Trójmiasto

Smakujemy baletu z dziećmi - Otwarta próba baletu w Operze

Smakujemy baletu z dziećmi - Otwarta próba baletu w Operze

Balet może kojarzyć się niektórym z archaizmem, z rozrywką dla poprzednich dekad, z zadartym nosem i nudą. Może temu powstała propozycja B jak Balet w Operze Bałtyckiej. Podobno łatwo krytykować coś co nieznane. Na przekór negatywnym przekonaniom, dla fanów baletu i dla tych, którzy chcą go poznać, aby mieć swoje zdanie w sobotnie popołudnie Opera przedstawia balet od kulis.

Jeśli w nas jest choć odrobina sympatii do tańca, to okazuje się że, balet może być ciekawą formą artystycznej ekspresji.
Widz jest świadkiem prawdziwej próby baletu. Ćwiczenia przy drążku to tylko część gimnastycznej rutyny tancerza.
Światła na widowni są lekko przyciemnione. Moja ośmiolatka, nie może doczekać się wielkiego początku.

 

 

Ile osób może być zaangażowanych w przestawienie? Poznajemy kierownika baletu, jego zastępczynię, inspektora jak i akompaniatorkę.
 

Muzyka na żywo nie jest głośna, to tancerze są tu w centrum. Kobiety, mężczyźni, wysocy, jak i ci niżsi wykonują polecenia pani Izabeli Sokołowskiej - Boulton.
Próba jest dość długa, więc jeśli Wasze dziecko nie przywykło do dłuższego siedzenia, przygotujcie się, iż może ono pytać: "Ile jeszcze minut do przerwy?".

 

Ta część wymaga od najmłodszych pewnego zahartowania w wydarzeniach teatralnych, czy muzycznych.

Osobiście próba mi jako dorosłej bardzo się podobała, patrzyłam na piękno ruchów artystów, słuchałam gry na instrumencie. Dla mnie było to doświadczenie bardzo relaksujące. Wyłączyłam się od wszystkiego, mogę to nawet nazwać mindfulness w pełni.

W przerwie dostępny jest bezpłatny bufet. Kanapki, beziki i ciastka, nie sposób odmówić. Do tego kawa, herbata, woda i soki. Nie próbujcie nawet tłumaczyć się byciem na diecie.

Druga część to niespodzianka. Wiemy, że zobaczymy fragmenty baletu, ale nie mamy pojęcia jakiego.

Na scenie pojawiają się elementy scenografii, tancerze są w kostiumach. Dziś poznamy historię Giselle. Bardzo mi się podobało, że kierownicy baletu wyjaśniają dla widza o czym jest to historia i jaki jej fragment pojawi się za kurtyną. Dzięki takiemu wprowadzeniu obejrzana scena była dla mnie i córki wyraźna i łatwiejsza w odbiorze. Dojrzałyśmy paletę emocji od miłości po złość.

Artyści używają języka dorosłych. Dzieci stanowiły malutką część widowni. Oczywiście Opera jest na nie przygotowana. B jak Balet jest również kierowane do dzieci. Dla małych widzów rozdawane są poduszki - podwyższenia na siedzenia.


Było to piękne doświadczenie, przekonałam się, iż warto wybrać się na sztukę baletową. W nowym roku wraz z córką wybierzemy się na Pinokia, a w pewien wolny weekend sama zaplanuję moje spotkanie z baletem.

B jak Balet jest wydarzeniem odbywającym się kilka razy w roku. Najbliższe terminy to 9.02.2019, o godz. 11:00 i 18.05.2019, o godz. 11:00.

 

Bilet w cenie 30 złotych do kupienia w kasie Opery i na www.operabaltycka.pl

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć