Książki dla dzieci » Zagadki od Sasa do Lasa. Nie tylko o zwierzętach
Zagadki od Sasa do Lasa. Nie tylko o zwierzętachWydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 3 do 8 lat ISBN: 978-83-7672-116-3 |
Zbiór dowcipnych i niełatwych zagadek dla przedszkolaków i wczesnoszkolniaków, w większości o zwierzętach, ale nie tylko! Odpowiedzi na nie podane są w formie zabawnych rebusów, dzięki czemu jest jeszcze trudniej i ciekawiej!
Jako osłodę i podpowiedź autorka zamieściła patchworkowe ilustracje, wyszywane pracowicie razem z zaprzyjaźnionym kotem
Recenzje książki (Zagadki od Sasa do Lasa. Nie tylko o zwierzętach)
Gałgankowe zagadki
Zagadki - od łatwych do trudniejszych, od dwuwersów do troszkę dłuższych, ale wszystkie ciekawe i wciągające . Bo które dziecko nie lubi zagadek! Rymowane, dowcipne, poszerzające wiedzę o świecie. Faktycznie, nie tylko o zwierzętach, bo swoje miejsce w książce znalazł i Czerwny Kapturek, i myszka komputerowa, i wiosna, i kominiarz. Długo by wymieniać. Zagościły tu zarówno zwierzątka swojskie, jak i te egzotyczne, z niepożądanymi gośćmi włącznie (np. mole). Nawet te zagadki, które córcia odgadła już po pierwszym wersie zachęcały dalej. Prosiła, by czytać do końca, po prostu jak wierszyki. Bo też które dziecko nie lubi wierszyków! Te wierszowane zagadki to okazja nie tylko do tego, by w zabawowy sposób sprawdzić swoją wiedzę, ale by nauczyć się trochę więcej. Niektóre mają postać językowych łamigłówek – rebusów (np. „dodaj w środku jedno „o”, zaraz rozszyfrujesz go”). Na szczęście (mam tu na myśli trudniejsze zagadki) są też odpowiedzi, które można przeczytać za pomocą lusterka (odbicie lustrzane) lub trochę zadać sobie trudu i rozszyfrowywać samemu. To dodatkowa atrakcja. Gałgankowe, patchworkowe urocze obrazki – ilustrujące zagadki dodają blasku i ciepła tej zagadkowej książeczce. Zdecydowanie warta polecenia.
Jaka szkoda, że nie dostałam tej książki wcześniej. Kiedy jechaliśmy 5 godzin samochodem, a dzieci zawodziły: mamoooo, zadaj nam jakąś zagadkę… a kiedy ja, szukając inspiracji niemal wszędzie, cedziłam kolejne zdania, one odgadywały je po dwóch słowach i mówiły: eeee tam łatwiznaaaaa.
I nagle usiadłyśmy do książki Ewy Kozyry „Od Sasa do Lasa” i moje dzieci poczuły się usatysfakcjonowane. Bo zagadki są trudne! Naprawdę ciężko im idzie zgadywanie i pewnie dlatego ta niezbyt gruba książeczka starczy nam na dłużej. Trudność ich nie zniechęca. Dzielnie się z nią mierzą. A przy okazji ja mogę się pogimnastykować, jak podpowiedzieć, żeby zgadły, ale żeby nie powiedzieć za dużo.
Dzieciaki są zainteresowane nie tylko rymowanym tekstem, ale i uroczymi wyszywankowymi ilustracjami. To nowa dla nich forma obrazków w książce. Zażądały wyjaśnień (w czym pomogła mi notka o autorce z końca książki) i z upodobaniem przeglądają, głównie strony z kameleonem i czarownicą. W obrazkach szukają również wyjaśnień do zagadek, wertując książkę wielokrotnie. Mam wrażenie, że i bez tekstu książka byłaby dla nich równie ciekawa.
| KOMENTARZE: |




























