Warszawa

Jak wspierać wysoko wrażliwe dziecko? Wzmacniając poczucie własnej wartości!

Jak wspierać wysoko wrażliwe dziecko? Wzmacniając poczucie własnej wartości!

Wysoko wrażliwe dziecko to skarb. Trzeba jednak umiejętnie się z nim obchodzić. Oto cztery podpowiedzi prof. Elaine Aron dotyczące tego, jak wspierać takiego malucha. Są to: troska o poczucie własnej wartości, redukcja wstydu, mądre dyscyplinowanie i umiejętne rozmawianie o wrażliwości. Poznaj pierwszy z wymienionych aspektów wychowania wysoko wrażliwego malca.

 

Co to jest poczucie własnej wartości?

 

Poczucie własnej wartości kształtuje się w toku pozytywnych i negatywnych wydarzeń w życiu człowieka. Jej cztery podstawowe źródła to:

  • poczucie, że jest się kochanym,

  • społeczne poczucie własnej wartości związane z takimi elementami jak przekonanie, że potrafimy zawierać przyjaźnie czy wypowiedzieć się w grupie,

  • fizyczne poczucie własnej wartości odnoszące się do pewności co do własnego wyglądu i zapanowania nad własnym ciałem, do wiary, że jesteśmy w stanie nabyć określoną sprawność, nauczyć się np. grać w piłkę nożną,

  • intelektualne poczucie własnej wartości, które wiąże się z przekonaniem, że potrafimy być przynajmniej w niektórych obszarach tak samo sprawni intelektualnie jak inni ludzie w tym samym wieku.

 

Budujcie bezwarunkowe poczucie własnej wartości

 

Rodzice w kontakcie z wysoko wrażliwym dzieckiem powinni mieć świadomość, że jest ono bardziej podatne na niską samoocenę. Wynika to z jego perfekcjonistycznego podejścia do samego siebie podczas realizacji pewnych zadań czy obowiązków. Wysoko wrażliwe dzieci zwykle chcą zrealizować określone zadanie jak najlepiej potrafią, sumiennie przestrzegać nałożonych zasad, a gdy im nie wychodzi lub usłyszą krytyczną uwagę na swój temat, zwykle mocno analizują tego typu informację.

 

 

Dlatego tak ważne jest, by wzmacniać jego poczucie własnej wartości już od pierwszych chwil życia. Pokażcie mu, że jego wartość czy miłość względem niego wynika z samego faktu, że istnieje. Nie jest natomiast zależny od innych czynników takich jak np.: niegrzeczne lub grzeczne zachowanie, poziom sprawności fizycznej czy stopnie w szkole. Jesteście opiekunami, a nie trenerami dziecka.

 

Pokażcie, że chcecie z nim spędzać czas. W ten sposób pokazujecie mu, że jest dla Was ważne. Stanley Greenspan, jeden z psychiatrów dziecięcych, podpowiada, by poświęcić dziecku co najmniej pół godziny "czasu na podłodze". To czas, gdy maluch może sam proponować pomysły, a rodzice podążają za jego spontanicznym zachowaniem. Tego typu otwartość na propozycje dziecka (nawet, gdy nie potrafi ich jeszcze nazwać) umacnia w nim przekonanie, że jest ważne.

 

Porażki przekuwajcie w sukcesy

 

Szanujcie uczucia i potrzeby dziecka. Gdy mówi o swoich słabych stronach nie negujcie jego słów. Tego typu rozmowę warto zacząć od uszanowania jego uczuć i okazania zrozumienia. Następnie jednak przywołajcie inną sytuację, w której dziecko się wykazało. W ten sposób pokażecie mu, że sukcesy są czymś zewnętrznym. Co prawda, często mamy wpływ na to, czy uda się nam osiągnąć pewien cel, ale w wielu sytuacjach sukces lub jego brak to wypadkowa innych czynników.

 

Mówcie uczciwie o tym, co dziecko potrafi, a czego nie potrafi. Przywoływanie sukcesu dla zrównoważenia porażki sprzyja tworzeniu się w mózgu obwodów nerwowych, które odpowiadają za poczucie własnej wartości.

 

 

Mózg człowieka przechowuje informacje odnoszące się do nas samych w różnych systemach katalogowania. Osoby z niskim poczuciem własnej wartości oraz te chorujące np. na depresję zwykle przechowują je w dwóch.

 

Jeden z nich zbiera wszystkie pozytywne dane, a drugi gromadzi wszystkie negatywne. Gdy więc wydarzy się coś złego lub odniosą porażkę jedna negatywna myśl pociąga za sobą wszystkie złe, kompromitujące wspomnienia. Taki schemat "dobry-zły", "ważny-nieważny" kształtuje się, gdy człowiek słyszy bardzo ogólne uwagi na swój temat, na przykład: "jesteś niedobrym dzieckiem".

 

Inne osoby natomiast mają tzw. system niewartościujący. Doświadczenia i postawy związane z określonymi aspektami życia przechowują w osobnych katalogach, np. przedszkole, szkoła, przyjaciele.

 

Jak widać, takie etykietowanie jest bardzo krzywdzące i może zaważyć na całej przyszłej samoocenie dziecka. Dlatego warto mądrze oceniać, tłumaczyć, że porażki są nieodłączną częścią życia i nie przesądzają o naszej wartości oraz doceniać, gdy dziecko osiąga – nawet małe – sukcesy.

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć