Trójmiasto

Wycieczki szkolne inne niż kiedyś
Trójmiasto Warsztaty

Wycieczki szkolne inne niż kiedyś

Wpis archiwalny

Nauczyciele i wychowawcy mają coraz więcej możliwości organizowania uczniom ciekawych zajęć poza szkołą. Bardzo ważne jest, żeby wycieczki szkolne stanowiły uzupełnienie tradycyjnych lekcji, m.in. języka polskiego, fizyki czy WF-u.

 

Wsparcie lekcji historii wizytą w muzeum, a języka polskiego seansem w kinie czy spektaklem w teatrze – tego typu działania podejmowane są w polskich szkołach od lat. Dzisiejsi uczniowie oczekują jednak od wycieczek szkolnych coraz bardziej absorbujących i niestandardowych zajęć. Zdając sobie z tego sprawę, nauczyciele poszukują na potrzeby wycieczek wcześniej niewykorzystywanych lub wręcz jeszcze do niedawna niedostępnych miejsc. Coraz bardziej interaktywne muzea nie nudzą uczniów, centra nauki łączą zabawę ze zdobywaniem wiedzy z zakresu przedmiotów ścisłych, a w centrach rozrywki dzieci uczą się integracji z innymi i pracują nad swoją sprawnością.

 

–  Ważna w takich zajęciach jest ich celowość. Tradycyjna lekcja, odbywająca się po prostu poza szkołą, raczej pozytywnie nie wpływa na uczniów, może ich nawet rozpraszać. Co innego jednak, jeśli wyjście wiąże się z uzupełnieniem wiedzy zdobywanej w szkole lub stanowi nietypową, ale atrakcyjną kontynuację szkolnej aktywności – uważa Magdalena Kubaszewska, wychowawca pierwszej klasy ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Malborku.

 

Trójmiejskimi przykładami tego typu możliwości są lekcje, gry miejskie czy spacery historyczne organizowane przez gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Popularnością wśród uczniów cieszą się także m.in. Centrum Nauki Experyment (zlokalizowane w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym) czy Rodzinne Centrum Rozrywki Loopy’s World, na przykładzie którego widać, że szkoły coraz intensywniej poszukują alternatywnych form spędzania czasu z uczniami poza szkołą.

 

 

Aktywność fizyczna nie tylko w szkole


W roku szkolnym 2014/2015 gdańskie Loopy’s World odwiedziło o 25% uczniów więcej niż w roku wcześniejszym. Łącznie do dwóch działających w Gdańsku i Wrocławiu centrów przyjechało w tym czasie blisko 15 tys. dzieci pod opieką nauczycieli, najwięcej w 5-letniej działalności Centrum.

 

–  Wzrost zainteresowania ze strony szkół jest w ostatnich latach bardzo wyraźny, co tylko potwierdza, że nauczyciele starają się cały czas poszukiwać nowych propozycji dla swoich uczniów. Wizyta u nas to w pewnym sensie ciekawsza forma WF-u, podczas którego dzieci nie zauważają przebiegniętych kilometrów i nie czekają na dzwonek. Staramy się dostarczać im aktywnej rozrywki, uczyć zdrowej rywalizacji i współpracy w grupie – mówi Mikołaj Jędrzejkowski, prezes Rodzinnych Centrów Rozrywki Loopy’s World, w których możliwe są indywidualne wizyty rodziców z dziećmi, a także rezerwacje zajęć dla szkół i grup zorganizowanych.

 

Dlaczego nauczyciele decydują się na wybór tego typu zajęć pozalekcyjnych? – Wśród wielu funkcji, jakie muszą pełnić wycieczki szkolne, jest też funkcja rekreacyjna, polegająca na zapewnieniu dzieciom dobrej rozrywki, poprawie ich zdrowia i sprawności ruchowej. Nie każdy uczeń lubi WF, ale każdy lubi plac zabaw, na którym nieświadomie otrzymuje porcję ruchu nie mniejszą niż na sali gimnastycznej – tłumaczy Marzena Myślak ze Szkoły Podstawowej w Rotmance.

 

Każde wyjście ze szkoły to lekcja?


Organizując wycieczki szkolne czy wyjścia klasowe nauczyciele starają się mieć na uwadze związek przewidzianych atrakcji z poszczególnymi przedmiotami. - Dzieci chętnie uczestniczą w różnorodnych typach zajęć, więc przenoszenie ich poza szkołę jest również u nas praktykowane i jak najbardziej uznajemy to za wskazane – mówi Marek Trzciński, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 11 w Tczewie.

 

Jednak nie zawsze opuszczenie szkolnych murów można zakwalifikować jako „lekcję w plenerze”. – To prawda, ponieważ pewnym problemem jest tu przepis o bezpłatnej edukacji. Tych zajęć, których szkoła nie może opłacić w całości we własnym zakresie, nie można wpisać do planu lekcyjnego – dodaje Marek Trzciński. W rezultacie dodatkowo płatne zajęcia nie mogą zostać uznane za obowiązkowe, nawet jeśli wszyscy rodzice wyrażą zgodę na uiszczenie wymaganej opłaty. Nauczyciele mogą natomiast swój pomysł na uatrakcyjnienie lekcji zorganizować w ramach nieobowiązkowych (nadprogramowych) zajęć pozaszkolnych. I co raz częściej tak się dzieje, gdyż ciekawe zajęcia obfitujące w szereg niecodziennych atrakcji są nie tylko entuzjastycznie przyjmowane przez uczniów, ale jest to także dużo skuteczniejsza forma przekazywania wiedzy.


Źródło: Loopy’s World

Organizator:

Loopy's World - Rodzinne Centrum Zabaw

Al. Grunwaldzka 229, 80-266 Gdańsk
tel.: 48 58 347 73 11 Biuro: 48 58 347 73 13

Wydarzenia w Trójmieście

Warto zobaczyć