Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Nauka zasypiania
Pytanie przesłała Pani Agnieszka
Pani Agnieszko,
Z Pani listu wynika, że próbowali Państwo wielu metod w bardzo krótkim czasie. Sugerowałabym wprowadzić stały rytm, do którego dziecko powinno przywyknąć. Przy takim zmiennym trybie dziecko ma trudność w ustaleniu swojego rytmu snu. Jeśli chodzi o spanie w ciągu dnia to można dwie drzemki połączyć w jedną. Można to zrobić skracaniem jednej i wydłużaniem drugiej. Po malutku tak, aby córka nie odczuła tego jako dużą zmianę. Pisze Pani, że córka zasypia około 21 a budzi się około 7 rano - to dobrze. Ale pisze też Pani, że rano przystawia do piersi i dziecko tak usypia - to nie dobrze (Nie wiem też czy karmi Pani w nocy czy nie), ponieważ przyzwyczaja Pani córkę do tego, że pierś jest "uspokajaczem". Dobrym sposobem na nauczenie samodzielnego zasypiania jest metoda 3-5-7, która ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Metoda ta polega na tym, że odkłada Pani córkę do łóżeczka, żegna się spokojnie, gasi światło i wychodzi. Gdy córka zacznie płakać czeka Pani 3 minuty, po czym idzie do jej pokoju, uspakaja ją, żegna się i wychodzi. Jeśli znów zacznie płakać to czeka Pani tym razem 5 minut, a następnie 7, 7, 7 .... Jeśli obudzi się w nocy, to również usypiamy wg tego schematu (budzenie w nocy jest naturalne, i jest wynikiem zmian wynikających z faz snu), Pani córcia zapewne nauczyła się, że gdy budzi się w nocy to mama reaguje w taki a nie inny sposób, i nauczyła się egzekwować te przyzwyczajenia od rodziców. Myślę, że moment płaczu dziecka może być dla Państwa trudny, mogą Państwo myśleć, że córka czuje się odrzucona itp. Ona będzie płakała, bo inaczej nie potrafi wyrazić swojego sprzeciwu i oporu na nową sytuację. Po to są też ustalone te minuty ,aby dziecko czuło, że mama jest obok, że nie odchodzi i nie porzuca. Ważne jest, aby Państwo wykazali się konsekwencją, abyście wierzyli w działanie tej metody i abyście byli pewni, że chcecie nauczyć swoje dziecko samodzielnego zasypiania.
Proszę także wprowadzić rytuały wieczorne, które dadzą córci przewidywalność i nastroją ją odpowiednio do snu. Może to być czytanie książeczek (oczywiście takich dla maluszków), słuchanie muzyki relaksacyjnej, masażyki ciała, śpiewanie kołysanek itp.
Pani Agnieszko, jeśli Pani podejdzie do tego ze spokojem, to ten spokój odczuje także Pani córcia.
Trzymam kciuki i życzę powodzenia:-)
Dorota Kalinowska
| KOMENTARZE: |





















