Warszawa

Dlaczego dzieci uwielbiają słodycze i śmieciowe jedzenie?

Dlaczego dzieci uwielbiają słodycze i śmieciowe jedzenie?

W społeczeństwie istnieje pewien podział – na tych, dla których „drobne”, spożywcze pokusy są codziennością, na tych, uznających zdrowy styl życia za priorytet oraz na tych, którzy tylko od czasu do czasu zjedzą coś mało treściwego. Na konkretny sposób odżywiania wpływ mają media, promujące zarówno to, co zdrowe, jak i niezdrowe, towarzyszący nam na co dzień stres i zabieganie czy różnego rodzaju problemy, których rozwiązanie nierzadko pociąga za sobą chęć sięgnięcia po coś dobrego.

 

Podejmowane przez nas decyzje dotyczące posiłku mają odzwierciedlenie w późniejszych upodobaniach smakowych naszej pociechy. Niestety, bardzo często zmierzają one w kierunku wszelakich słodkości czy fast foodów, czyli tego, co ładne, kolorowe i nierzadko uzależniające.

 

Ciążowa dieta

 

Prawdopodobnie nie każda kobieta wie, że decydując się w ciąży na spożywanie konkretnych produktów, przyzwyczaja swoje nienarodzone dziecko do ich smaków. „Przekazują je” wody płodowe, podobnie jak – w późniejszym okresie – mleko matek karmiących piersią. Jeżeli sięgamy po byle co, np. po niezdrowy zestaw w barze szybkiej obsługi czy czekoladową przekąskę (lub – jak to często bywa – łączymy słodkie ze słonym), nie dostarczając tym samym naszemu organizmowi potrzebnych składników, wpływamy niekorzystnie na dalszą dietę malucha. Warto więc zastanowić się nad tym, co jemy, będąc w stanie błogosławionym.

 

Niekończąca się przyjemność

 

Kto z nas nie lubi poprawić sobie humoru pizzą czy kawałkiem pysznego ciasta? Do tego typu przyjemności ciągnie zarówno nas, dorosłych, jak i dzieci, które w dodatku uwielbiają naśladować, a w końcu przejmować nasze nawyki.

 

 

Śmieciowe jedzenie i słodycze aktywują wydzielanie dopaminy, czyli hormonu szczęścia, produkowanego i uwalnianego przez neurony zlokalizowane w mózgu oraz rdzeniu kręgowym. Dodatkowo, receptory tzw. smaku „umami” (jednego z pięciu podstawowych, odczuwanych przez człowieka) pobudzane są przez glutaminiany, a te bardzo często można znaleźć w składzie kupowanych przez nas produktów. To wszystko sprawia, że pociechy chętniej sięgają właśnie po tego rodzaju produkty niż np. po nabiał czy warzywo.

 

Smak to nie wszystko

 

Nie wszystko, bo oprócz niego ogromną rolę odgrywa także wygląd. Producenci fast foodów i wszelkiego rodzaju słodkości bardzo często wykorzystują fakt, że dzieci jedzą oczami, ale też uwielbiają wszystko, co kolorowe, ruchome i np. nawiązujące do ich ulubionych postaci z bajek.

 

O wiele trudniej przejść obojętnie wobec pięknych opakowań, zabawnych reklam lub upragnionej zabawki, dołączonej do zestawu w barze szybkiej obsługi. W ten sposób nawet zwykły baton czy frytki z ketchupem stają się bardziej atrakcyjne dla młodych konsumentów, a co za tym idzie – częściej kupowane. Niestety, chwyty marketingowe również wpływają na popularność niezdrowego odżywiania wśród naszych pociech.

 

 

Dzieci uwielbiają słodycze i śmieciowe jedzenie. Nam, rodzicom, trudno nieraz wytłumaczyć im, że spożywanie tego rodzaju produktów nie niesie za sobą niczego dobrego. Wygrywa jednak nie do zastąpienia i podrobienia smak, atrakcyjny wygląd czy choćby nasze sporadyczne „grzeszki”, które nie umykają naszym bacznym obserwatorom. Walka ze słodkim i słonym, w dzisiejszych czasach wydaje się wręcz niemożliwa.

 

Autor: Weronika Woźny

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć