Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Uwagi szkolne
Dochodzę do wniosku, iż nauczyciele w szkołach integracyjnych nie bardzo radzą sobie z deficytami dzieci z AS. Chce nadmienić, że jestem opiekunka od 9 lat. Inność u chłopca zobaczyłam już w wieku 1 roku. Diagnoza była postawiona w wieku 3 lat. Chłopiec dostał dobra terapie. Problem zaczął się w szkole, typowe zachowanie jak przy AS. Tylko dziwi mnie jedno. Odrabiam z nim lekcje, bawię się, spędzamy ze sobą dużo czasu, łącznie z wyjazdami wakacyjnymi i nigdy nie zdarzyło się aby chłopiec był agresywny, pokazywała język i tp. Oczywiście nie jest łatwe życie z takim chłopcem, ale radzimy sobie i dogadujemy się. Wydaje mu krótkie polecenia, przepraszam jeśli coś zrobiłam nie tak i działa to w druga stronę. Staram się być stanowcza jeśli wydaje polecenia. Ustalam czas na naukę, bajki, zabawy lub skakanie po
wersalce, bo ma taka potrzebę. Staram się być jego przyjaciółką i przyznam, że on również czuje się ze mną dobrze. Myślę, że panie w szkole zbyt osobiście odbierają jego dziwaczność. Pisanie uwag tylko pogłębia jego frustracje.
Proszę o poradę.
Pytanie przesłała Pani Halina
Dzień dobry Pani Halino,
Nie zaskakuje mnie, że dziecko z ZA, nawet po dobrej terapii, gorzej radzi sobie społecznie w szkole niż w domu. W otoczeniu niewielkiej ilości bliskich i ważnych dla niego osób czuje się bezpieczny. Trudno to samo powiedzieć o obcym i hałaśliwym otoczeniu szkolnym. By sobie w szkole mógł radzić dobrze, przydałaby się pomoc tzw. asystenta (czasem taką osobę zatrudnia gmina), lecz w Państwa sytuacji myślę, że nie będzie łatwo taką pomoc zorganizować, ponieważ chłopiec chodzi do szkoły integracyjnej, gdzie na lekcjach powinien mieć zapewnioną pomoc nauczyciela wspomagającego (niestety nie na wyłączność, lecz do spółki z innymi dziećmi z zaburzeniami rozwoju).
Ma Pani rację, że część nauczycieli może nie mieć świadomości problemu, lecz odbierać jego zachowanie jako "niegrzeczność". To często spotykana reakcja na zachowanie dzieci ze spektrum autyzmu - ich zaburzenie rozwoju jest niewidoczne na zewnątrz, nie mają na buzi oczywistej etykiety - jak np. dzieci z zespołem Downa, których wygląd od razu sugeruje, że należy uczyć je w inny sposób niż pozostałych uczniów. Wygląd dzieci z ZA zwykle nie zwraca uwagi, co przyczynia się do odbierania ich niefunkcjonalnego zachowania jako zwykłej niegrzeczności.
Nie powinno tak się dziać w szkole integracyjnej, gdzie personel powinien posiadać specjalistyczne wykształcenie, przyczyniając się do prawidłowego funkcjonowania dzieci z zaburzeniami rozwoju w szkole.
To, co można zrobić to zapytać o kwalifikacje nauczycieli, często nauczyciele języków obcych to stażyści, którzy są w trakcie zdobywania uprawnień do pracy z dziećmi z zaburzeniami rozwoju. Być może w szkole można zorganizować radę szkoleniową dla rady pedagogicznej n t. dzieci z ZA. Wszystko zależy tu od dobrej woli obu stron - Państwa i szkoły. Jedno jest pewne - dominacja kar w wychowaniu i nauczaniu, to droga nie prowadząca do niczego dobrego dla dziecka. Można znaleźć wiele innych i to skutecznych sposobów oddziaływania.
Serdecznie życzę powodzenia
Agnieszka Sokołowska
| KOMENTARZE: |
spektrum autyzmu:
- Czy to autyzm?
- Autyzm czy może coś innego?
- Mowa i zachowanie dzieci
- 3-letnie bliźniaczki nie mówią
- Brak mowy u 2 latka i ciągły ruch
- Czy może być to autyzm?
- Zachowania autystyczne u 18 miesięcznej dziewczynki
- Dwujęzyczność i autyzm
- 2 latek zaburzony intelektualnie i emocjonalnie
- Dwuletni chłopiec nie mówi
- Czy moje dziecko rozwija się prawidłowo
- Walka z pseudospecjalistami
- Autyzm u dwulatka?
- Objawy autyzmu u 20 miesięcznej dziewczynki?
- Mowa i zachowanie 2,5 latniego chlopca
- Synek 25 miesięcy nadpobudliwy i nie chce mówić
- Jak zacząć terapię jeszcze przed oficjalną diagnozą
- Jaka diagnoza? Kto dokonuje diagnozy?
- Czy to autyzm?
- Czy to zespół Aspergera?





















