Warszawa

Idealny prezent na Dzień Dziecka? Wychowanie w duchu Korczaka

Idealny prezent na Dzień Dziecka? Wychowanie w duchu Korczaka

Janusz Korczak – praktycznie każdy z nas słyszał kiedyś to nazwisko. Lekarz, wojskowy i publicysta ale przede wszystkim świadomy pedagog, którego tezy są uniwersalne, ponadczasowe i skierowane na dobro dzieci. Pomimo wielu modeli wychowania, wypracowanych dotychczas, założenia głoszone przez Janusza Korczaka są nadal wartościowe i wyważone. Proponujemy, aby w tym roku, prezentem na Dzień Dziecka było wprowadzenie zasad wychowania, w duchu korczakowskim – z korzyścią zarówno dla dzieci jak i Was, drodzy rodzice.


Wyjątkowa postać w czasach apokalipsy


Janusz Korczak działał na wielu polach ale największa część życia i zaangażowania, poświęcił na prowadzenie Domu Sierot. Wybuch wojny sprawił, iż prześladowania żydów nabrały szczególnego znaczenia a dzieci stały się łatwymi ofiarami terroru, głodu, chorób i biedy. Holokaust nie ominął także podopiecznych Janusza Korczaka. Jednakże doktor towarzyszył im do ostatnich chwil i zginął w komorze obozu koncentracyjnego (mimo, iż miał okazję by uniknąć śmierci). Życiorys doktora pokazuje, iż całkowicie identyfikował się z głoszonymi ideami i rzeczywiście był zaangażowany w dobro dzieci.


Spuścizna warta uwagi


Pomimo, iż minęło już wiele lat, od publikacji najważniejszych dzieł Janusza Korczaka, to ich treść jest jak najbardziej uniwersalna. Całej koncepcji wychowania i kształtowania maluchów nie da się objąć jednym wpisem ale postaramy się tutaj przedstawić wybrane zagadnienia, nad którymi powinniście się pochylić drodzy rodzice!

1/8
1/8

 Dziecko zostało uznane za człowieka, za istotę, z którą trzeba się liczyć, której nie wolno wieść na smyczy, lecz należy kierować nią umiejętnie, z rozwagą, wysiłkiem umysłu, uczucia i woli.


Słuszne spostrzeżenie, które jednakże trudno nam codziennie realizować w natłoku obowiązków, ciągłym pośpiechu i chęci dopięcia wszystkiego na ostatni guzik. Im częściej pozwolimy dzieciom na kosztowanie świata pod naszą opieką, ograniczając pokazywanie go z oddali, tym łatwiej odnajdą się one w rzeczywistości i panujących w niej zasadach.

2/8
2/8

Wiek dziecięcy i młodzieńczy jest trzecią częścią naszego życia. O tym trzeba koniecznie pamiętać, jeśli chcemy zrozumieć, co się należy dziecku; co mu się należy, a nie, co mu dajemy lub zamierzamy łaskawie kiedyś dać.


Planowanie każdej minuty życia dziecka z pożytkiem na bliżej nieokreśloną przyszłość spowoduje, że dzieciństwo przeminie na życiu w ciągłym obowiązku, który tak dobrze znamy z dorosłości.

Tyczy się to nie tylko ilości zajęć pozalekcyjnych ale też nadmiernego rygoru w zakresie zachowania. Skupiamy się głównie na przyszłości naszych dzieci – ale czy dopuszczamy świadomość, że ona może nigdy nie nadejść a jedyne co pewne trwa tu i teraz?

3/8
3/8

Odpowiadam za dzień dzisiejszy mego wychowańca, nie dano mi prawa wpływania i wtrącania się do przyszłych jego losów. A ten dzień dzisiejszy ma być pogodny, pełen radosnych wysiłków, dziecięcy, bez troski, bez obowiązku ponad wiek i siły. – Mam zabezpieczyć mu możność wyładowania energii, mam niezależnie od pomruków obrażonego pisanego prawa i jego groźnych paragrafów – dać dziecku całe powietrze, słońce, całą życzliwość, jaka mu się należy, niezależnie od zasług czy win, zalet czy przywar.


Oczywiście nie chodzi tutaj o pełną samowolkę ale zauważenie ludzi w dzieciach. Brzmi banalnie? Nie są one naszą własnością i mają pełne prawo do tego, by przemawiać do ich rozumu i serca, chociaż często jest to znacznie trudniejsze, niż rozmowa z dorosłym. Mają prawo do beztroskiego dzieciństwa!

4/8
4/8

Wychowanie dziecka to nie miła zabawa, a zadanie, w które trzeba włożyć wysiłek bezsennych nocy, kapitał ciężkich przeżyć i wiele myśli…


Zaangażowani rodzice mają pełną tego świadomość. Troska o jego bezpieczeństwo staje się czasem wręcz obsesyjna i wtedy...

5/8
5/8

W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.


Ilość ograniczeń, związanych z aktywnością fizyczną o większym stopniu trudności czy dalekich podróżach powoduje, że boimy się pozwalać dzieciom na spełnianie marzeń. Może jednak warto zapewnić im szansę realizacji, pod baczną opieką, która zapewni poczucie bezpieczeństwa rodzicom. Fakt, chodzenie na zajęcia ze sztuki walki mogą prowadzić do urazów (nawet poważnych). Jazda samochodem także może mieć skutki śmiertelne a jednak nie ograniczamy jej.

6/8
6/8

Jeśli umiecie diagnozować radość dziecka i jej natężenie, musicie dostrzec, że najwyższą jest radość pokonanej trudności, osiągniętego celu, odkrytej tajemnicy. Radość tryumfu i szczęście samodzielności, opanowania, władania.


Dlatego też, odkrywanie świata nie wymaga wcale najnowszych kolekcji zabawek i dostępu do sieci internetowej. Pokonywanie trudności, które są w nas ma kluczowe znaczenie i może się odbywać na różnych płaszczyznach. Doradcza rola rodziców jak najbardziej wskazana.

7/8
7/8

Dziecko, sto masek, sto ról zdolnego aktora. Inne wobec matki, inne wobec ojca, babki, dziadka, inne wobec surowego i łagodnego nauczyciela, inne w kuchni, wśród rówieśników, inne wobec bogatych i biednych, inne w codziennej i świątecznej odzieży.


Znacie to? Od stuleci nic się nie zmieniło. Dzieci mają złożoną psychikę, często ich krnąbrność bierze się z bezsilności w stosunku do zaistniałej sytuacji i przewagi, jaką mają rodzice.

Spróbuj spojrzeć na swojego malucha jako istotę, która dopiero poznaje świat i nie zawsze jest w stanie trafnie go zinterpretować. Jednocześnie możesz zachwycić się łatwością przystosowania, które dorosłym przychodzi już ze znacznie większą trudnością.

8/8
8/8

Dziecko chce wiedzieć, czyś sam widział, czy wiesz od innych, skąd wiesz; chce, żeby odpowiedzi były krótkie i stanowcze, zrozumiale, jednobrzmiące, poważne, uczciwe.


Małe kłamstewka, rzucane mimochodem na co dzień, powoli burzą autorytet i są doskonale wyczuwane przez dzieci. Jeżeli kilkulatkowi nie dasz rzetelnego wsparcia, kilkunastolatek nie przyjdzie do Ciebie w potrzebie.

Komentarze

Więcej

Warto zobaczyć