bluzka nie powinna wystawać, nawet jeśli koledzy lub koleżanki w przedszkolu uważają, że to "modne". Choćby mały fragment skóry narażony na niską temperaturę to potencjalne źródło zdrowotnych kłopotów.

 

Jak więc ubierać się na jesienne słoty? Wspólnie, według sprawdzonego planu i z dobrym humorem!

 

Adam Buszek

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć