Warszawa

Ania i Miś
PATRONAT CzasDzieci.pl

Ania i Miś

Wyd.: Wydawnictwo NEWSMEDIA
od 4 do 7 lat
ISBN: 978-83-934701-0-5
tagi: miś  uczucia 

Historia misia Kazia i jego siostrzyczki wydarzyła się naprawdę. Właścicielką misiaków jest mała Anna Maria z Piły. Dziewczynka przeżyła z nimi wiele radosnych, ale też pełnych trwogi i łez chwil. Kiedy zaginął Kazio i wszyscy stracili nadzieję, że się odnajdzie, Anna Maria cały czas trwała w przekonaniu, że jej ukochany miś wróci do domu. Poszukiwania pluszaka były bardzo trudne, gdyż zaginął on na Jasnej Górze. Akcja poszukiwawcza trwała pięć miesięcy.

Autor

Kup teraz

Recenzje książki (Ania i Miś)

Recenzja rodzica
Anioły są wśród nas

Te słowa odczytałam we wstępie książki Ania i miś napisanym przez autorkę Alicję Dęgę. I zrobiło mi się trochę niezwykle. Podczas czytania przepięknej historii o przyjaźni małej dziewczynki i pluszowego misia robiło mi się jeszcze cieplej na sercu. Zresztą nie tylko mnie. Cała trójka naszych dzieciaków słuchała z uwagą – starszaki wsłuchiwały się w słowa, a najmłodsza dwulatka w rytm zdania i wpatrywała się w wyraziste, ogromne ilustracje. Bo książka jest w formacie A4, a ilustracje często zajmują całą stronę.
Historia zagubienia i odnalezienia przyjaciela-misia niesie spory ładunek optymizmu i wiary, że gdy bardzo się czegoś pragnie, to może się to spełnić. Książka napisana jest barwnym językiem, między wierszami czuje się silne uczucie, jakie łączy autorkę z tytułową bohaterką, bo ta sytuacja zdarzyła się naprawdę, a pani Alicja Dęga napisała historię dla swojej córeczki.
Moim zdaniem książka Ania i miś nie jest zwykłą bajeczką, ale serdecznie napisanym poradnikiem dla dorosłych, w jaki sposób pielęgnować w sobie wiarę w drugiego człowieka, optymizm i dobroć.

Recenzja rodzica
Piękne, albumowe wydanie

Pani Alicja Dęga opowiedziała o perypetiach swojej córki i jej misiów. Nie jest to łatwa lektura. Przede wszystkim ze względu na dziennikarski styl, jakim posługuje się Autorka. Także sama opowieść, obfitująca w dramaty misiów i dziecka do łatwych nie należy. Nie wątpię, że jest to autentyczna  opowieść o poszukiwaniu zaginionego misia. Ale właśnie ten autentyzm, oraz wątki poboczne, zwłaszcza opisy przygód na pielgrzymce, paradoksalnie sprawiają, że książkę czyta się trudno, a dziecko przytłoczone mnogością informacji często dla niego niezrozumiałych, szybko traci nią zainteresowanie (może dla naszej 6-letniej córeczki lektura okazała się zbyt wymagająca, bo
pojawiła się za wcześnie?). Zapewne dla osób, które jak Autorka uczestniczą w życiu pielgrzymkowym i w perypetiach Ani odnajdą wspomnienia własnych przygód, pozycja ta może okazać się prawdziwym przeżyciem. Choć i tu zapewne warto by mały odbiorca miał ciut większą dojrzałość niż ta właściwa 6-latkowi. Niewątpliwą zaletą książki jest piękne, albumowe wydanie i barwna szata graficzna.


Lubisz CzasDzieci.pl?  Polub nas na Facebooku!

Komentarze

Gratuluję debiutu Pani Alicji! Pięknie opowiedziana historia o przygodzie Ani i miśków, a przede wszystkim o miłości rodziców do Boga i ludzi. To pierwsza tak obszerna pozycja, którą z ogromnym zainteresowaniem wysłuchała moja 2 letnia córeczka. Książeczkę mamy od tygodnia, na prośbę córki zaczynamy czytać ją już drugi raz:) Polecam

dodany: 2012-04-12 20:31:41, przez: Kamila

Warto zobaczyć