Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Zaburzenia emocjonalne u 4-latka
Rozwój intelektualny dziecka jest na poziomie 5 latka, natomiast rozwój
emocjonalny za tym nie "nadąża". W jaki sposób wspierać rozwój takiego dziecka?
Często dochodzi do konfliktów z innymi dziećmi, syn mam wrażenie, że czasem w ogóle mnie nie słucha, potrafi być złośliwy. W trakcie zabaw z dziećmi nieraz zdarza mu się uderzyć kogoś lub popchnąć.
Pracujemy nad tym, żeby swoje emocje potrafił przekazywać słownie, bez
używania gestów. Co jeszcze mogę zrobić, aby wesprzeć i poprawić jego emocjonalny rozwój, żeby mógł wyrównać się z rozwojem intelektualnym.
Syn dużo się rusza, jeździ na rowerze, pływa. Jest wesoły, nie ma problemów z nawiązywaniem relacji z dziećmi. Stanowczo reaguję na jego zachowania odbiegające od normy i potrafię wyciągnąć konsekwencje.
Pytanie przesłała Pani Anna
Witam Pani Anno,
Bardzo żałuję, że napisała Pani więcej na temat czego dotyczą problemy emocjonalne. Z maila mogę wnioskować, że chodzi o wybuchy agresji. Choć mogę się mylić. Pani synek jest na etapie rozwoju, który nadal charakteryzuje się silnym egocentryzmem, dominującą potrzebą ruchu, impulsywnym i nagłym reagowaniem emocjonalnym na sytuacje. Jednocześnie to również wiek, w którym silnie zaczyna rozwijać się świadomość emocjonalna u dzieci. Kształtują się także umiejętności społeczne, a przede wszystkim wiedza na temat norm i oczekiwań. Duży iloraz inteligencji pozwala Pani dziecku szybko zorientować się w jakiej sytuacji może sobie na co pozwolić - krótko mówiąc z dużym prawdopodobieństwem Pani dziecko świadomie wykorzystuje sytuacje w zgodzie z własnymi potrzebami, zwłaszcza bezradność i brak konsekwencji dorosłych. Zachęcam Panią do sięgnięcia po literaturę dziecięcą jak np. "Bajki, które leczą" A. Kozłowskiej, w której można znaleźć kilka fajnych opowiadań dostosowanych do wieku dziecka, a które poruszają problemowe sytuacje i w jasny sposób wyjaśniają je dziecku. Warto również pomyśleć nad tzw. Kodeksem złości, który charakteryzuje się ustaleniem z dzieckiem dopuszczalnych zachowań pozwalających rozładować złość, a jednocześnie nie raniące innych. Może Pani również pomyśleć nad systemem żetonowym (przyznawanie punktów), który powinien dotyczyć jednego, wybranego, bardzo konkretnego zachowania. Systemy punktowe pomagają kształtować niezbędne umiejętności pod warunkiem, że są dobrze opracowane. Najważniejsze w kształtowanie emocji dziecka jest nazywanie wszystkich uczuć, które Pani u dziecka zauważy. Czyli w rozmowach z dzieckiem jak najczęściej powinny się pojawiać stwierdzenia "widzę, że się zdenerwowałeś", "zauważyłam zmarszczone czoło, to chyba złość", "lecą ci łzy, czy to znaczy, że jesteś smutny" itd. Im więcej takich informacji dziecko otrzyma tym szybciej zorientuje się co czuje. Przy każdej takie okazji dobrze by było, by otrzymał informację co teraz z tym uczuciem może zrobić, jak ma sobie z nim poradzić, np. "to chyba złość - pamiętaj, że możesz ją narysować, a potem podrzeć kartkę, wolno ci także pokrzyczeć w poduszkę - jak myślisz co ci pomoże?" tego typu rozmowy, a przy tym akceptacja uczuć dziecka, nie zaprzeczanie im np. "to nic takiego, nie ma się czego złościć" przyniesie oczekiwane efekty.
Mama nadzieję, że wskazałam Pani kierunek pracy z dzieckiem.
Pozdrawiam
Marta Pałuba
| KOMENTARZE: |
dodany: 2012-02-17 16:05:47, przez: aga
dodany: 2012-02-17 16:03:35, przez: anita sikora
dodany: 2011-01-17 19:17:07, przez: Mart
dodany: 2010-10-07 13:10:00, przez: Żaneta





















