Warszawa

Jak urządzić przestrzeń małego dziecka?

Jak urządzić przestrzeń małego dziecka?

Każda mama oczekując narodzin dziecka myśli o pokoiku. W dzisiejszych czasach prawie zawsze znamy płeć naszej pociechy przed urodzeniem, więc teoretycznie wiele nam to ułatwia. Przynajmniej w kwestii kolorystyki. Wybieramy łóżeczko, mebelki, zasłonki, lampki, dodatki. Też tak robiłam :) urządzałam pokoik najpierw oczami wyobraźni, by następnie przejść do realizacji. Łóżeczko, materacyk, pościel, poduszka, kołdra… okazały się w moim przypadku fiaskiem… Owszem, łóżeczko nie przydało się nam z mojej winy bo, gdy przynieśliśmy synka do domu i położyłam go w JEGO POKOIKU i W JEGO ŁÓŻECZKU, mąż przyniósł go do łóżka twierdząc, że przecież on tam sam nie będzie tak leżał… Pościel, poduszka i kołdra nie przydały nam się przez kolejne 2 lata, bo synek zwyczajnie w nich ginął… Tak więc plany planami, a życie i doświadczenie to zupełnie inna sprawa.

 

Jak więc urządzić pokoik, by był praktyczny i użyteczny? Ja dziś, z doświadczeniem mamy 3-latka, postawiłabym przez pierwsze 2 lata na stworzenie kącika w sypialni rodziców, a przestrzeń zabawowa to z reguły dywan bądź mata w salonie. Przecież nikt nie wyśle rocznego dziecka do swojego pokoju by tam się bawiło, a z reguły czas ten dziecko spędza z mamą, tatą bądź babcią w największym pokoju.

 

Kącik w sypialni - wystarczy łóżeczko, komoda na ubranka i pieluszki. Mały bawełniany kocyk do przykrywania, a nie kołdra 120x60, w której  obawiamy się, że dziecko się nam udusi. Natomiast warto tak urządzić ową przestrzeń, by była przyjazna maleństwu- pomalować ścianę kolorem, nakleić naklejki, bądź zawiesić materiałowe literki z imieniem dziecka, zawiesić świecące bawełniane kule tzw. cotton balls.  Na rynku pojawia się coraz więcej detali, z których możemy stworzyć piękną dekorację. Jeśli natomiast i tak mamy pokoik, który chcemy urządzić, to myślmy raczej przyszłościowo - warto zostawić dużą przestrzeń, by dziecko miało tam miejsce na zabawę, na bezkarne i nie ograniczone zbytnio wyrzucenie wszystkich zabawek, na układanie kolejki, na budowanie garaży czy tworzenie mini zakładu fryzjerskiego dla lalek. Doskonale sprawdzają się w takiej przestrzeni regały, do których możemy powstawiać koszyki czy pudełka, w których przechowywać będziemy skarby dziecka. Pomaga to w utrzymaniu porządku, a jednocześnie nie wymaga wiele wysiłku przy układaniu. Kolejna rzecz to regał, bądź półka na książeczki, każde dziecko ma ich wiele, więc warto znaleźć miejsce również dla nich. Mały stolik i krzesełka są świetnym rozwiązaniem dla dzieci, które lubią malować, bawić się w kawiarnię dla lalek.

 

Mając dziecko ok. 3 letnie, pamiętajmy by uwzględnić jego preferencje, co do koloru. Nie mówię tu, by pozwolić dziecku, by samo urządziło cały pokój, bo jest zbyt małe, ale o tym, by dać mu szansę, by miało swój wkład, czy to w kolorystykę, czy w dekorację typu naklejki. Coraz częściej rodzice decydują się, by zrobić jedną ścianę, bądź jej kawałek w formie tablicy (można to zrobić kupując farbę tablicową, bądź magnesowo-tablicową). Rozwiązanie idealne, dziecko każdego dnia może niejako tworzyć swoje wnętrze od nowa. Mając wersję magnesową, mamy możliwość dekorowania ściany pracami plastycznymi dziecka.

 

Jeśli chodzi o kolorystykę, to widzę, że coraz częściej rodzice odchodzą od typowych kolorów, czyli różu dla dziewczynki i błękitu dla chłopca. Świetnym rozwiązaniem są neutralne kolory ścian, czyli beż bądź szarość, możemy wtedy poszaleć jeśli chodzi o kolorystykę dodatków. Cudnym pomysłem jest biało-czerwony pokoik dla dziewczynki, piękna biała tapeta w czerwone kropeczki, a do tego białe mebelki wydają się być doskonałą alternatywą dla różu, który i optycznie zmniejsza pokój, i w nadmiarze bywa mdły. Kolejnym pomysłem może być szarość na ścianach i niebieski sufit, na który możemy nakleić, bądź namalować, używając szablony, białe chmury. Myślę, że mały chłopiec będzie zachwycony, jak wstawimy mu jeszcze do tego namiot :)

 

Pomysłów jest naprawdę wiele, pamiętajmy jedynie, że przestrzeń początkowo tworzymy niejako bardziej dla siebie - to nam mamom ma być wygodnie sięgać po ciuszki i pieluszki, następnie weźmy bardziej pod uwagę nasze pociechy, by czuły się dobrze w swojej przestrzeni, by była bezpieczna i dawała im szansę rozwoju, ale i swobodnej zabawy.

 

Koszty takiej domowej rewolucji nie muszą być ogromne - tapetę możemy położyć tylko na jedną ścianę, łóżeczko i mebelki nie muszą być z najwyższej półki, ale warto zwrócić uwagę na to, czym zostały pomalowane. Alternatyw jest coraz więcej, możemy nawet pokusić się o własnoręczne uszycie literek z imieniem, poprosić babcię by uszyła, bądź zrobiła kocyk. A neutralne kolory ścian czy mebelków będą stanowić doskonałą bazę do kolorowych dodatków, które nadadzą wnętrzu duszę :)


                                  

Mama Emilia
 

 

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć