Kraków

Recenzja spektaklu "Brzydkie kaczątko"

Recenzja spektaklu "Brzydkie kaczątko"

Spektakl opiera się na znanej baśni Hansa Christiana Andersena. Od samego początku przykuwa uwagę dzieci. Pojawiają się ubrani w zabawny sposób aktorzy, starają się oni zachowywać cicho, gdyż nie chcą przeszkadzać autorowi w pisaniu bajki. Tworzona na oczach widzów opowieść przedstawia losy tytułowego brzydkiego kaczątka. Różniło się ono od reszty, dlatego było wyśmiewane i gorzej traktowane. Czuło się niepotrzebne i niekochane. Twierdziło, że świat kocha tylko pięknych i bogatych. To nie jest prawda. Ważniejsze jest posiadanie dobrego serca. Brzydkie kaczątko jest bajką, która uczy tej prawdy. Rodzice, którzy przyszli na przedstawienie ze swoimi pociechami komentowali zachowania postaci. Przybliżali maluchom wartości, jakimi powinni się kierować. Podkreślali, że nie należy śmiać się z kaczątka, które jest samotne i nieszczęśliwe.

 

Mimo wzruszającego przesłania płynącego ze spektaklu, został on utrzymany w wesołym tonie. Niewątpliwie przyczynili się do tego aktorzy, którzy w przedstawieniu oprócz własnej gry używali także kukiełek. Lalki przyciągały uwagę dzieci i przywoływały na ich twarze uśmiech. Wywoływały też wiele emocji. W zależności od pokazywanych kukiełek słyszałam okrzyki: „Jakie duże! Jakie ładne!” bądź „Ale on brzydki”. Ostatnie stwierdzenie odnosiło się do brzydkiego kaczątka, które rzeczywiście w porównaniu z innymi kaczątkami wypadało blado. Ale właśnie tak wyglądać powinno.
Ogromnym walorem była również muzyka odzwierciedlająca uczucia, jakie towarzyszyły w danym momencie widzom. Swój wkład w zachowanie optymistycznej atmosfery miał też taniec i śpiew piosenek, który spotkał się z dużym entuzjazmem dzieci.


Największe poruszenie wśród maluchów wywołało pojawienie się łabędzi. Zostały one przedstawione jako piękne i mądre ptaki. Nie dziwi mnie zatem reakcja dzieci, które po zakończeniu spektaklu z zapałem wykrzykiwały, że chcą być łabędziami.


Mama niespełna trzyletniego Brunona stwierdziła, że takie przedstawienia rozwijają wyobraźnię dzieci. Wybrała Brzydkie kaczątko ze względu na to, że jej synek znał już wcześniej tę bajkę i dzięki temu mógł lepiej zrozumieć przedstawienie. Dodała także, że oglądał je z wielkim zainteresowaniem.
Brzydkie kaczątko należy do bajek, których nie sposób nie lubić. Nie mam wątpliwości, że spektakl spodoba się zarówno maluchom, jak i rodzicom.

 

Anna Giemzik

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć