Trójmiasto

Koncerty edukacyjne. Czy naprawdę uczą?

Koncerty edukacyjne. Czy naprawdę uczą?

Każdy z nas bez względu na wiek słyszał kiedyś lub dobrze zna tą piękną muzykę - cztery dzieła Vivaldiego. W mikołajkowy poranek wzięliśmy udział w Koncercie Edukacyjnym - Zima.

 

Do każdej pory roku, są dołączone sonety. Kto je napisał? Tego nikt nie wie... Domniemywa się, że autorem był sam Vivaldi. Tak jak sobie życzył sam kompozytor, sonety należałoby wysłuchać przed wykonaniem i wysłuchaniem jego koncertów. Sonety dokładnie wyjaśniają nam, co zostało opisane muzyką. Tak więc mamy poczuć drobne kroki na kruchym lodzie, strach przed ślizgawicą, chęć znalezienia się w domu. Zima jest potężna!
   

Artyści Filharmonii Bałtyckiej w sposób bardzo interesujący dla dzieci, wprowadzili widownie w ten czarujący świat muzyki artysty.

Wyjaśnili nam co kryje się w tych pięknych dźwiękach, co w tym słyszał sam kompozytor.

Była interakcja z dziećmi, multimedia i muzyka. Mogliśmy rozgrzać dłonie klaskaniem, stopy stukaniem, a serca dźwiękiem. Na widowni były dzieci w różnym wieku. Pokaz tańca towarzyskiego, film, teatr cieni - młody widź był rozpieszczany wszelakimi zabiegami.

Czy było ich zbyt dużo? Nie. Obserwując dzieci zauważyłam, że dodawały one dynamiki i przywracały spojrzenia na scenę.

 

   

Artyści zapoznali widzów z nazwami instrumentów, techniką pizzicato, jak i nowoczesnym wykonaniem utworów klasycznych. Lalka Vivaldiego była łącznikiem pomiędzy tym co było, a teraźniejszością. Dzieciom trudno sobie wyobrazić, że kiedyś pisano piórem, bądź, że istniały Święta bez choinki.

 

 

Był czas na ubieranie świątecznego drzewka, oraz na wspólne kolędowanie. Nie wyobrażam sobie lepszego przedświątecznego prezentu dla moich dzieci. Zapomniałam o codziennym pośpiechu i nabrałam ochoty na prawdziwie białe Boże Narodzenie.

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć