Lublin

Relacja z „Bajkowych wakacji” w Lublinie, nad którymi patronat objął Czas Dzieci

Relacja z „Bajkowych wakacji” w Lublinie, nad którymi patronat objął Czas Dzieci

26-go lipca 2011 r. w kinie Bajka odbył się seans filmu pt. „Sahara”, będący jedną z propozycji w cyklu „Bajkowe wakacje z kinem Bajka”. Projekcja filmu wzbogacona była zabawami i konkursami, przygotowanymi przez pomysłodawczynie i organizatorki spotkań filmowych: panie Izabelę Mazur i Iwonę Bednarczyk.

 

Już w trakcie trwania projekcji dało się zauważyć emocje towarzyszące dzieciom oglądającym film: w scenie ucieczki jednego z głównych bohaterów – surykatki o imieniu Billy – przed stadem rozgniewanych bawołów, młodzi widzowie dopingowali dzielne i sprytne zwierzątko.

 

Po projekcji odbywały się konkursy związane z filmem oglądanym danego dnia. Najpierw wybrano spośród publiczności dwie dziesięcioosobowe drużyny, które miały za zadanie wypisać jak największą ilość zwierząt będących bohaterami filmu „Safari”. Potem ochotnicy odgadywali, do których zwierząt należą nagrania odgłosów prezentowane przez panią Izę. Po takiej rozgrzewce, szybko znaleźli się chętni do kolejnej zabawy, która polegała na odpowiedzi na pytanie: Do jakiego zwierzątka z filmu jesteś podobna/y i dlaczego? Juleczka odpowiedziała, że do surykatki, bo ona sama jest mała. Klaudia powiedziała, że przypomina małpkę, bo wspina się tak, jak ona. Dwie dziewczynki porównały się do niezwykle eleganckiej żyrafy, a jeden z chłopców – do kondora, bo lubi wygłupiać się tak, jak kondor z filmu. W międzyczasie jurorzy wyłonieni spośród rodziców zdecydowali, która drużyna wypisała najwięcej zwierząt i po ogłoszeniu werdyktu panie Iza i Iwona zaproponowały kolejną zabawę: spośród zwierząt przedstawionych na rysunkach, przyczepionych do tablicy dzieci miały wybrać te, które w filmie mogłyby grać tzw. „czarne charaktery” i te, które mogłyby odgrywać role bohaterów pozytywnych.

 

Zaraz potem chętni zgłosili się do konkurencji, która pozwalała im zaprezentować talenty aktorskie: mieli zaprezentować za pomocą odgłosów i gestów wylosowane przez siebie zwierzęta. Na scenie zaroiło się od wszelkich gatunków: pojawił się osioł, kogut, tygrys, świnka, krowa, owieczka, kotek, piesek – a dzieci zasiadające po stronie publiczności bez trudu rozszyfrowały, kto zamienił się w jakie zwierzę. Kolejne zadanie aktorskie dla odważnych polegało na tym, że uczestnicy mieli wyobrazić sobie, że są psami wybranej rasy i pokazać jakieś sztuczki, które porządnie wytresowany pies powinien potrafić: zarówno „pieski”, jak i dzieci, które odgadywały prawidłowo, co zostało zaprezentowane na scenie, otrzymały w nagrodę słodki upominek. W ostatniej konkurencji dzieci zostały podzielone na 12 grup, po cztery osoby każda, kolejne grupy miały stanowić stado poszczególnych zwierzątek, a przynależność do danej grupy była potwierdzona pieczątką przedstawiającą dane zwierzątko. Dzieci miały w swoich grupach wymyślić zachowanie specyficzne dla zwierzątek, których były przedstawicielami i zaprezentować to, co ustaliły na scenie – była to świetna okazja, żeby spróbować współpracy i nauczyć się kreatywności oraz wzajemnego słuchania.


Dzięki zabawom i konkurencjom zaproponowanym przez organizatorki cyklu „Bajkowe wakacje” dzieci uczyły się zwracać uwagę na treści dodatkowe, niezwiązane bezpośrednio z akcją filmu, czy też jego bohaterami, a co za tym idzie: mogły poznać sylwetki zwierząt i specyficzne dla nich zachowania w innym, pozabajkowym kontekście. Wiele zabaw miało na celu nauczenie dzieci współpracy i interakcji, a także przełamywania własnych ograniczeń i zawierania kompromisów, poprzez słuchanie innych i wspólne działania. Każde z dzieci – i te bardzo przebojowe, i nieśmiałe – miało szansę wzięcia udziału w którejś z zabaw i wyboru, który rodzaj aktywności najbardziej mu odpowiadał. Cieszymy się, że mogliśmy objąć patronatem tak ciekawą propozycję skierowaną do młodych widzów.


Marta Nizioł-Wojniusz, Czas Dzieci – Lublin

 

Komentarze

Polecamy

Więcej z działu: Wiadomości lokalne

Warto zobaczyć