Książki dla dzieci » Skrzaty
SkrzatyWydawnictwo: Wydawnictwo Bona Zobacz gdzie kupić Wiek dziecka: od 5 do 11 lat ISBN: 978-83-62836-16-1 tagi: magia wyobraźnia |
Skrzaty to kultowa pozycja, zdecydowanie przekraczająca granice gatunków. Jej odbiorcą może stać się zarówno dorosły, jak i dziecko - potrzebna jest jedynie wyobraźnia.
Skrzaty stanowią encyklopedię wiedzy o stworzeniach, których na co dzień nie zauważamy, a które - jak dowodzą autorzy - zamieszkują cały kontynent (niezwykle przydatna w początkach zbierania wiedzy o skrzatach okazuje się być załączona mapa Europy z zaznaczonymi miejscami ich występowania). Skrzaty są pochwałą wyobraźni, a jednocześnie ukłonem w stronę folkloru i kultury ludowej - wszak to właśnie ludowe podania dowodzą istnienia tych piętnastocentymetrowych stworzeń. Z albumu (bo taką właściwie formę ma książka holenderskich autorów) dowiadujemy się wszystkiego o historii skrzatów, budowie ich ciała, rytuałach, sadybach, ślubie i małżeństwie, polowaniach, kuchni. Poznajemy skrzacich przyjaciół i wrogów. Dzięki sugestywnym ilustracjom jesteśmy w stanie przyswoić wszystkie szczegóły dotyczące życia naszych małych towarzyszy.
Tytuł oryginału: Leven en verken van de Kabouter
Przekład: Barbara Durbajło
Liczba stron: 220
Oprawa: twarda
Recenzje książki (Skrzaty)
Szczególnie dla dzieci, które zaczynają czytać same
To kolejna wypieszczona pozycja czytelnicza przygotowana przez krakowskie wydawnictwo BONA. Już samym swoim wyglądem kojarzy się z prezentem: jest okazała i elegancka. Rysunki w środku książki są piękne i od razu kojarzą się z czasami dzieciństwa, kiedy piękny rysunek, najlepiej Marcina Szancera, stanowił podstawę książki dla dzieci, gdyż pobudzał wyobraźnię.
Rozpoczynając czytanie skrzatów spodziewałam się opowieści na kształt książki „O krasnoludkach i sierotce Marysi” Marii Konopnickiej. Po przeczytaniu okazało się jednak, że jest to raczej skrzacia encyklopedia, jak najbardziej aktualna w dzisiejszych czasach.
Największe zaskoczenia jakie spotkały mnie w trakcie lektury:
1. Są skrzaty płci żeńskiej!
2. Dzięki dokładnym mapom zamieszczonym w środku i w Polsce możemy znaleźć miejsca, gdzie żyją Skrzaty.
3. Książka pozwala uzyskać również praktyczne informacje z zakresu np. pierwszej pomocy, gdyż nie tylko ludzie łamią nogi i są przeziębieni.
4. Po lekturze mój syn od razu zapragnął napić się herbatek ziołowych, jakie piją skrzaty: z dziurawca, pokrzywy czy rumianku.
5. Skrzaty 10 lat chodzą w pieluchach! Cóż za pocieszenie, że nie jestem mamą skrzata.
Dodatkowym elementem poznawczym książki jest przyroda: pięknie narysowane zwierzęta i rośliny z którymi krasnale żyją na co dzień i które dzięki temu stają się nam bliższe. Pomimo grubości książkę czyta się bardzo szybko.
Polecam tę książkę szczególnie dla dzieci, które zaczynają czytać same. Posiada wiele krótkich opisów, które nawet dziecko rozpoczynające czytanie może samodzielnie odczytać. Być może po przeczytaniu wasze rodzinne tradycje wzbogacą się o zwyczaj… pocierania się nosami na dzień dobry i dobranoc.
Nie mogłem się doczekać potwornych uldraszków, trolli i legend
Bardzo chciałem, żeby mama przeczytała mi Skrzaty. To taka wielka księga i od razu wiedziałem, że będzie ciekawa. Zaczęła się trochę nudno, ale już na drugiej stronie było ciekawie. Przeglądając książkę nie mogłem się doczekać, kiedy doczytamy do potwornych uldraszków, trolli i legend. Większość trolli okazała się niezbyt groźna i w dodatku nie za mądra, chociaż niektórych trolli np. Paskudy, bałem się trochę do końca książki.
Fajne jest życie skrzatów: to, jak budują swoje domy - najpierw robią plan swojego domu, a potem zaczynają go po kolei budować. Też chciałbym sobie zbudować taki domek pod drzewem. W ich domach jest wszystko co potrzeba, a najważniejsza jest wygódka, w której śpiewają piosenki. Chociaż ich domy są trochę inne, bo jak są pod ziemią to mają w środku pułapkę dla tchórzy – nieproszonych gości.
Skrzaty pomagają zwierzętom, chciałbym tak pomagać jak one. Kaczki bardzo chwalą sobie, jak pod ich drzewem mieszkają skrzaty bo… je leczą. Skrzaty mają ciekawe zajęcia – są kowalami albo garncarzami. Uprawiają sport - grają w piłkę śnieguliczkami czyli takimi białymi kulkami, które ja zrywam z żywopłotu i rozgniatam (a one wtedy strzelają). Sędziują też w walkach głuszców, co jest strasznie niebezpieczne, bo one są małe, a głuszce olbrzymie.
Skrzaty to także przygody: najstraszniejsza, gdy odważny skrzat razem z parobkiem próbują uratować dziewczynę uwięzioną przez złe trolle. Skrzat wcale się nie boi, choć trolle mogą z niego zrobić makaron.
Skrzat zaraz po urodzeniu dostaje czapkę, która rośnie razem z nim i wystarcza mu na całe życie.
A na końcu okazało się że to skrzaty podyktowały autorom całą książkę, bo spotykają się oni razem. Skrzat jednak nie jest do końca zadowolony z tego, co autorzy napisali.
Chciałbym spotkać skrzata w Krakowie, bo na mapie widać że jest tu mała kropeczka, a to znaczy że właśnie tutaj żyje kilka skrzatów.
| KOMENTARZE: |



























