Trójmiasto

W paszczy wieloryba - nasza recezja sztuki "Dzielny Kapitan Ahab"

Głównym bohaterem jest Izmael. Poznajemy młodego chłopaka, który pragnie posmakować morskiej przygody. Widz może poczuć jego zapał i chęć dołączenia do załogi statku Pequod.

 

Dla potrzeb sztuki Kinga Tomaszewską Smolarczuk stworzyła piękne lalki, które zostały ozdobione kostiumami pomysłu Marty Ubysz. Są to małe dzieła sztuki, zachwycające detalami, dopracowane do charakteru postaci.


Aktorzy są ubrani niemalże jednakowo - na czarno. Pomimo marynistycznej tematyki i męskiej obsady (Piotr Srebrowski, Piotr Rogalski i Oliwer Zypper ) nie można powiedzieć, iż przedstawienie jest skierowane wyłącznie do chłopców. Przecież wiemy, że dzieci niezależnie od płci lubią przygody i odkrycia. Śledząc historię, domyślamy się, że coś się wydarzy. Odbiorca, aż chciałby zobaczyć jak wygląda tajemniczy Kapitan okrętu, o którym sporo słyszymy z ust bohaterów. Nie wprowadza to jednak niewygodnego napięcia, a wyłącznie zdrową ciekawość.

 

W połowie przedstawienia przechodzimy do drugiej sali, a raczej do wnętrza wieloryba.

 

Dialogi są ciekawe, przybliżają nam historię bohaterów. Oryginalną postacią jest Queequeg. Ma on charakterystyczny akcent, który choć jest zagraniczny, nie jest przerysowany. Sprawia on wrażenie osoby, do której można poczuć szczerą sympatię. Jest oddany i sumienny – reprezentuje sobą wartości, które mogą być wzorcem dla dzieci. Załoga statku jest drużyną – działa razem. Innymi słowy będzie to kolejny temat, który warto poruszyć z dzieckiem po przedstawieniu. Przecież dobry teatr ma służyć późniejszej dyskusji!

 

Reżyser Grzegorz Kujawiński zbudował przedstawienie na podstawie powieści Moby Dick Hermana Melville'a. Jednak znajomość tekstu nie jest wymogiem do czerpania radości z oglądania sztuki.

Jak oceniam debiut reżyserski Grzegorza Kujawińskiego? Bardzo dobrze. Jest on obecny na scenie, obserwuje, a nawet jest częścią teatralnego forum. Dzielny Kapitan Ahab wyróżnia się oprawą muzyczną. Adresaci sztuki jednocześnie biorą udział w nietuzinkowym koncercie morskich dźwięków. Na niecodziennych instrumentach gra właśnie sam reżyser.

 

Myślę, że poza akcją, estetyką przedstawienia, to właśnie dźwięki mogą być jednym z elementów, który głównie pozostanie w pamięci niektórych widzów.

 

Spytany przeze mnie czterolatek, na pytanie „Co mu się podobało najbardziej w przestawieniu?” powiedział, iż było to przejście do wnętrza wieloryba, jak i te właśnie szelesty i szumy wychodzące spod ręki reżysera.

Okazuje się, że w tej niezwykłej historii można wybierać w bodźcach, które nie kolidują ze sobą, a tworzą swoistą harmonię.

 

 

Teatr Gdynia Główna jak zawsze dba o komfort małych widzów. Dzieci siedzą tuż przy scenie na wygodnych poduszkach, kiedy to rodzice obserwują akcję z siedzeń za nimi. Z bezpiecznej odległości warto pozwolić dziecku patrzeć i chłonąć sztukę na swój indywidualny sposób.

 

Katarzyna Borkowska

 

Teatr Gdynia Główna zaprasza małych Widzów, w niemalże każdą niedzielę, na godz. 12:00. Repertuar jest dostępny na naszej stronie, jak i na stronie organizatora. Istnieje możliwość zakupu biletów on-line.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć