Strefa rodzica » Okiem rodzica » Jak rozmawiać z małym i duzym dzieckiem?
Rodzice recenzują (18) | |
Rodzice relacjonują (36) | Rodzice piszą (128) |
powiększJak rozmawiać z małym i duzym dzieckiem?
Moja starsza córka niedługo skończy 18 lat, młodsza 18 miesięcy. Chciałabym napisać, że tak duża różnica wieku nie jest czymś strasznym i dziewczynki wprost świata za sobą nie widzą. Problemy mają oczywiście zupełnie inne, ale uważam, i jest to sprawdzone, że dwa słowa powinny jak najrzadziej padać z ust Rodziców. Jeśli chodzi o maluchy jest to słowo: NIE, jeśli zaś mamy w domu nastolatka to postarajmy się wyeliminować pytania rozpoczynające się
słowem: DLACZEGO?
Gdy moja Mała Córeczka chce powiedzieć, że czegoś nie ma, rozkłada rączki i mówi "ma". Nawet obce osoby rozumieją, że znaczy to, że zgubiło się ciasteczko, Tata poszedł do pracy, skończyła się piosenka czy przeczytałyśmy książeczkę do końca. Chociaż w naszym dorosłym języku "ma" oznacza dokładnie coś przeciwnego, "Ala ma kota", coś jest, a nie, czegoś nie ma. Może, tak jak sugerują niektórzy psycholodzy, dzieci nie słyszą partykuły "nie" i dlatego słyszą: "Wolno", gdy Rodzice mówią: "Nie wolno". Sprawdziłam to wielokrotnie i zdecydowanie polecam, aby mówić co dziecko ma zrobić, a nie to, czego ma nie robić. Zamiast wołać: "Nie chodź bez kapci", mówię: "Włóż kapcie". Zamiast: "Nie dotykaj gorącego piekarnika" - "Stop! Gorący piekarnik". Zamiast: "Nie rysuj po stole" - "Rysuj po kartce". To naprawdę działa, polecam, nawet (a może szczególnie), dla małych: rocznych, dwuletnich, trzyletnich dzieci. Im trzeba dokładnie mówić co mają zrobić, a słowo: "Nie", powoduje, że nie bardzo wiedzą czego się od nich wymaga.
Jeżeli zaś chodzi o starsze dzieci, a w szczególności o nastolatki, to zauważyłam, że zadawanie im pytań typu:
"Dlaczego nie posprzątałaś swojego pokoju?", "Dlaczego wciąż siedzisz przed telewizorem?", "Dlaczego mnie nie słuchasz?" NIGDY nie prowadzi do otrzymania rozsądnej odpowiedzi, a bardzo często do kłótni. Moja Duża Córeczka, albo irytowała się, albo ignorowała pytanie, albo odpowiadała: "Dlatego", "Bo tak chcę". Problemu to nie rozwiązywało. Staram się więc zamiast niejasnych komunikatów mówić dokładnie, czego oczekuję: "Chciałabym, żebyś wyłączyła telewizor", "Złóż ubrania i włóż je do szafy", "Patrz na mnie kiedy do ciebie mówię".Staram się mówić pewnym i spokojnym głosem, to bardzo pomaga i zapobiega wielu konfliktom. Nastolatki potrzebują przede wszystkim zrozumienia, a nie krytyki i wyrzutów.
Mama Malwiny 18 miesięcy, Kamilli 18 lat.
| KOMENTARZE: |
Na majówkę nawet w zimie!
Ferie w mieście
Pięć lat i wolontariat
Symfonia na fasolę, małe stopy i didgeridoo
Dzień Dobry, Świnko!
Pierwsze dni z noworodkiem, czyli jak nie zwariować po powrocie ze szpitala
Czas na nocnik!
Sylwester na sportowo
Urządzamy rodzinne bale w karnawale
Zima zła! - krótki przewodnik dla niepoprawnych pedagogicznie
Święta bez komputera i TV?
Magiczny czas
W poszukiwaniu magii i sensu świąt...
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Na dworze u króla
Zima lubi dzieci najbardziej na świecie
Nasze świąteczne dekorowanie
Kiedy piszę ten tekst, sypie śnieg...
Blisko, coraz bliżej...
Zimowe zabawy



















