Warszawa

Recenzja książki:

Basia i remont

Basia i remont

Zofia Stanecka
Marianna Oklejak
od 3 do 7 lat
PATRONAT

Basia i remont

Każdy z nas w swoim życiu zmagał się z większym lub mniejszym remontem. Zazwyczaj jest to bardzo duże wyzwanie, któremu nie łatwo sprostać. A jak wygląda remont z perspektywy dziecka i jakie zaskakujące obserwacje powstają w jego trakcie, o tym przekonacie się czytając książkę „Basia i remont”. Nasza ulubiona bohaterka jak zawsze dostarcza sporej dawki humoru, a także barwnie opowiada nam o swoich spostrzeżeniach.

 

Kiedy w domu Basi ujawniają się różne usterki okazuje się, że dłużej już nie można odkładać remontu. I choć tata dziewczynki ma wiele umiejętności, nie potrafi poradzić sobie z takim wyzwaniem. W ten właśnie sposób do domu zostają wezwani fachowcy, a cała rodzina musi opuścić mieszkanie na jakiś czas. Basia początkowo bardzo się z tego powodu cieszy i oczami wyobraźni już widzi swój piękny, nowy pokoik. Jakie jest jej zdziwienie, kiedy przyjeżdża na chwilę do domu z mamą, by zobaczyć pierwsze efekty i zastaje wielki bałagan, a o dobrym wrażeniu nie może być mowy. Ale przecież to dopiero początek i nasza bohaterka ma okazję pomóc trochę w remoncie. Jej zadaniem jest zamalowanie wielkiego fioletowego żółwia (który zmienił się w ogromną plamę), który był oczywiście jej autorstwa :-) W ten właśnie sposób dziewczynka przekonała się jak taki remont wygląda naprawdę. Dopiero po pewnym czasie rodzina mogła wprowadzić się do swojego domu, w którym zaszło wiele zmian. Nowe, piękne mieszkanie okazało się być bardziej przyjazne i kolorowe.

 

Cała historia jest bardzo ciekawa i zawiera kilka naprawdę śmiesznych dialogów. Zabawna jest chociażby sytuacja, w której Basia przygląda się rękom pana od remontu, ponieważ miał do nich przyjść pan „złota rączka”. Nie można nie wspomnieć o bardzo fajnych ilustracjach, które doskonale oddają opowiadaną historię. Muszę przyznać, że Basia nigdy nas nie zawodzi i wszystkie książki z jej udziałem bardzo nam się podobają. Dlatego z przyjemnością będziemy śledzić dalsze losy naszej małej bohaterki.

 

Mama Ania

http://nasz-zaczytany-swiat.blogspot.com

 

Ania Gawrońska

 

Przeczytaj również

Polecamy

Warto zobaczyć