Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Trudne sikanie
Mój synek ma 3/5 roczku od jakiegoś czasu uczę go sikania na ubikacji. Na początku nauka szła nam świetnie synuś wołał nawet jak miał pieluszkę to dawał znać, że chce siku. Niestety od dwóch tygodni znowu sika w majtki i nie pomaga nic, ani moje prośby ani prezenciki po sukcesie ani krzyki i stanie w kącie. Dziś się załamałam wróciłam do pieluch, nie mam już siły. Mam wrażenie, że on robi mi na złość. Sadzam go na ubikacji to się wysika, ale jak tylko się zagapię lub chce sprawdzić czy sam zawoła to jest kałuża. Pomocy nie wiem już co robić. Wszyscy jego rówieśnicy już od dawna nie noszą pieluszek, a mi wstyd w piaskownicy.
Pytanie przesłała Pani Ewelina
Pani Ewelino,
Kryzys w treningu czystości, a więc nauce samodzielnego korzystania z nocnika/toalety zdarza się niemalże każdemu dziecku. Ważne jest, aby w trakcie jego trwania wykazać się zrozumieniem, akceptacją i cierpliwością. Spokojne przetrwanie kryzysu zazwyczaj kończy się sukcesem. Niestety Pani wykazała dosyć duże zniecierpliwcie, wysokie oczekiwania i brak stabilności. Sięgając po różne metody w tak krótkim czasie pokazała Pani dziecku, że również nad tym nie panuje. Trudno więc dziwić się maluchowi, że sikał. Powrót do pieluch to być może dobry sposób - który warto wykorzystać do uspokojenia emocji i oczekiwań. Po krótkim czasie zachęcam ponowną próbę z założeniem, że dziecku mogą zdarzyć się wpadki, nawet po dłuższym czasie radzenia sobie z tą umiejętnością. W czasie ponownego noszenia pieluch zaś zachęcam Panią do zapoznania się z pozycją "Każde dziecko może mieć sucho" lub "Moje dziecko żegna się z pieluszką". Znajdzie tam Pani wiele wskazówek, które być może okażą się skuteczne również w Pani przypadku. Proszę też pamiętać, że karanie, zawstydzanie w czasie nauki korzystania z nocnika grozi przedłużającym się treningiem czystości albo moczeniem wtórnym.
Pozdrawiam
Marta Pałuba
| KOMENTARZE: |





















