Strefa rodzica » Artykuły » Wywiady CzasDzieci.pl » "Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę."

"Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę."powiększ

"Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę."

Rozmowa z Iloną Kostecką – autorką bloga Mum and the city, perfekcjonistką, mamą dwójki dzieci, żoną – po prostu kobietą.

 

 

Piszesz, że Twój blog jest o szukaniu życiowej równowagi. Co przez to rozumiesz?


Jestem perfekcjonistką. I pedantką. Nie cierpię bałaganu, spóźnialstwa, bylejakości. Wszystko musi być na tip-top albo wcale. Wyobraź więc sobie tylko, jakim szokiem musiało być dla mnie pojawienie się pierwszego dziecka! Przed jego urodzeniem udawało mi się być idealną żoną, co nawet krany pucuje codziennie w łazience, ugotuje najlepiej na świecie i jeszcze do tego spełnia się zawodowo. Codziennie przed pracą chodziłam na przykład na siłownię (tak, serio, wstawałam o piątej-szóstej rano, żeby pobiegać na bieżni!).


Byłam wtedy z siebie dumna i trochę z lekceważeniem patrzyłam na kobiety, które wiesz, nie dbały na przykład o samorozwój. A potem urodziłam dziecko i okazało się, że nie mogę być: najlepszą matką, żoną i pracownicą. Że gonię w piętkę i niedługo ze zmęczenia oszaleję, bo kiedy moje dziecko spało, ja jechałam na szmacie, starając się utrzymać ten sam porządek co przed porodem. Długo nie potrafiłam zrezygnować ze swojego starego życia oraz dawnych przyzwyczajeń. A potem nagle zrozumiałam, że przecież od czystości okien w domu wcale nie zależy poziom mojego szczęścia!


Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę. A przy okazji pokazuję moim czytelniczkom, jak to zrobić.


Skąd wziął się w ogóle pomysł by o tym pisać?


Bardzo dużo wymaga się od nas - mam XXI wieku. Podobno kiedyś kobiety miały gorzej, bo nie miały pralki i musiały pracować w polu, ale tak naprawdę nikt od nich nie wymagał, żeby: wróciły do formy dwa tygodnie po porodzie. Pilnowały bezglutenowej diety całej rodziny, a w wolnych chwilach chodziły po sklepach w poszukiwaniu bio, eko i bezcukrowej żywności. Spały z dziećmi w jednym łóżku, ale nie zapominały również o mężu! Były pracownicami miesiąca w korpo, ale spędzały jakościowo dobry czas z dziećmi. Pozwalały im na luz, ale równocześnie woziły na lekcje: angielskiego, hiszpańskiego, basen, jazdę konną oraz szachy. Nikt nie wymagał od naszych babek, żeby były mądrzejsze od lekarzy i wiedziały wszystko na temat oznaczania crp w czasie choroby. Albo żeby miały wiedzę psychologiczną większą od Doroty Zawadzkiej i wychowywały bez kar oraz nagród. Żeby nigdy nie traciły cierpliwości, a w wolnych chwilach - bo ja wiem? - praktykowały jogę albo chodziły na hybrydę.


Ja bym tak mogła wymieniać i wymieniać ;). Kiedy kobieta zostaje matką, to ciągle ma wrażenie, że robi coś źle. Za słabo lub za mało. A to bardzo głupie wrażenie, bo odbiera całą radość z macierzyństwa! To oczekiwania wobec kobiet są chore i to je trzeba zmienić, bo tak naprawdę każda z nas odwala kawał dobrej roboty. Nawet jeśli nie odrabia lekcji razem z dzieckiem. Nawet jeśli zdarzy jej się na to dziecko krzyknąć.


Czy łatwo jest być matką w Internecie? Pokazywać swoje życie takim jakie jest? Czy są takie rzeczy, które uważasz za absolutną świętość i zostawiasz tylko dla siebie?


Wbrew pozorom więcej jest rzeczy, których nie pokazuję. Przede wszystkim szanuję prywatność moich dzieci. Piszę głównie o sobie, a nie np. o problemach wychowawczych czy sposobach na odpieluchowanie :).

 

Na pierwszy rzut oka masz idealną sytuację – jesteś sama sobie szefem. To brzmi jak złoty środek na połączenie macierzyństwa z życiem zawodowym. Prowadzenie takiego bloga to jednak poważne przedsięwzięcie. Czy łatwo jest łączyć taką pracę z wychowywaniem dwójki dzieci?


To zależy, z której strony na to patrzymy :). Jeśli z perspektywy moich dzieci - no to super! Bo mają mamę na co dzień. I to zaangażowaną mamę! Mam nielimitowany czas na zabawę, chodzę na wszystkie przedstawienia mojego dziecka, drzwi otwarte, synka zresztą odbieram z przedszkola bardzo wcześnie, a młodsza córka nie musi być z nianią albo w żłobku.


Z drugiej strony w pewnym momencie prowadzenie bloga można porównać z prowadzeniem własnej firmy - obowiązków jest mnóstwo, więcej niż na zwykłym etacie i choć mój czas pracy jest elastyczny i mogę nim dowolnie dysponować, pewnych rzeczy nikt za mnie nie zrobi. Nie chcę, żeby odbywało się to kosztem dzieci, więc pracuję głównie wtedy, kiedy one śpią: nocami, wcześnie rano albo w trakcie drzemek Basi. W efekcie rzadko kiedy mam czas tylko dla siebie, nie pamiętam już nawet, kiedy tak po prostu leżałam na kanapie i gapiłam się w telewizor. No ale kocham to, co robię i w sumie pisanie notki na bloga relaksuje mnie bardziej niż oglądanie serialu, więc… Nie mam na co narzekać!

 

Media z każdej strony rozpowszechniają wzorzec matki idealnej, która pięknie wygląda, spełnia się zawodowo, w domu ma porządek, a dzieci szczęśliwe. Ty jednak postawiłaś na autentyczność. Dlaczego?


Bo inaczej nie potrafię! Nie ma w tym moim blogowaniu żadnej strategii, jakiegoś założenia, że ja to będę tą matką, która ma czasami w domu bałagan i chodzi nieuczesana. Nie jestem produktem, jestem człowiekiem - tak po prostu. I jak mam sterczeć przed lustrem przed wrzuceniem zwykłego filmiku na InstaStory, bo jeszcze - olaboga! - ktoś mnie zobaczy bez makijażu, no to mi się zwyczajnie nie chce. Zamiast przez godzinę prostować włosy - wolę wyjść na spacer z dzieckiem. Akceptuję siebie nawet z tym nie zawsze umalowanym okiem czy dresem na tyłku. Pewnie dlatego nie mam ciśnienia, żeby przed kimkolwiek udawać lepszą niż jestem.

 

Prowadzenie bloga przyciąga nie tylko fanów, na pewno musisz niejednokrotnie mierzyć się z krytyką. Jak radzisz sobie z hejtem?


Wbrew pozorom hejt zdarza się rzadko. Tak naprawdę negatywne komentarze zostawia mniej niż 1% wszystkich czytających. To jest tylko mała kropelka w morzu! Mam specjalne narzędzia do walki z hejtem, np. ukrywanie komentarzy czy blokowanie moich treści. Stają się wtedy dla osoby negatywnie do mnie nastawionej - niewidoczne. Dzięki temu i ja mam spokój, i ona.


A tak zwyczajnie, po ludzku, zawsze sobie tłumaczę, że ta osoba wpadła tu na chwilę, przeczytała coś, nie zrozumiała, może ma gorszy dzień i dlatego się uniosła? Wiesz, że mnie nie zna, bo jakbyśmy rozmawiały w cztery oczy, to na pewno potrafiłybyśmy się dogadać, znalazłybyśmy jakieś styczne i ogólnie byłoby pozytywnie. Dzięki takiemu podejściu nawet o bardzo obraźliwych komentarzach szybko zapominam, bo one przecież nic nie znaczą. I nawet jak ktoś mi pisze, że jestem głupia, to na pewno by tak nie myślał, gdyby mnie poznał bliżej!


Zaufało Ci wiele kobiet - Twojego bloga odwiedza ok 130 tys. osób miesięcznie, Twój fanpage na Facebooku ma ponad 50 tys. obserwatorów.. Czy odczuwasz w związku z tym, że spoczywa na Tobie odpowiedzialność?


Tak. To do mnie kobiety w pierwszej kolejności zwracają się, kiedy mają jakiś problem. Czasami są to błahe pytania, typu: gdzie kupiłaś ten smoczek? Jaki wózek polecasz? A czasami kwestie poważniejsze, np.: co myślisz o szczepieniach, bo tyle się o nich naczytałam, że teraz boję się iść z moim dzieckiem do przychodni.
Tak naprawdę kobiety bardzo często podejmują decyzje na podstawie tego, co przeczytają w sieci. I ja wtedy muszę dać im pełną odpowiedź, przejrzeć teksty źródłowe, znaleźć dowody, a nie pisać coś w stylu: “Wydaje mi się…”.

 

Czy masz jakąś radę dla świeżo upieczonych mam, które szukają porad w Internecie? Gdzie najlepiej szukać źródła informacji i inspiracji oraz na co powinny uważać?


Najlepiej: u lekarza. To jeśli chodzi o wszelkie informacje. Inspiracje oczywiście na blogach albo na Instagramie. Jedyne czego bym unikała w sieci to fora dla mam.

 

Na koniec pytanie osobiste: jakie trzy rzeczy są dla Ciebie najważniejsze w byciu matką?


Bezwarunkowa miłość, wsparcie i zrozumienie w każdej chwili życia, całkowita akceptacja naszego dziecka. To ważne, żebyśmy dały to naszym dzieciom, bo to buduje silne fundamenty. I równocześnie są to trzy takie rzeczy, których nasze dzieci nie otrzymają od nikogo innego: ani od nauczycielki w szkole, ani nawet od przyjaciela czy przyszłej żony/męża.

 

Dziękuję Ci bardzo za tę rozmowę. Mam nadzieję, że dzięki niej więcej spośród mam odszuka swoją równowagę w życiu i pozwoli sobie na bycie nie idealną, a szczęśliwą.

 

A Was, drodzy czytelnicy, jeśli jeszcze nie znacie Ilony i jej bloga, zapraszam serdecznie do odwiedzenia Mum and the city.



Lubisz CzasDzieci.pl?
KOMENTARZE:

Napisz komentarz, pomóż innym, opiniuj treści
Treść:
Maksimum 1500 znaków.
Imię:
Kod z obrazka:
Zobacz także: Blogo - Plotki: Hafija więcej » x
Zobacz » Artykuły » Wywiady CzasDzieci.pl
"Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę."

"Nauczyłam się sobie odpuszczać. Ciągle się tego uczę."

Rozmowa z Iloną Kostecką – autorką bloga Mum and the city, perfekcjonistką, mamą dwójki dzieci, żoną – po prostu kobietą. więcej »
Blogo - Plotki: Hafija

Blogo - Plotki: Hafija

Blogerka z misją. Pomogła mi i wielu innym matkom w ich mlecznej drodze. Pisze o karmieniu piersią, mądrze, prosto i czasem bardzo dosadnie. Często też z ogromnym poczuciem humoru. Nie demonizuje, nie poucza, nie obraża. Edukuje i promuje naturalne karmienie piersią. Fundatorka i Viceprezeska Fundacji, PRowiec, autorka bloga Hafija.pl, żona, matka. więcej »
Blogo - Plotki: Matko jedyna

Blogo - Plotki: Matko jedyna

Swoim fanom pozwala się przytulać, nie tylko wirtualnie. Słynie z ciętego języka, bezpośredniego poczucia humoru (w końcu związana jest z kabaretem) oraz z najlepszego leku na, ładnie mówiąc: „narzekanie” (znam, często stosuję). więcej »
Bobbie Peers autor książki "William Wenton. Instytut szyfrów" w Polsce!

Bobbie Peers autor książki "William Wenton. Instytut szyfrów" w Polsce!

(...) moim takim wielkim marzeniem i też celem pisania jest to, by dzieci, czytelnicy niezależnie od wieku, stawali się w jakiś sposób współautorami, żeby sami potem mieli swoją wyobraźnię (...) więcej »
Dress code dla dzieci. Czy w ogóle istnieje?

Dress code dla dzieci. Czy w ogóle istnieje?

Czy zdarza się Wam mieć wątpliwości jak strój wybrać na konkretną okazję? A jak często zastanawiacie się nad stosownością ubioru dla dzieci? Zasady dobrego wychowania dotyczą nie tylko manier ale i wyglądu. więcej »
Autorka Pralinki - Fanny Joly w Polsce!

Autorka Pralinki - Fanny Joly w Polsce!

Skąd się wzięła Pralinka i jaka była pierwsza o niej historia? Jakie przezwisko miała w dzieciństwie i co lubiła czytać Fanny Joly? Jakie były jej ulubione książki i co teraz poleca dzieciom autorka „Pralinki”? Jakie żarty robili jej bracia oraz skąd zna Polaków? O tym i jeszcze o wielu innych, ciekawych sprawach rozmawiamy z Fanny Joly, autorką „Pralinki”, która po raz pierwszy odwiedziła Polskę. więcej »
Czym skorupka za młodu nasiąknie… czyli dlaczego warto uprawiać sport z dziećmi

Czym skorupka za młodu nasiąknie… czyli dlaczego warto uprawiać sport z dziećmi

Aktywnie spędzony czas z dziećmi, sprzyja budowaniu więzi i wyrabia dobre nawyki w maluchach. Wam rodzice, także wyjdzie na zdrowie! więcej »
Magdalena Szewczuk:  Odkryj swój potencjał i weź udział w konferencji Ladies Day
Patronat CzasDzieci.pl

Magdalena Szewczuk: Odkryj swój potencjał i weź udział w konferencji Ladies Day

Zapraszamy was do zapoznania się z bardzo ciekawym wywiadem... więcej »
Wywiad z Joerim Christiaenem - twórcą serialu "Mój rycerz i ja"

Wywiad z Joerim Christiaenem - twórcą serialu "Mój rycerz i ja"

Wszystkich czytelników zapraszamy serdecznie na pierwszy w Polsce wywiad z Joerim Christiaenem - twórcą serialu pod tytułem "Mój rycerz i ja". Najnowsze odcinki będą emitowane od 13 lutego na antenie Boomeranga. Z pewnością dostarczy Wam dużą dawkę dobrego humoru! więcej »
Przyjacielskie pingwiny - kilka zaskakujących faktów

Przyjacielskie pingwiny - kilka zaskakujących faktów

20 stycznia obchodzimy Dzień wiedzy o pingwinach. Z tej okazji postanowiliśmy zadać kilka pytań związanych z pingwinami Pawłowi Pstrokońskiemu, ornitologowi i wielkimi miłośnikowi pingwinów. więcej »
Interesują mnie terminy:
Wiek dziecka:
Interesują mnie wydarzenia z kategorii »

Newsletter

Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami? Skorzystaj z naszego newslettera

Zobacz co zyskujesz

Konkurs na Czasie!

Konkurs! Lato w mieście jest super?

Konkurs! Lato w mieście jest super?

Odpowiedzcie TAK lub NIE na poniższe pytania: Lubicie sporty? Uczęszczacie na ciekawe warsztaty rodzinne? Oglądacie spektakle teatralne w plenerach warszawskich parków? A może zachwyciły was tematyczne...  
<span style="font-size:80%">Kilka nieoczywistych a przydatnych gadżetów na żagle z dziećmi</span>

Kilka nieoczywistych a przydatnych gadżetów na żagle z dziećmi

Przed wyjazdem na żagle przeczytałam ogrom artykułów poświęconych temu co zabrać, jak się przygotować, co kupić. Wśród porad nie znalazłam takich które, jak się później okazało, były bardzo potrzebne.  

Wywiad na Czasie!

Blogo - Plotki: Hafija

Blogo - Plotki: Hafija

Blogerka z misją. Pomogła mi i wielu innym matkom w ich mlecznej drodze. Pisze o karmieniu piersią, mądrze, prosto i czasem bardzo dosadnie. Często też z ogromnym poczuciem humoru. Nie demonizuje, nie...  

Czas na konkurs!

Szkoła to nie tylko nauka i obowiązki. To również miejsce, w którym kolekcjonujemy ważne wspomnienia i zawieramy piękne przyjaźnie - niektóre nawet na całe życie. Wiemy, że pewne chwile bywają ulotne,...  

W domu z dzieckiem

Back To School Dolce Gusto Niezapominajka Doktor Misia Winx! Kapitan Nauka Rodzinne wakacje Domowa Akademia EkoRodzice radzą

Sonda – Czas Dzieci

Czy poleciłbyś portal CzasDzieci.pl znajomym rodzicom?
zdecydowanie nie
raczej nie
nie mam zdania
raczej tak
zdecydowanie tak


Kraków | Warszawa | Wrocław | Śląsk | Łódź | Poznań | Lublin | Trójmiasto | Bydgoszcz | Rzeszów | Szczecin

© Copyright by Czas Dzieci - Portal informacyjno-rozrywkowy 2006-2017