Warszawa

Wszechstronna Barbie

Wszechstronna Barbie

Barbie jest z nami od kilku dobrych dekad. Wszakże niedawno – bo przed dwoma laty – świętowała swoje sześćdziesiąte urodziny. Mimo lat bardzo krzepko się trzyma. Mało tego – wciąż podejmuje się kolejnych wyzwań. Od dawna bowiem nie jest kojarzona wyłącznie jako ładna laleczka, która lubi przymierzać drogie ubrania, których ma w szafie mnóstwo. Znamy ją również jako podróżniczkę, lekarkę czy pod wieloma innymi postaciami. Przyjrzyjmy się więc temu drugiemu, nie tak oczywistemu obliczu lalki Barbie.

 

Poprzedniczki Barbie

 

Barbie nie przyszła znikąd. Przed nią bowiem towarzyszyły dzieciom inne laleczki. Dość powiedzieć, że idea takiej zabawki sięga czasów bardzo zamierzchłych. Co ciekawe, pierwotnie nie służyły wyłącznie do zabawy. Pełniły także funkcje kultowe. Dotyczy to chociażby tajemniczych laleczek odnajdywanych przez badaczy na ziemiach, które niegdyś znajdowały się pod panowaniem faraonów. W późniejszych latach – w czasach wiktoriańskich – laleczki na dworach umieszczano w miniaturowych domkach i stanowiły ozdobę kunsztownych pomieszczeń. Aktualnie niektóre modele lalek także służą do ozdoby, odnosi się to na przykład do lalek Barbie z serii produktów kolekcjonerskich. Znajdziemy tam między innymi lalki przedstawiające bohaterów znanych nam z książki czy filmu o młodym czarodzieju Harrym Potterze.

 

Barbie żadnej pracy się nie boi

 

I tak wróciliśmy do tematu Barbie. Pojawiła się po raz pierwszy jako laleczka odziana w strój kąpielowy. Nie próżnowała długo na plaży, bo wkrótce wybrała się w dalszą podróż. Wyruszyła mianowicie tam, gdzie żaden człowiek nie był przed nią. W rynsztunku kosmonauty podbiła Kosmos – i to kilka lat przed tym, jak dokonali tego Amerykanie w swoim studiu filmowym. Ktoś inny spocząłby na laurach i odcinał kupony od sławy. Ale nie najpopularniejsza lalka na świecie. Wypożyczyła zatem samochód terenowy. Siadła za kierownicą i postanowiła zwiedzić świat. Przemierzyła wszystkie kontynenty, pomijając Arktykę i Antarktydę. Aby ujrzeć te mroźne terytoria, przesiadła się na skuter śnieżny i pojechała, sypiąc śniegiem na boki, by spotkać się z niedźwiedziem polarnym, pingwinami, a może nawet z lisem śnieżnym, nazywanym również pieścem lub piesakiem. 

 

Barbie obserwuje lisa polarnego

 

To ostatnie zwierzę wygląda bardzo sympatycznie. Jest mniejszy od znanego nam lisa rudego (który, nawiasem mówiąc, zaliczany jest do największych żyjących lisów) i cechuje się zwykle łagodniejszym usposobieniem. Latem przechadza się w biało-brązowo-szarym futerku. Zimą zaś, wtapia się w śnieżne otoczenie i jego szata przybiera śnieżystą barwę. Przy czym zdarzają się również osobniki, które na przykład przez cały rok defilują dumnie w czarnym futrze. Barbie podąży jego śladem, by spotkać się także z niedźwiedziem polarnym. W końcu lisy te często kroczą w ślad za tymi potężnymi istotami, licząc na resztki z ich stołów. Nie zawsze jednak żywi się padliną. Potrafi również upolować drobną zwierzynę. Muszą więc na niego uważać lemingi oraz mniejsze ptaki.

 

Barbie powraca do domu

 

Po takiej ambitnej wyprawie nawet energiczna Barbie odczuwa zmęczenie. Dlatego przez kilka dni pozostaje w swojej rezydencji, organizując miłe wieczorki taneczne. Czasem towarzyszył jej poczciwy Ken, który, odziany we frak, usługuje gościom. Energicznie wywiązuje się ze swoich obowiązków, co też docenia Barbie, która patrzy z uznaniem na jego starania.

 

Tworzone są specjalne domki dla lalki Barbie oraz jej przyjaciółek. I jest wśród nich duża różnorodność. Wiele z nich wykonano z drewna, co przywołuje na pamięć stare dobre czasy, kiedy zabawki wykonywało się z naturalnych surowców. Konstruowane są z nich zarówno okazałe rezydencje dla lalek – mogące właściwie uchodzić za pałace czy zamki – jak i skromniejsze, choć również urokliwe domki. Kryją się w nich liczne pomieszczenia, nie brakuje choćby sypialni, w której mieści się wygodne łóżko. Kiedy zmęczona pracowitym dniem Barbie kładzie się w nim i zasypia, wówczas przenosi się do fantastycznych krain i odwiedza baśniowe stworzenia, wśród nich znajdują się centaury czy jednorożec z kornie opuszczonym rogiem.

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć