Warszawa

Skutki mycia włosów nad wanną

Skutki mycia włosów nad wanną

Drogie Panie przestańcie myć włosy nad wanną.

Cały czas jesteśmy uświadamiane w jaki sposób powinnyśmy podnosić cięższe przedmioty, jak odpowiednio siedzieć w pracy, jak rozkładać ciężar niesionych zakupów, a wszystko to po to by ustrzec się bólu kręgosłupa.


Wiele zachowań wynieśliśmy też z rodzinnego domu, patrząc jak nasze mamy radzą sobie z trudem dnia codziennego. Podejrzewam, że ten (okropny) zwyczaj mycia głowy nad wanną zakorzenił się w nas właśnie wtedy. Ja sama niejednokrotnie „przyłapałam” swoją mamę w pochylonej, niewłaściwej pozycji mycia głowy. Wytłumaczenie jest zawsze jedno: bo tak szybciej i wygodniej!

 

Ale czy na pewno?

 

Na temat szybkości nie będę się dużo rozwodzić, ponieważ jest to sprawa względna i indywidualna każdego z nas. Nikt nam przecież nie karze napuszczać całej wanny wody wypełnionej bąbelkami i pianą, tylko po to by móc rano sprawnie umyć włosy- czyż nie wystarczy nam po prostu zwykły prysznic?!

 

Znacznie więcej uwagi chciałabym poświęcić przymiotnikowi –wygodniej!

 

Jestem fizjoterapeutką i na co dzień mam do czynienia z pacjentami, którzy zgłaszają się do mnie z bardzo dotkliwym i kłopotliwym bólem lędźwi (lumbago), albo co gorsza z rwą kulszową. Leczenie takich dolegliwości musi być kompleksowe i nie może się ograniczać tylko do wizyt rehabilitacyjnych w gabinecie. Pacjent wychodząc od terapeuty powinien dokładnie wiedzieć, które pozycje szkodzą i przeciążają kręgosłup, a które wpływają na niego wzmacniająco albo są po prostu obojętne. Specjaliści z dziedziny leczenia bólu kręgosłupa są zgodni, że nieprawidłowe schylanie i podnoszenie to bardzo duży procent przyczyn problemów z „lędźwiami”.  Nasz kręgosłup ulega niesamowitym przeciążeniom kiedy systematycznie każdego ranka na prostych nogach, zgięte w pół i zgarbione, pochylamy się nad wanną manewrując rękami (sięgając to po szampon, to po słuchawkę prysznica).

 

Jak nasz biedny wysłużony kręgosłup ma sobie z tym poradzić?!

 

Skoro może nam zaszkodzić szybkie podniesienie np. zabawki dziecka z podłogi, to co dopiero może się stać przy kilku minutowym pochyleniu (to czy trzymamy w rękach coś ciężkiego, czy lekkiego, w tym momencie nie ma tu żadnego znaczenia!)

 

Taka POZYCJA jest po prostu NIEDOPUSZCZALNA.

 

Oczywiście możemy liczyć na to, że nic nam się nie stanie (skoro robiłyśmy to już tyle razy!) ale to jak unikać nieuniknionego.

 

Problem może pojawić się natychmiast przy pochyleniu albo dopiero kilka godzin po nim (niestety wtedy żadna z nas nie powiąże tego z myciem włosów).  Zdarza się, że ból spowodowany taką pozycją będzie bardzo ostry i może nawet promieniować wzdłuż nogi – przepuklina krążka międzykręgowego - gotowa! Jeżeli będziemy mieć nieco więcej szczęścia, pojawi się tylko problem z wyprostowaniem  i chwilowy ból w okolicy lędźwiowej, który co prawda ustąpi, ale bez obaw- powróci przy następnym myciu! To działanie na tzw. krótką metę.

 

Dlatego jako rehabilitantka w imieniu własnym jak i swoich koleżanek po fachu ostrzegam  i apeluję do was wszystkich Drogie Panie- Proszę zrezygnować z tego „rytuału” jeżeli tylko zależy wam na Was samych!

 

Dbajmy o siebie bo nikt nie zrobi tego lepiej od nas samych.

 

Autor: Magister fizjoterapii Magdalena Belczyk, Centrum Rehabilitacji dla Dzieci i Dorosłych. Miejsce prywatnej praktyki: Centrum Rehabilitacji Feel Better w Krakowie http://www.fbrehab.com/.
 

Komentarze

Rany nawet nie spodziewałam się że coś takiego może mi zaszkodzić. Robię to od kilku lat !!!!! A kręgosłup faktycznie boli ;(

dodany: 2012-06-21 16:31:45, przez: Nataly

Więcej

Warto zobaczyć