Książki dla dzieci » Słonecznikowa dziewczynka
Słonecznikowa dziewczynkaWydawnictwo: Wydawnictwo Skrzat Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 4 do 6 lat ISBN: 978-83-7437-679-2 |
Dawno, dawno temu w Słonecznikowym Królestwie, którego bram bronił Smok Pomarańczowy, a mieszkańcy nosili imiona najpiękniejszych kwiatów, przyszła na świat długo oczekiwana królewna Mirabelka - Słonecznikowa Dziewczynka.
Niestety, pewnego dnia zła królowa Ciemność porwała ją i uwięziła w bardzo smutnym królestwie, w którym panował wszechpotężny ROBOTRON. Mirabelka miała bowiem zostać żoną brzydkiego księcia Szarugi...
Nie martwcie się jednak, Mali Czytelnicy, bo jak w każdej bajce i tutaj wszystko dobrze się skończyło. Więc kiedy zajdzie słońce, niech popłynie opowieść o królewnie Mirabelce, bo szczęście mieszka właśnie w słonecznikowej baśni.
Oprawa: Twarda
Format: 165x240 mm
Objętość: 136 str.
Recenzje książki (Słonecznikowa dziewczynka)
Znów poczułam się dzieckiem
Słonecznikowa dziewczynka sprawiła, że znów poczułam się dzieckiem. Bo klimat tej książki jest zupełnie niewspółczesny. Bardzo różni się od współczesnej literatury dla dzieci, obecnie opowiadanych historii. Myślałam, że mojej córki nie zainteresuje. Wręcz przeciwnie. Co prawda słucha jej przerażona, to dopytuje, przeżywa i chce więcej.
Z jednej strony baśniowa historia królewny Mirabelki, której narodziny miały magiczne okoliczności, która w równie niezwykłych okolicznościach trafia do Krainy Wiecznego Smutku, jest stereotypowa, trochę banalna. Ale z drugiej strony ta baśniowość, silny, wyraźny podział na dobro i zło, wielka moc śmiechu i życzliwości urzeka i rozbudza wyobraźnię.
Klasyczna baśń z wróżkami, królewnami, złymi mocami, subtelnym moralizatorstwem i zaskakującym elementem science-fiction w postaci Robotrona. Dla mojej córki trudna, przerażająca, ale niezwykle ciekawa. Prowokuje wiele rozmów: jak to w Krainie Wiecznego Smutku nie można się śmiać? Mamo, czy ona umrze? Dlaczego tam wszystko jest czarne? Odpowiedzi są konieczne natychmiast, żeby ukoić rozbujałą przez tę baśń wyobraźnię.
| KOMENTARZE: |



























