Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
2.5 latka - zachowanie niewerbalnego synka
"podkówką" do babci i się skarży, że czegoś mu zabroniłam. Reaguje bardzo dobrze na NIE i NIE WOLNO również na słowo STOP, gdy na spacerze odbiega za daleko. W 9 na 10 przypadków na owe komendy reaguje za pierwszym razem bez złości.
Gdy czegoś chce, np pić to przynosi butelkę żeby mu odkręcić, zdarza się coś "wygrzebane" ze śmietnika, gdy jest głodny no i oczywiście był pilot, żeby włączyć bajkę, ale o zgrozo potrafi już sam to zrobić!
Bardzo chętnie bawi się ze mną w "łapanego", chowanego i kółko graniaste - podczas tej ostatniej zabawy trzeba koniecznie złapać się za obolałą podczas upadku część ciała.
Wydaje się być dzieckiem bardzo empatycznym, wręcz z poczuciem humoru. Gdy płaczę ja lub inne dziecko widać po nim, że się przejmuje, że rozumie owe emocje. Gdy mu mówię, że lala jest smutna to ją tuli. Gdy inne dziecko upadnie na pupę bądź "oberwie" piłką w głowę to się śmieje - nie szyderczo ale taki "typowy" czarny humor. Czasem mi głupio.
Sprawia mu wyraźną radość, gdy dostanie pochwałę, bardzo często podczas budowania z klocków bądź układania puzzli szuka pochwały za to jak świetnie mu idzie.
Z dziećmi bawi się jeszcze troszkę obok. Bardzo cieszy się na ich widok, podbiega z entuzjazmem i jeśli graja w piłkę to od razu dołącza się, wskakuje na tylni bagażnik jeśli jeżdżą na rowerze, goni ich itp. Potrafi razem budować domki z kloców (nie są to wieże, a konstrukcje z oknami i drzwiami, wszystkie ściany, dachy no i schody!), podaje wtedy klocki, szuka odpowiednich części, żeby pasowały. Gdy bawi się autkami to raczej jeździ nimi po wszystkich możliwych powierzchniach i rzeczach. Wsadza w nie ludziki - jeśli się mieszczą - a w autobusy i większe pojazdy nawet po kilka osób.
Gdy bawi się ludzikami z DUPLO to wchodzi nimi po schodach, sadza przy na krzesełkach przy stole, wozi na konikach. Podczas całej zabawy mówi po swojemu, jakby opowiadał jakąś historię. Czy woli bawić się sam? Nie, ale potrafi bawić się sam nawet przez dość dłuższą chwilę - zawsze wydawało mi się to na plus....
Lubi rysować i kolorować. Coraz lepiej idzie mu zakolorowanie mniejszych powierzchni jak np. same buty dziewczynki, rybki czy inne elementy obrazka.
Przynosi i podaje rzeczy o które go poproszę.
Co mnie niepokoi oprócz braku mowy to dość olewający stosunek do innych.
Chodzi mi o to, że np nie wita się/nie robi cześć jak przychodzą goście do domu. Z domownikami zawsze się przywita; jeśli chodzi o obcych to podbiega sprawdzić kto to i w długą. Nie robi też papa na dowodzenia, ale wtedy wszystkim daje buzi i odprowadza do drzwi. Zawsze średnio szło mu wykonywanie czegoś na zawołanie. Potrafi jeść łyżeczka i widelcem. Pije z butelki (dużej), przez słomkę i sam z kubeczka z dwoma uszkami. Zakłada sam czapkę, rozbieranie i ubieranie tylko od pasa w gore :-)
Jeśli chodzi o książeczki i bajki to przygląda się obrazkom, ale często "wertuje" książkę zanim zdążę mu ją przeczytać. Natomiast jeśli sama opowiadam mu bajkę to zdaje się jej uważnie słuchać.
Fizycznie jest dzieckiem rewelacyjnie rozwiniętym jak na swój wiek. Przechodzi po ruchomych mostkach, balansuje na wąskich kładkach, uwielbia zjeżdżalnie - również te wodne :-) Jak gramy w piłkę to atakuje bramkę i podąża za kierunkiem w którym kopnął piłkę.
Jest bardzo pogodny, zaczepny, uśmiechem odpowiada na uśmiech. Chciałam jak najdokładniej opisać jego zachowanie, aby usłyszeć pani opinię.
Wiem, że trudno tak bez obserwacji dziecka o diagnozę, takowej nie szukam - pytam czy konieczne, aby po nią się udać czy zacząć od regularnych wizyt u logopedy, aby zastymulować rozwój mowy. Nie chcę panikować, ale też niczego przeoczyć. Gdy robiłam wstępnie test ATEC niepokojące były wyniki z 1 części, odnośnie rozwoju mowy. W dziale uspołecznienie zdobył 2 punkty - nie wiem na ile to upór i charakter na ile cechy autyzmu; w ostatnich 2 kategoriach 0 punktów....
Pytanie przesłała Pani Asia
Droga Pani Asiu,
z opisu wynika, że Synek ma problemy z rozwojem mowy i kontaktem społecznym, to może być zagrożenie autyzmem, może alalia (brak rozwoju mowy). Bez względu na diagnozę konieczne jest rozpoczęcie ćwiczeń, ponieważ dziecko, które do drugiego roku życia nie łączy dwóch wyrazów rozwija się INACZEJ. To oznacza także problemy w rozwijaniu myślenia.
Proszę rozpocząć stymulację języka:
1. Program "Słucham i uczę się mówić" - "Samogłoski i wykrzyknienia", "Wyrażenia dźwiękonaśladowcze" i "Sylaby i rzeczowniki". CHŁOPIEC MUSI SŁUCHAĆ W SŁUCHAWKACH - codziennie 15 minut (można podzielić na 3 sesje)
2. Wyłączyć wszystkie stymulacje prawopółkulowe (to lewa półkula przetwarza język):
- zakaz oglądania telewizji, komputera
- zakaz zabawy telefonem komórkowym i zabawkami dźwiękowymi
- zakaz słuchania muzyki (można dziecku śpiewać, ale nie piosenki z taśmy)
Wszystkie ćwiczenia stymulujące rozwój funkcji poznawczych znajdzie Pani w J. Cieszyńska, M. Korendo "Wczesna interwencja terapeutyczna" www.we.pl
Jeśli niepokoją Panią zachowania ze spektrum autyzmu (stereotypie w zabawach) proszę przeczytać książkę (tam też wiele przykładów ćwiczeń) J. Cieszyńska "Wczesna diagnoza i terapia zachowań autystycznych. Metoda krakowska" www.konferencje-logopedyczne.pl
Serdecznie pozdrawiam
JAgoda Cieszyńska
| KOMENTARZE: |
wczesny autyzm:
- Zagrożenie autyzmem
- Bliźniaki z autyzmem
- Uspołecznienie pięciolatka
- Czy moja córeczka jest chora?
- Chłopczyk 2,9 lat - objawy autyzmu
- Seria "Sylaby i rzeczowniki"
- Jakie efekty terapii?
- Czy to może być autyzm?
- Mój synek ma 2 latka i nie mówi
- Czy to autyzm?
- Jakie pomoce do wspomagania rozwoju- 4 miesiące podejrzenie autyzmu
- Czy to oznaki wczesnego autyzmu?





















