Książki dla dzieci » Ania z Zielonego Wzgórza
Ania z Zielonego WzgórzaWydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Wiek dziecka: od 10 do 14 lat Nagrody |
Gdy Maryla i Mateusz Cuthbertowie decydują się przygarnąć chłopca z sierocińca, nie mają pojęcia że od tej pory ich życie wypełnią niespodzianki. Zaczyna się od tego, że na Zielone Wzgórza, gdzie mieszka to sympatyczne rodzeństwo przybywa nie chłopiec, lecz jedenastoletnia dziewczynka. Jej obecność wywróci życie mieszkańców Avonlea do góry nogami , zmieniając ich na zawsze. Rudowłosa, piegowata o wybujałej wyobraźni i nieprzeciętnym temperamencie Ania, błąkała się dotychczas po domach dziecka i kolejnych rodzinach zastępczych, by w końcu, przez pomyłkę, trafić do z pozoru bardzo zasadniczych nowych opiekunów, którzy w rzeczywistości są kochani i jedyni na świecie.
To u nich Ania Shirley znajduje prawdziwy dom…
Ania z Zielonego Wzgórza to początek liczącego aż 10 tomów cyklu powieściowego pióra Lucy Moud Montgomery.
Recenzje książki (Ania z Zielonego Wzgórza)
Ania i jej przygody
„Ania z Zielonego Wzgórza” opowiada o pewnej, wcześnie osieroconej dziewczynce, która wskutek nieporozumienia trafia do domu Maryli i Mateusza Cuthbertów. Nieporozumienie polega na tym, że rodzeństwo Cuthbertów prosiło o przysłanie... chłopca, który miałby pomagać w gospodarstwie. Kiedy jednak Mateusz jedzie na dworzec, okazuje się, że czeka tam na niego drobna, piegowata dziewczynka z ogniście rudymi warkoczami. To właśnie Ania Shirley.
W jej życiu zdarza się wiele ciekawych sytuacji:
Kiedy nastał początek roku szkolnego. W klasie Ania poznała chłopca, Gilberta, który przez całą lekcję dokuczał jej. Aż w końcu nazwał ją „Marchewką”! tego było dla Ani za wiele. Oburzona dziewczynka wstała i z całej siły rozbiła Gilbertowi tabliczkę na głowie. Od tej pory Gilbert stał się jej największym wrogiem.
Innym zajściem był podwieczorek z Dianą. Pewnego dnia, kiedy Ania została sama w domu, Maryla pozwoliła zaprosić Ani przyjaciółkę na podwieczorek. Ania chciała, aby ten wieczór był wyjątkowy. Postanowiła więc poczęstować koleżankę sokiem z porzeczek. Pech chciał, że w szafce, obok soku, w takiej samej butelce stało wino własnej roboty. Można się domyślić, jakie były skutki tej wizyty – Ania upiła Dianę!
Kiedy w Avonlea pojawia się nowy pastor, pan Allan, Maryla zaprasza go wraz z żoną na podwieczorek. Z tej okazji Ani postanawia upiec tort. Wszystko poszłoby znakomicie, gdyby nie to, że Ania do ciasta dodała krople waleriany...
Ania od zawsze była nieszczęśliwa z powodu swoich „marchewkowych” włosów. Dlatego też pewnego dnia, kiedy Maryla wyszła z domu, Ania kupuje od wędrownego sprzedawcy farbę do włosów. Dzięki niej Ania miała zyskać piękne, czarne włosy. Niestety, kiedy spłukała farbę, okazało się, że jej włosy są... zielone!
To tylko kilka zdarzeń z jej życia w Avonlea. Jeżeli chcecie się dowiedzieć jakie inne ciekawe wydarzenia przydarzyły się Ani, musicie koniecznie przeczytać tę książkę.
Gorąco polecam;)!
(Marysia, lat 14)
| KOMENTARZE: |






























