Warszawa

Zwierzaki, które pomagają dzieciom

Zwierzaki, które pomagają dzieciom

Przybyły do nas z Ameryki Południowej. Mają przepiękne futro, długą szyję, wielkie oczy i niezwykłą zdolność do rozkochiwania w sobie ludzi. Przypominają lamy, choć niektórzy porównują je do owiec.

 

Panie i Panowie, poznajcie... alpaki!

 

 

Te zwierzęta mają klasę: są dostojne, łagodne, zdecydowane, emanują spokojem i pozytywną energią. Lubią ludzi, choć należy przestrzegać kilku zasad, by się z nimi zaprzyjaźnić: przede wszystkim, z alpaką witamy się spokojnie, bez gwałtownych ruchów. To ona przejmuje inicjatywę – gdy wyczuje nasz spokój, podchodzi i delikatnie obwąchuje. Jeśli uzna, że można nam zaufać, wtedy pozwala się pogłaskać.

 

 

Alpaki pomagają dzieciakom

 

Hoduje się je ze względu na wspaniałą wełnę, a mało kto wie, że kontakt z alpakami ma właściwości terapeutyczne. Ze względu na swój łagodny charakter wykorzystywane są podczas pracy z dziećmi cierpiącymi na zaburzenia psychoruchowe, takie jak ADHD, autyzm czy mózgowe porażenie dziecięce. Maluchy wraz z opiekunami wchodzą do zagrody i, przestrzegając odpowiednich zasad, mogą pogłaskać i przytulić alpakę. Spokój, łagodność i przyjazna atmosfera potrafią zdziałać cuda! Podczas zajęć ze zwierzętami dzieci rozluźniają się, chętniej i bardziej precyzyjnie wykonują ćwiczenia, uczą się panowania nad ciałem, stają się odważniejsze, ale przede wszystkim poprawia się ich samopoczucie w sferze fizycznej, poznawczej i emocjonalnej.

 

Coniraya – wyjątkowa hodowla prowadzona przez wyjątkowych ludzi

 

Urokowi tych wspaniałych zwierząt nie oparli się również Państwo Joanna i Paweł Najbarowie. I tak w podkrakowskiej wsi Sieborowice powstała hodowla alpak Coniraya.

 

Zwierzęta zawsze były obecne w naszym życiu i zawsze były dla nas bardzo ważne. Psy, koty, konie, a w końcu pojawiły się alpaki i lamy. Decyzja o rozpoczęciu hodowli alpak była spontaniczna. Jak większość osób, które zobaczyły alpaki, po prostu się w nich zakochałam. (…) Od 25 lat prowadzimy gospodarstwo rolne, które najpierw było gospodarstwem warzywniczym, a teraz zostało przekształcone w ośrodek jeździecki i hodowlę alpak - mówi Pani Joanna Najbar, właścicielka Conirayi.

 

Jeśli chcecie poznać te niezwykłe zwierzaki, pogłaskać je, a nawet wyprowadzić na spacer, koniecznie odwiedźcie hodowlę w Sieborowicach.

 

Ale pamiętajcie: alpaki kradną serca. Spotkanie z nimi grozi miłością od pierwszego wejrzenia!

 

 

 

 

 

 

Fot. Wojciech Galiński

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Artykuły

Warto zobaczyć