Warszawa

Czego tu nie ma?

Czego tu nie ma?

Zabawa ta jest bardzo prosta, a sprawia mnóstwo radości. Stanowi też doskonały trening pamięci. 

 

Wybieramy kilka przedmiotów (najlepiej, by znacząco różniły się od siebie – zabawki, przedmioty codziennego użytku, drobiazgi z maminej torebki). Układamy je w pewnym rozproszeniu, acz blisko siebie. Pozwalamy dziecku przyjrzeć się „ekspozycji” i zapamiętać, co zawiera. Następnie zadaniem malca jest odwrócenie się/zamknięcie oczu, a w tym czasie mama chowa jeden przedmiot i zmienia ułożenie pozostałych. Teraz dziecko ma odgadnąć, czego brakuje. Stopień trudności można zmieniać, co pewien czas dodając nowe elementy do „zbioru”.

 

Powodzenia!

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć