Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Oglądanie siusiaka przez 4 latka z kolegami
kolegami, raz z jednym raz z drugim. Nigdy wcześniej nie maiłam z nim takich problemów. Zapytany raz mówi, że to on wymyślił ta zabawę, raz mówi że kolega. Dostał za to kare, zakaz korzystania z grania na komputerze. Jestem pewna, że u mnie w domu nie ma styczności z niczym co mogłoby takie zachowanie spowodować. Skąd się mógł wziąć taki pomysł i czemu to się powtarza? Czy udać się z nim do psychologa dziecięcego? Jak mu wytłumaczyć, że tak nie wolno robić?
Pytanie przesłała Pani Wioleta
Witam Panią,
Nie ma Pani raczej powodu do niepokoju. Chłopiec odkrywa swoje ciało, jak jest zbudowane i jak działa. To typowy wiek na takie eksperymenty. Sugerowałabym jednak, aby nie mówiła Pani dziecku że tak nie można - to może prowadzić do zaburzeń psychoseksualnych i do robienia tematu tabu z cielesności i seksualności. Proponuję zakupić encyklopedię dla dzieci, gdzie jest przedstawiony człowiek (budowa, funkcjonowanie) i w ten sposób zaspokoić naturalną ciekawość dziecka, zwracając jednocześnie uwagę na to, iż dobrze by było, aby tylko on sam oglądał swoje narządy płciowe, że jest to coś co należy tylko do niego itp.
Proszę się nie martwić i proszę pamiętać, że owoc zakazany smakuje najlepiej.
Pozdrawiam
Dorota Kalinowska
| KOMENTARZE: |





















