Strefa rodzica » Okiem rodzica » Jestem kobietą, super kobietą...
Rodzice recenzują (18) | |
Rodzice relacjonują (36) | Rodzice piszą (128) |
powiększJestem kobietą, super kobietą...
Jestem kobietą, super kobietą. Teraz mogę tak o sobie powiedzieć, a to wszystko dzięki mojemu synkowi.
Kiedy byłam w ciąży wszyscy mówili ,,Wypoczywaj, wypoczywaj, bo po ciąży, nie będziesz miała na nic czasu!''. Nie będę miała czasu? Nieprawda! Czasu mam tyle samo co przed ciążą, teraz po prostu inaczej nim dysponuję. Wykorzystuję każdą minutę i sekundę na to by być blisko mojego synka, a jednocześnie nie zapominać o moich obowiązkach. Nasz każdy dzień wygląda bardzo podobnie, a mimo to jest wyjątkowy.
Rano około godziny 7:00 pobudka, chwila zabawy, zmiana pieluszki, ponownie zabawa, tym razem dłużej i karmienie. Po około godzinie mój synek Justynek zasypia na kolejną godzinę. Justyś śpi razem z nami, ponieważ jego łóżeczko mu niemiłe. Gdy synek wstanie już na dobre około godziny 9:00, ścielimy łóżko. Wkładam Justynka do leżaczka-bujaczka i sprzątam pokój. Gdy już posprzątam, siadam razem z synkiem wygodnie na kanapie, a mały ssaczek przysysa się do piersi i ssie do syta. Chwila odpoczynku po jedzeniu i zabieramy się do gotowania obiadu, Justyś siedzi w chuście i słucha bicia mojego serduszka, przypominając sobie, jak to było gdy był jeszcze w środku mamusi. Później prasowanie. Justyś ponownie ssie pierś. Następnie jemy rodzinny obiad, kąpiemy Justysia, znowu ssanie i spadnie około godziny 20:00.Są to dla mnie niepowtarzalne chwile i mimo, że schemat jest podobny, każda z nich jest inna.
Wizyta w najsłynniejszym parku rozrywki nie sprawia mi tyle radości, co patrzenie każdego dnia na nową minkę mojego synka; a do wesołego miasteczka wybierzemy się kiedyś razem. Pobyt w SPA, nie cieszy mnie tak, jak kąpanie naszego maleństwa i wsmarowywanie w jego ciałko oliwki podczas masowania plecków; gdy Justynek dorośnie, będziemy całą naszą trójką wypoczywali w SPA. Justyś sprawił, że spełniam się w tym co robię. Czuję się super mamą, a dzięki temu super kobietą. Wszystko to dzięki macierzyństwu i chwilom spędzanym razem z moim synkiem. Teraz wiem, że jestem fajną babką!
(Czytelniczka Czasdzieci.pl, laureatka konkursu "Super babka -Super mama": Barbara Rosińska)
| KOMENTARZE: |
Na majówkę nawet w zimie!
Ferie w mieście
Pięć lat i wolontariat
Symfonia na fasolę, małe stopy i didgeridoo
Dzień Dobry, Świnko!
Pierwsze dni z noworodkiem, czyli jak nie zwariować po powrocie ze szpitala
Czas na nocnik!
Sylwester na sportowo
Urządzamy rodzinne bale w karnawale
Zima zła! - krótki przewodnik dla niepoprawnych pedagogicznie
Święta bez komputera i TV?
Magiczny czas
W poszukiwaniu magii i sensu świąt...
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Na dworze u króla
Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Nasze świąteczne dekorowanie
Kiedy piszę ten tekst, sypie śnieg...
Blisko, coraz bliżej...
Zimowe zabawy



















