Książki dla dzieci » Pan Brumm tego nie rozumie
Pan Brumm tego nie rozumieWydawnictwo: Wydawnictwo Bona Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 3 do 6 lat ISBN: 978-83-62836-01-7 tagi: dla przedszkolaka opowiadania |
Pan Brumm nigdy się nie nudzi — zawsze wpadnie w jakieś tarapaty. Na szczęście pomysłowy niedźwiedź i jego najlepszy przyjaciel, Kaszalot, potrafią znaleźć wyjście z każdej sytuacji! Dadzą sobie radę z olbrzymim złośliwym potworem, czyhającym na dnie jeziora, i nie przelękną się, gdy mecz futbolu niespodziewanie zniknie z telewizora.
Zabawna, znakomicie ilustrowana seria dla młodszych czytelników oraz ich rodziców. To idealny sposób na spędzenie czasu z dziećmi: rezolutne maluchy z pewnością pokochają nierozgarniętego niedźwiedzia, który mimo małego rozumku pokonuje codzienne przeciwności losu z wyobraźnią i humorem. Już niedługo prześmieszne przygody niedźwiedzia i jego przyjaciół będzie można całą rodziną obejrzeć na ekranie! Wielka popularność serii o Panu Brummie na całym świecie zainspirowała niemieckie studio animacji Trikk17 do nakręcenia filmu animowanego w 26 odcinkach.
Pan Brumm robi to, co w każdą sobotę — ogląda w telewizji mecz piłki nożnej. Niespodziewanie telewizor odmawia posłuszeństwa. "Natychmiast działaj!" — krzyczy Pan Brumm. Nie może zrozumieć, dlaczego mecz zniknął z czarnego pudełka. Wtem odkrywa kabel. "Choo-inka!, jak boisko przeszło przez ten kabel?!" — zastanawia się niedźwiedź. Tak właśnie zaczyna się zabawna historia poszukiwania zagubionego meczu futbolu. Jakież będzie zdziwienie Pana Brumma, gdy po powrocie do domu zasiądzie przed naprawionym telewizorem i zobaczy, że piłkarze zamiast biegać po boisku biorą udział w rajdzie samochodowym...
Recenzje książki (Pan Brumm tego nie rozumie)
Kiedy otrzymaliśmy przesyłkę z CzasDzieci.pl, maluchy oczywiście chciały ją otworzyć, najchętniej jeszcze w rękach listonosza. Kiedy już udało mi się odebrać paczkę, a potem ją otworzyć, natychmiast wybuchła kłótnia, kto dostał to, co w niej było. A było o co się bić – w paczce znajdowała się świetnie wydana książeczka „Pan Brum tego nie rozumie”. Kiedy już ochłonęli i dogadali się, że mogą jakoś się podzielić przyszła kolej na głośne „Mamo, przeczytaj”, więc usiadłam i zaczęłam czytać historię o Panu Brumie. Maluchy słuchały z otwartymi buziami:). Po przeczytaniu książeczki oczywiście była prośba o powtórkę. Doszliśmy jednak do wniosku, że poczekamy do wieczora i poczytamy przed spaniem. Filip mój starszy syn, zabrał książkę pod pachę i wyszedł do swojego pokoju, a za nim Julka. Po chwili słyszę jakieś głosy, patrzę, a synek czyta bajkę siostrze. Zaletami tej książki są śliczne ilustracje , twarda okładka, dobrej jakości papier – jak w innych książkach dla dzieci, ale przede wszystkim prosty i trafiający do maluchów tekst. Już po pierwszym czytaniu Filip potrafił opowiedzieć (czytać jeszcze nie umie) bajkę siostrze z zastosowaniem zdania „ale Pan Brum tego nie rozumiał” w odpowiednim momencie. Po kilkukrotnym przeczytaniu całej historii oboje prawie recytują ją z pamięci, a to świadczy o tym, że historia opowiadana przez autora jest ciekawa i trafiająca do małego czytelnika. Od czasu, kiedy po raz pierwszy przeczytaliśmy o sobotniej przygodzie Pana Bruma, ulubionym powiedzonkiem mojego synka stało się „ale pan Brum tego nie rozumiał”. Ja jednak radzę, aby rodzice jednak „zrozumieli” i zaopatrzyli swoje pociechy w przygody tego wspaniałego misia, bo naprawdę warto!
| KOMENTARZE: |



























