Książki dla dzieci » O królewnie, która chciała jeździć koparką
O królewnie, która chciała jeździć koparkąWydawnictwo: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 7 do 12 lat |
Królewna Monika ma tylko jedno marzenie: chce jeździć koparką. Niestety nie jest to odpowiednie zajęcie dla królewskiej córki, tak przynajmniej uważa Król i Królowa, a wraz z nimi – cały dwór królewski...
Zabawna historia o wielkiej sile naszych marzeń, dzięki której możemy stawić czoła nawet szalejącym żywiołom!
.jpg)
Janusz Wilczyński – absolwent polonistyki oraz podyplomowych studiów z marketingu i zarządzania. Dziennikarz Polskiego Radia Szczecin. Przez kilka lat pracował jako rzecznik prasowy. Prowadzi ze studentami oraz z dziećmi zajęcia z dziennikarstwa, komunikacji interpersonalnej i Public Relations. Ojciec trzech synów, którzy zainspirowali go do napisania historii o królewnie. Jego pasją jest czytanie tego, co opublikowali inni - beletrystyki, biografii oraz poezji. Lubi wędrować pieszo po górach i dolinach, a także podróżować rowerem.
Monika Pollak - ukończyła grafikę na ASP w Gdańsku. W chwilach wolnych czyta książki, a czasem je ilustruje.
Patroni medialni:

Recenzje książki (O królewnie, która chciała jeździć koparką)
Opowieść dla rodziców, by spełniali dziecięce marzenia
Była sobie raz królewna Monika… tak zwyczajnie zaczyna się historia niezwykłej osóbki. Ta niezwykłość przejawia się w jej osobliwym marzeniu – chce mieć żółtą koparkę i nauczyć się na niej jeździć, aha i dodatkowo chce chodzić w żółtych kaloszach. Rodzice królewny oczywiście nie są zachwyceni tą sytuacją i za wszelką cenę oraz na różne sposoby próbują odwieść dziewczynkę od realizacji niecodziennego marzenia. Czy coś Wam to przypomina drodzy dorośli? Bo mi niestety tak.
Dzieci są zachwycające w swej oryginalności, świeżości poznawania świata, wydawania osądów o nim. Mają nietuzinkowe skojarzenia i nieprzeciętne marzenia. A co robimy my, dorośli – jakby to dobrze powiedzieć – pozbawiamy skrzydeł wyobraźni i usidlamy dzieci w naszej codzienności.
To książka dla mnie, mamy trójki dzieciaków, by mi przypominać, że dzieci mają prawo do swoich marzeń, a ja jestem po to, by im pomóc je realizować, albo chociaż nie przeszkadzać w ich urzeczywistnianiu. To jest świetna książka dla dzieci, by marzyły nieprzeciętnie i przedziwnie. Bo nigdy nie wiadomo czy te marzenia nie uratują jakiegoś „królestwa” przed poważnymi kłopotami - co udało się uczynić królewnie Monice. Gorąco polecam!
| KOMENTARZE: |



























