Kraków

Place zabaw w gminie Michałowice

Place zabaw w gminie Michałowice

Szukasz czegoś niecodziennego albo po prostu masz dość przepełnionych smoczych skwerów, na które tłumnie wylegają rodzice z dziećmi, jak kania dżdżu spragnieni wiosennych promieni słońca? Odwiedź gminę Michałowice! 

 

Ze smoczymi skwerami jest jak z popularną restauracją samoobsługową – jeśli widziałeś jedną, z łatwością przewidzisz, co cię spotka na następnej. Jednak wróble ćwierkają, że kolejne smocze skwery mają powstawać według autorskich projektów. Co z tego wyniknie przekonamy się w okolicach Dnia Dziecka, a tymczasem zapraszam cię na krótką wyprawę do gminy Michałowice, która porwała się na śmiały projekt stworzenia dwóch autorskich miejsc, służących dobrej zabawie i wypoczynkowi, nie tylko dla dzieci, ale też ich rodziców. Na dodatek do wspólnej pracy nad koncepcją zaproszono mieszkańców, a nie zdarza się to często.

 

Do współpracy gmina wybrała Pracownię k. – krakowską pracownię architektoniczną, znaną z ciekawych realizacji, głównie poza Krakowem. Ostatnio, według projektu Pracowni powstał jeden z dwóch pierwszych placów zabaw w długiej historii Plant - Plantuś . W gminie Michałowice Pracownia k. zaprojektowała dwa lokalne (wcale nie małe) place - jeden na Prawdzie koło Raciborowic, drugi - w centrum Michałowic przy szkole.

 

Projekty Pracowni k. mają to do siebie, że często w sposób przemyślany odwołują się do historii miejsca, w którym powstają – przy okazji zabawy świetnie edukują. Po wizycie na Prawdzie będziemy wiedzieć, że niedaleko stąd przebiegała granica dawnych zaborów, a teren dzisiejszej wsi pokrywało morze. Przypominają nam o tym pasiaste słupy „graniczne”, drewniane siedziska w kształcie amonitów i niewielki stateczek (a większość dzieci uwielbia statki).

 

Drugą wspaniałą rzeczą jest ta, że każdy, niezależnie od wieku znajdzie tu coś dla siebie. Opcji jest bez liku: pierwsza - rodzic może bawić się z dzieckiem. Do wspólnych zabaw zachęcają plansze do gier planszowych wymalowane na pomoście na Prawdzie, czy super zjeżdżalnia w Michałowicach. Druga - może bawić się samemu – na równoważni albo ćwicząc muskuły w zwisie. Trzecia - może siedzieć na ławce i gapić się w niebo albo bujać się na hamaku obserwując dziecko wspinające się po linowej piramidzie. Kto z nas o tym nie marzy?

 

Co jeszcze przypadło nam do gustu? Mniej lub bardziej wprost, ale nienachalnie, place zabaw podzielone są na strefy wiekowe. Większość urządzeń wykonano z materiałów naturalnych, głównie z drewna, przy czym plac na Prawdzie jest zdecydowanie bardziej naturalny. Nie zabrakło szałasów i malowniczego labiryntu z żywej wierzby (Prawda) i falującego ogrodzenia z wikliny (Michałowice), drewnianych schodów i podestów. Poza tym plac w Michałowicach jest ciekawie położony na trzech poziomach, co wykorzystano, projektując świetne zjeżdżalnie (wiem, bo testowałam!).

 

Jeśli o mnie chodzi, dokładnie ta sama odległość dzieli mnie od Parku Jordana, jak od Michałowic. Po dzisiejszej, udanej wycieczce wiem, gdzie będziemy wpadać, przynajmniej od czasu do czasu.

 

Jak dojechać?

 

Michałowice znajdują się na drodze krajowej nr 7 w kierunku Warszawy. Można tam dojechać autobusami KKM (260, 277), busem, PKSem i wszystkim innym, co jedzie w kierunku Warszawy. Wystarczy wysiąść koło kościoła i odszukać szkołę, bo plac zabaw mieści się na jej tyłach.

 

Do Prawdy nie dostaniemy się bez samochodu, możemy za to dojechać rowerem z Prądnika Czerwonego przez Batowice i Raciborowice. Po drodze można zwiedzić gotycki kościół św. Małgorzaty w Raciborowicach, ufundowany przez Jana Długosza, a i droga do Prawdy jest całkiem przyjemna.

1/11
1/11

fot. Anna Jakubiak

2/11
2/11

fot. Anna Jakubiak

3/11
3/11

fot. Anna Jakubiak

4/11
4/11

fot. Anna Jakubiak

5/11
5/11

fot. Anna Jakubiak

6/11
6/11

fot. Anna Jakubiak

7/11
7/11

fot. Anna Jakubiak

8/11
8/11

fot. Anna Jakubiak

9/11
9/11

fot. Anna Jakubiak

10/11
10/11

fot. Olga Płuciennik

11/11
11/11

fot. Olga Płuciennik

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć