Książki dla dzieci » Kaktus, wierny przyjaciel
Kaktus, wierny przyjacielWydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 4 do 9 lat ISBN: 978-83-7672-073-9 |
Przed wami trzecia część przygód Kaktusa – mądrego, wesołego psa przygarniętego ze schroniska przez Weronikę, Wojtka i ich mamę. Z Kaktusem nie będziecie się nudzić! Wspólnie wyruszycie na wyprawę do leśniczówki, poznacie jej nietypowych mieszkańców, pomożecie odnaleźć Korala, dowiecie się, co miał do powiedzenia gadatliwy gwarek, a na koniec przyjrzycie się pracy wyszkolonych psów policyjnych!
Recenzje książki (Kaktus, wierny przyjaciel)
Pies na medal
Kaktus główny bohater książki to piękny, duży, rudy pies przygarnięty ze schroniska przez Weronikę, Wojtka i ich mamę. Jego imię związane jest z faktem, iż był bardzo brudny i jego sierść strasznie kuła. Dzieci bardzo polubiły swego czworonożnego przyjaciela i założyły mu blog, aby opisywać jego liczne przygody. W jaki sposób Kaktus pomógł odnaleźć Korala, co ma wspólnego z psem policyjnym, co powiedział gwarek, jak udała się wyprawa do leśniczówki i co otrzymał pies w prezencie świątecznym - dowiecie się po lekturze książki.
Pomimo pozornej błahości perypetii Kaktusa nie jest to zwykłe opowiadanie o psie. Autorka porusza problem odpowiedzialności i właściwego traktowania zwierząt, gdyż ich los zależy w dużej mierze od ludzi. Pies to nie zabawka, lecz żywa istota, która potrzebuje naszej uwagi i opieki. Myślę, że po przeczytaniu książki wiele dzieci zda sobie sprawę, iż posiadanie czworonożnego przyjaciela nie łączy się tylko z zabawą, ale i z troską o niego. Niejedno zamarzy o takim psie na medal jak Kaktus zwłaszcza, że ilustracje bardzo rozbudzają wyobraźnię sprawiając, iż pies wydaje się taki realny.
A ja mam psa, małego psa!
Mamoooo, kup mi psa – takie zawodzenie słyszę od kilku miesięcy. Ja przez całe swoje dzieciństwo mieszkałam z psem. Głaskałam, karmiłam, wychodziłam na spacer, doklejałam pogryzioną tapetę, zanim rodzice wrócili z pracy. Ale teraz, jako mieszkanka bloku, matka dwójki małych dzieci goniąca w piętkę nie wyobrażam sobie jeszcze w naszym domu psa. Tłumaczę swoim dzieciom, że to obowiązek, któremu nie damy teraz rady, że mamy za mało przestrzeni, czasu. Ciężko to przyjmowały. Aleeee…ktoś zrobił to za mnie…Barbara Gawryluk napisała książką o Kaktusie. Ilustracje, nostalgiczne, przywołują książki mojego dzieciństwa. A książka? Porusza i prowokuje dzieci do stawiania trudnych pytań. Dlaczego ludzie wyrzucają zwierzęta? Dlaczego je krzywdzą? Dlaczego niektórzy rodzice muszą wyjeżdżać? Ale przede wszystkim pokazują, jak należy traktować zwierzęta, jak się nimi opiekować, jak przed nimi bronić…Smrodek dydaktyczny? Niekoniecznie. To naprawdę wzruszająca, momentami aż za bardzo, książka. Dzieciaki długo o niej nie zapomną.
| KOMENTARZE: |



























