Warszawa

Mali detektywi (seria: Rodzinka wygrywa)

Mali detektywi to połączenie gry detektywistycznej z mechaniką zapamiętywania.

 

Antek i Antosia bardzo lubią zabawę w detektywa. Najpierw ich tata chowa kilka przedmiotów do magicznej skrzyni. Potem dzieci muszą odnaleźć wszystkie pozostałe rzeczy i wydedukować, których brakuje. Czy uda im się rozwiązać zagadkę, zanim skończy się czas?

Mali detektywi to połączenie gry detektywistycznej z mechaniką zapamiętywania. Gracze nie tylko muszą odnajdywać pary przedmiotów, ale także wydedukować, których brakuje. Mają coraz mniej czasu na wykonanie zadania, co generuje wielkie emocje.

W grze nie występuje rywalizacja między graczami, ponieważ wszyscy mają wspólny cel. Rodzice będą mieli frajdę z pomagania swoim podopiecznym, a dzieci będą ćwiczyć pamięć i logiczne myślenie.

Elementy manualne, takie jak przekręcanie wskazówki zegara, czy wrzucanie żetonów do specjalnego otworu w planszy, są dodatkową atrakcją dla maluchów.

 


„Rodzinka wygrywa”  to seria gier kooperacyjnych skierowanych do małych dzieci (od 3 lat) i ich rodziców. W grach kooperacyjnych rodzice wspólnie z dziećmi starają się zrealizować cele stawiane przez grę. Dzielą się emocjami, trudnościami i doświadczeniem. Rodzice cały czas pomagają dzieciom w zrozumieniu reguł i przebiegu zabawy. Nie muszą sztucznie oddawać im zwycięstwa, jak to często zdarza się w innych grach. Nie występuje rywalizacja między graczami. Gry z serii „Rodzinka wygrywa” oswajają małe dzieci z graniem, przestrzeganiem reguł, emocjami związanymi z sukcesem i porażką. Każda rozgrywka to prawdziwa frajda dla dzieci i rodziców, niezależnie od końcowego wyniku.

Opinie:
Mali detektywi to naprawdę bardzo udane połączenie gry detektywistycznej i kooperacyjnej z mechaniką zapamiętywania. Emocje towarzyszą dzieciom w każdej rozgrywce, czas odliczany przez zegary stopniowo podnosi napięcie, a oczekiwanie na rozwiązanie zagadki bardzo intryguje. Nawet nam dorosłym podoba się zabawa w detektywa.


Agnieszka Weideman, ZnadPlanszy.pl


Przy grach kooperacyjnych określenie „gra rodzinna” nabiera nowego znaczenia. Dzieci dużo bezpieczniej czują się w drużynie. Przeciwnikiem staje się sama gra, a nie inni gracze. Stawiamy na współpracę, bo rywalizacji mamy wystarczająco dużo na co dzień.


Marcin Niebudek, DzieciPrzyPlanszy.pl

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć