Warszawa

Seria "Wojny dorosłych - historie dzieci" - pomost pomiędzy współczesnymi dziećmi ich rówieśnikami, którzy doświadczyli wojny

Seria "Wojny dorosłych - historie dzieci" - pomost pomiędzy współczesnymi dziećmi ich rówieśnikami, którzy doświadczyli wojny

Ogrom literatury dla dzieci rozpieszcza i to zarówno pod względem treści, jak i formy. Już dawno przestało się mówić o tematach tabu, bo w książkach dla najmłodszych można znaleźć takie, o których nie śniłoby się naszym rodzicom i dziadkom. Książka staje się przyjacielem, w której rodzice znajdują realne wsparcie w niełatwych, lecz ważnych rozmowach, a ich pociechy odpowiedzi na pytania, które trudno wypowiedzieć na głos.

 

Na kartach współczesnych książek znajdziemy: trudne emocje, poważne wybory, sytuacje, przed którymi stoimy pierwszy raz w życiu, ale także świat, który nie jest już naszym udziałem, a jednak stanowi fundament naszej tożsamości, fragment naszych dziejów.

 

Z historią nigdy nie jest łatwo, choćby z tego prostego powodu, że kreują ją dorośli, a ci – co oczywiste – robią rzeczy, które wydają się słuszne im. Nie zawsze chcą o nich rozmawiać i nie zawsze są one przyjemne, a zdarza się też tak, że pragną o nich po prostu zapomnieć.

 

Muzeum Powstania Warszawskiego podjęło wyzwanie i zbudowało pomost łączący współczesne dzieci doświadczające szczęśliwych czasów pokoju z ich rówieśnikami, którzy doświadczyli wojny zarówno tej sprzed kilkudziesięciu lat, jak i tych toczących się obecnie. Stworzyło wyjątkową serię literacką "Wojny dorosłych - historie dzieci", zapraszając do współpracy Wydawnictwo Literatura, które obecnie tę serię kontynuuje.

 

Literacka seria jest efektem koncepcji założeń pedagogicznych Muzeum, zgodnie z którymi dziecko jest w stanie przyswoić historię, jeśli zostają spełnione cztery elementy: odwołuje się ona do znanych mu emocji, używa współczesnego języka, odnosi się do PRAWDZIWYCH historii rzeczywistych ludzi i na koniec główni bohaterowie są w wieku odbiorcy książki.

 

 

Pionierskie książki tej serii to Pawła Beręsewicza "Czy wojna jest dla dziewczyn?" i Michała Rusinka "Zaklęcie na W". Pierwsza przybiera konwencję opowieści z tajemnicą w tle, druga wykorzystuje narzędzia magiczne z literatury fantasy. Zawsze jednak opowieść dotyczy realnej rzeczywistości i historii konkretnych ludzi - tutaj Elżbiety Łaniewskiej-Łukaszczyk (późniejszej zakopiańskiej lekarki) oraz Włodzimierza Dusiewicza (późniejszego reżysera filmów dokumentalnych). Na uwagę zasługuje tutaj książka Joanny Papuzińskiej "Asiunia", która jest opowieścią autobiograficzną. Ta wyjątkowa autorka, wbrew początkowym oporom, zgodziła się kontynuować swoją historię w formie reportażowej w kolejnych tomach "Mój tato szczęściarz" oraz "Krasnale i  olbrzymy". Opisuje w nich historię Powstania Warszawskiego oraz niezwykle skomplikowaną historię początku ustroju komunistycznego w Polsce. 

 

 

Koncepcja fabuły zaproponowana w serii jest wynikiem współpracy wielu historyków i pedagogów, którzy szukali sposobu zainteresowania młodego pokolenia czasów pokoju przeszłością, często trudną do zrozumienia dla nas dorosłych. Sukces takich instytucji jak Muzeum Powstania Warszawskiego łączy się także z nową koncepcją nauczania historii i tworzenia literatury dla dzieci, która zakłada, że aby i najmłodsi, i ci trochę starsi, chcieli poznawać przeszłość i rozumieć teraźniejszość, należy pobudzać ich emocje. Opowieść posługująca się datami, nazwami konkretnych wydarzeń, statystykami i nazwiskami nie pozostanie na długo w pamięci. Z kolei opowieść o człowieku, który doświadczał sytuacji znanych dziecku w konkretnej rzeczywistości, takich jak tęsknota za rodzicami, pragnienie przeżycia przygody, radość z sukcesu itp, na długo pozostawi ślad w pamięci emocjonalnej.

 

"Zaklęcie na W", "Asiunia" czy "Krasnale i olbrzymy" to książki, których celem jest nie tylko opowieść o przeszłości, czy trudnej rzeczywistości. To także propozycje, które mają zachęcić do rodzinnych opowieści o przeszłości. Pamiętajmy, że nawet kilkuletnie maluchy będą zainteresowane tym, co babcia, czy mama robiły w upalne wakacyjne dni i o jakiej przygodzie najbardziej marzył tata, gdy miał 6 lat. A to jest właśnie pierwszy krok do zainteresowania historią.

 

 

Warto jednak zwrócić uwagę na dodatkowy cel serii: autorzy pragną pokazać dzieciom inny świat, który na szczęście dla ich rodzin przeminął, ale może być udziałem ich rówieśników na świecie. Nie zapominajmy też o przesłaniu dla dorosłych: pokazaniu im, że za ich „dojrzałe” decyzje zawsze cenę ponoszą dzieci. 

 

Autorka: Agnieszka Karp-Szymańska

Artykuł powstał przy współpracy merytorycznej Anny Sobowiec.

Materiał promocyjny

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć