Książki dla dzieci » Miś Bodo na placu budowy

Miś Bodo na placu budowy
PATRONAT CzasDzieci.pl

Miś Bodo na placu budowy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Debit
Wiek dziecka: od 3 do 5 lat
Ocena: 5.0/5 od 1 os.
ISBN: 978-83-7167-834-9
tagi: miś  obrazkowa 

Sympatycznego małego misia Bodo polskie dzieci znają z serii książek kartonowych. Nowe historyjki o misiu wydano w formie niewielkich kwadratowych książeczek w miękkiej oprawie. Wewnątrz mali czytelnicy znajdą charakterystyczne, kolorowe, bogate w szczegóły i przykuwające uwagę ilustracje, a także zajmującą opowieść.

 

Tym razem miś Bodo dowiaduje się, jak zbudować dom. Wujek Heniek, kierownik budowy, oprowadza misia i opowiada mu o poszczególnych etapach i rodzajach prac. Bodo uczy się, czym jest fundament i dlaczego trzeba go wykonać bardzo solidnie; dowiaduje się, jak to się dzieje, że beton najpierw jest płynny a potem twardnieje; przygląda się murowaniu ścian i powstawaniu konstrukcji dachu. A potem prawdziwa frajda – mały miś wsiada do kabiny operatora dźwigu! Czytelnicy dowiadują się także, jak ważne jest zachowanie zasad bezpieczeństwa na placu budowy.

 

Na końcu książeczki zamieszczono propozycję zabawy edukacyjnej rozwijającej dziecięcy zmysł spostrzegawczości. Dodatkową atrakcją książeczki są umieszczone w skrzydełkach okładki kartonowe figurki, które po wycięciu tworzą ruchomą zabawkę – pracujących robotników.

Recenzje książki (Miś Bodo na placu budowy)

Recenzja rodzica
Praktyczna wiedza i inspiracja

Pewnego razu wujek Franek zabrał misia Bodo do pracy, na plac budowy. Wujek chciał pokazać misiowi, jak powstają domy. Bodo obserwował etapy budowy krok po kroku, dowiedział się, jak ważne są plany budowy, co to są fundamenty, dlaczego betoniarka wciąż się kręci, jak się muruje ściany, tynkuje je i robi dach.

Myślę, że ta książeczka dostarczy dzieciom nie tylko fachowej i praktycznej wiedzy na temat budownictwa, ale będzie inspiracją do zorganizowani sobie wycieczki na plac budowy. W każdym razie takie słowa, jak kielnia, poziomica, wiecha i kastra, nie będą dzieciom już dłużej obce.

Recenzja rodzica
Dla żądnych wiedzy maluchów

"Mamo, co to?"; "Mamo, dlaczego?"; "Mamo, po co?". Starszy od urodzenia zadawał strasznie dużo pytań. Młodszy, mając dwóch starszych braci i przygotowaną na każdą ewentualność mamę, nie jest już tak dociekliwy. Często udaje nam się uprzedzić wiele jego pytań. Jak? Choćby za sprawą książeczek takich jak seria wydawnictwa Debit o misiu Bodo.
Sympatyczny mały miś zagląda w ciekawe z punktu widzenia dzieci miejsca. Raz jest na wsi, innym razem w bazie straży pożarnej. W tym niewielkim tomiku, który właśnie opisuję, zawędrował na plac budowy. Doświadczenie to o tyle ciekawe, że w realnym świecie raczej się nie powtórzy. Nie pozwalają na to względy bezpieczeństwa. Tymczasem, kto ma dzieci ten wie, że nieznane kusi. Wielokrotnie przechodziłam z maluchami obok placu budowy, a te zawsze zakradały się do płotu, by przez najmniejszą choćby szczelinę zerknąć, co dzieje się wewnątrz ogrodzonego terenu, a później wypytywały o wszystko, co widziały. Teraz mogę im z łatwością to wytłumaczyć, jednocześnie pokazując niezbędne rzeczy na ilustracjach. Język książeczki jest bardzo prosty. Zrozumiały już dla młodszych dzieci - nawet takich przed-przedszkolnych - pomimo użycia wielu budowniczych zwrotów. Czytanie z misiem Bodo poszerza więc słownictwo, zaspokaja dziecięcą ciekawość i rozszerza wiedzę o otaczającym świecie.



KOMENTARZE:

Gdyb y to mój synek miał okazję z tak bliska zobaczyć i zwiedzić plac budowy to byłby wniebowzięty :) Jak na małego mężczyznę przystało, ogromnie interesują go maszyny budowlane, robotnicy itp :) Dlatego też ta książeczka przypadła mu do gustu :) Dodatkowo tak jak przy poprzedniej części znajdziemy w niej kilka figurek do wycięcia i zabawy. Kolejną ciekawą rzeczą zawartą w tej książce są dwie strony na których narysowane są przeróżne przedmioty, małe i duże, które należy odnaleźć wśród ilustracji w książce. Radości przy tym co nie miara :) Niby taka cienka, na pierwszy rzut oka niepozorna książeczka, a tu proszę, ile radości może sprawić maluchowi :)

dodany: 2012-05-17 01:05:53, przez: Marta mama Nikusia


Napisz komentarz, pomóż innym, opiniuj treści
Treść:
Maksimum 800 znaków.
Imię:
Kod z obrazka:

Książki dla dzieci

Recenzje książek

Magiczne słowa
Recenzja bibliotekarza (Beata Dziąbek)

Magiczne słowa

Książka: Pierwsze angielskie słowa z Kubusiem. Magiczne słowa - Disney English
Dzieje toalet
Recenzja rodzica (Joanna Bednarczuk)

Dzieje toalet

Książka: Metryka nocnika
Galeria smoczych (i nie tylko!) osobliwości
Recenzja bibliotekarza (Beata Dziąbek)

Galeria smoczych (i nie tylko!) osobliwości

Książka: Sceny z życia smoków
Zagadkowy Tomek
Recenzja rodzica (Mama Anna)

Zagadkowy Tomek

Książka: Radiowa zagadka. Biuro śledcze cz. 3 - Tomuś Orkiszek
Gdybajki, limeryki i rymki
Recenzja rodzica (Anna Kossowska-Lubowicka)

Gdybajki, limeryki i rymki

Książka: Bobry mówią dzień bobry!
więcej recenzji

Książki nagrodzone

Bajkowa Drużyna

Bajkowa Drużyna

Zielona Gąska
Zielona Gąska »
zwycięska książka
Rok przyznania: 2011
Musisz to komuś powiedzieć

Musisz to komuś powiedzieć

Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY
Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY »
Wyróżnienie literackie
Rok przyznania: 2011
Emigracja

Emigracja

Bologna Ragazzi Award - New Horizons
Bologna Ragazzi Award - New Horizons »
New Horizons Award
Rok przyznania: 2012
M.O.D.A.

M.O.D.A.

Zielona Gąska
Zielona Gąska »
nominacja
Rok przyznania: 2011
Wierszyki domowe. Sześć i pół tuzinka wierszyków Rusinka

Wierszyki domowe. Sześć i pół tuzinka wierszyków Rusinka

Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY
Książka Roku - konkurs Polskiej Sekcji IBBY »
Nagroda literacka
Rok przyznania: 2012
więcej nagrodzonych książek

Sonda – Czas Dzieci

Czy waszym zdaniem warto zapisać dziecko na zajęcia językowe dodatkowe poza szkolnymi?
zdecydowanie tak
zdecydowanie nie
nie mam zdania


Kraków | Warszawa | Wrocław | Śląsk | Łódź | Poznań | Lublin | Trójmiasto

© Copyright by Czas Dzieci - Portal informacyjno-rozrywkowy 2006-2014