Warszawa

Bezpieczny makijaż na Halloween

Bezpieczny makijaż na Halloween

Choć Halloween jest świętem kojarzonym z Ameryką, również w Polsce zyskuje ono coraz większą popularność. Nikogo więc nie dziwią imprezy dla dzieci organizowane 31 października, pełne wiedźm, duchów i potworów. I choć nawiedzone domy i upiorne przebrania są tym, co powinno straszyć tego wieczora, to kilka faktów na temat makijażu dla dzieci budzi większą grozę.


Według badań Campaign for Safe Cosmetics, dziesięć na dziesięć najpopularniejszych w Ameryce farb do twarzy zawiera za wysoki poziom ołowiu i metali ciężkich. Narażenie na kontakt z tymi substancjami może prowadzić do nadpobudliwości, zachować impulsywnych i agresywnych oraz obniżenia IQ. Bardzo wczesna styczność może przyczynić się nawet do zwiększenia ryzyka zachorować na chorobę Alzheimera czy Parkinsona. Ponadto możliwe jest obniżenie płodności, w tym podniesienie ryzyka poronień i obniżenie jakości spermy. Długotrwały kontakt z ołowiem może prowadzić do chorób serca i nerek.


Warto zaznaczyć, że dzieci są w stanie wyższego ryzyka ze względu na fakt, że ich mózgi oraz ciała dopiero się rozwijają. I choć dla potencjalne szkodliwego wchłonięcia tych substancji, skóra musiałaby być narażona na kontakt z nimi przez długi czas i na dużych obszarach, warto dokładnie przemyśleć, co decydujemy się nałożyć na twarze naszych pociech.


Alternatywą do gotowych farbek jest tworzenie własnych na bazie emulsji bezzapachowej zmieszanej z naturalnymi barwnikami lub barwiącą żywnością, np.: truskawkami, jagodami, burakami, avocado, kakaem czy czekoladą. W ten sposób dokładnie wiesz, co znajduje się na twarzy twojego dziecka.


Jeśli jednak zdecydujesz się kupić gotowe farbki w sklepie, przede wszystkim sprawdź, czy zostały one przebadane i spełniają normy przewidziane dla kosmetyków. Najlepiej, jeśli farby są hipoalergiczne i nie uczulają wrażliwej skóry dzieci. W tym celu należy dokładnie czytać etykiety, sprawdzając też, dla dzieci w jakim wieku jest przeznaczony ten produkt.


Zaleca się również wypróbowanie farbki przed pomalowaniem twarzy dziecka. Najlepiej zrobić to kilka dni wcześniej, malując nieduży obszar na ramieniu, w celu sprawdzenia, czy produkt nie wywołuje reakcji alergicznej.


Warto też pamiętać o powszechnie znanej opinii: dzielenie się produktami makijażowymi może prowadzić do roznoszenia infekcji. Jeśli ktoś ma zakażenie skóry albo opryszczkę, pożyczanie sobie pomadki do ust nigdy nie jest dobrym pomysłem - i to samo tyczy się farbek dla dzieci.

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć