Książki dla dzieci » Gdybym była chłopcem/ Gdybym był dziewczynką
Gdybym była chłopcem/ Gdybym był dziewczynkąWydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 7 lat ISBN: 978-83-7672-156-9 tagi: opowiadania |

Chyba każdy czasami zastanawia się, co by było, gdyby… Takie rozważania snują także pisarze: Anna Onichimowska i Grzegorz Kasdepke.
Bo jak by to było, gdyby Ania stała się chłopcem? Na przykład długowłosym Krzysiem? Czy grałaby w piłkę, żeglowała, pomagała słabszym? Bo na pewno nie bałaby się pająków! A mały Grześ, gdyby urodził się jako dziewczynka, zostałby Agnieszką czy Olą? Na pewno siedziałby w pierwszej ławce i chichotał na przerwach, ale czy zalewałby się łzami na widok dżdżownicy w swojej kanapce?
Dwustronna książka, dwie opowieści, dwóch znakomitych polskich autorów.
Premiera na majowych Targach Muratora.
Oprawa twarda.
Recenzje książki (Gdybym była chłopcem/ Gdybym był dziewczynką)
Iza, Agnieszka czy też Krzyś?!
Książka dwustronna. Od której części zacząć?! Może od „Gdybym był dziewczynką”? Tak, sięgnęłam od razu, chyba intuicyjnie, po część oglądaną i napisaną oczami Grzegorza Kasdepke, zaintrygowana, jak nasz dziewczęcy czy kobiecy świat widzi mężczyzna... I chyba całkiem dobrze w ten świat potrafi się wczuć. Bo na przykład uzmysławia, jak niezmiernie ważną sprawą jest imię. Agnieszka, Iza, a może Leja z Gwiezdnych Wojen? Oto jest pytanie. To trochę niesprawiedliwe - myśli autor – że dziewczynkom wolno płakać, ba, nawet zalewać się łzami, a chłopcy muszą ukrywać każdą łzę. I jako dziewczynka obowiązkowo trzeba mieć specjalny pamiętnik, i gumę do grania. I... zupełnie inaczej sikać. I do innych celów wykorzystywać lusterko. I sprawa piersi jest tu istotną kwestią, i odchudzania. I chociaż dużo różnic w męsko–damskich obrazach, to i o wspólnych częściach nie można zapominać. Na przykład o tym, by nauczyć się mówić „nie”. Bo chodzi o to, by „żyć szczęśliwie i spełniać swoje marzenia”. Ta puenta to uniwersalne przesłanie dla obojga płci.
Gdy zaspokoiłam swa ciekawość, jednocześnie uśmiechając się na wspomnienie napisanych z humorem kwestii, przyszedł czas i na widzenie świata chłopięco- męskiego przez kobietę czyli Annę Onichimowską w części „Gdybym była chłopcem”. Hmm, chłopiec musi spełniać społeczne oczekiwania odnośnie odwagi, nie okazywania strachu. Powinien potrafić wiele rzeczy, takich „męskich”, np. zmienić koło w rowerze, samochodzie, wbijać gwoździe, naprawić kran. Nie może obejść się bez umiejętności obsługi urządzeń technicznych. Chłopiec potrzebuje mniejszej szafy na ubrania, w końcu nosi głównie spodnie. Chłopiec... zresztą, przeczytajcie sami.
Możecie też uśmiechnąć się na widok ilustracji. Strona graficzna jest bowiem dość niecodzienna. Róże, żółcie, odcienie błękitu i zieleni to dominujące kolory, które służą jako tło bądź wypełniają fragmenty narysowanych na czarno postaci. Postaci trochę niepokornych, trochę nieokiełznanych i nie dających się poszufladkować. Takich „puszczających oko” do czytelnika. Gdybym była chłopcem to... na tym zakończyłabym tę recenzję. W końcu – więcej konkretów, mniej lania wody! A może kolejna część - „Gdybym był/była dzieckiem” aż się prosi?!
| KOMENTARZE: |



























