Książki dla dzieci » Kiedy byłem mały/kiedy byłam mała
Kiedy byłem mały/kiedy byłam małaWydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Wiek dziecka: od 5 lat tagi: autobiografia |
Kiedy Anna Onichimowska była mała – niedobrą zupę wlewała do szuflady kuchennego stołu, z workiem na kapcie uciekała z przedszkola, a na spacerach po Warszawie zbierała olszówki. Trochę było jej przykro, kiedy urodził się brat Grześ, ale – w końcu się polubili i to jak!
Kiedy Grzegorz Kasdepke był mały – potrafił przenikać przez niewidzialny mur, który stał w jego domu, był zastępcą szefa podwórkowej bandy i uwielbiał kluski kładzione. Zimą z sankami leciał na Magdalenkę (to taka górka w Białymstoku) i bał się trochę dozorcy, który rzucał w dzieciaki kawałkami cegieł…
Recenzje książki (Kiedy byłem mały/kiedy byłam mała)
Trudno nie wybiec na boisko
Wspomnienia dwojga cenionych twórców literatury dla dzieci, Anny
Onichimowskiej i Grzegorza Kasdepke, opatrzone urokliwymi zdjęciami z
rodzinnych albumów i skromnymi ilustracjami Joanny Olech. Właśnie te
czarno-białe obrazki, jakby niedokończone rysunki dają posmak tego
sielankowego okresu, kiedy człowiek jeszcze nie zupełnie wie, co z niego
wyrośnie, a jego główną troską jest zupełna beztroska. Choć, oczywiście,
rozstanie z jedyną przyjaciółką dla wielu może być tragiczne… Z perspektywy
lat ten tragizm, na szczęście, nieco się zaciera. Onichimowska uroczo, z
dziecięcą naiwnością opisuje postacie i zdarzenia, miejsca i przedmioty,
nadając im nieco mityczny charakter, oddzielając grubą kreską wspominany
świat od obecnego. Kasdepke natomiast wspomina w taki sposób, że trudno nie
wybiec z nim na boisko, nie walczyć w bitwie na kamienie z chłopakami z
sąsiedniego podwórka i nie przejść przez mur na obiad do babci. Wszystko to
w książeczce, która… zaczyna się z dwóch stron, a kończy dwa razy w środku,
co sprawia, że obie lektury można czytać… do góry nogami.
| KOMENTARZE: |




























