Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Nerwica u 3 latki
Zapomniałam dodać, że zapisałam ją na zajęcia rytmiki. Jest tam strasznie zagubiona. Jestem z nią na nich cały czas (albo babcia). Zabawa tam polega na tym, że opiekunowie bawią się tam z dziećmi. Trochę poskacze i potańczy, ale cały czas jest zestresowana. Płacze jak dzieci oddają pani rysunki z prac domowych - bo jej żal karteczek. Na zajęciach plastycznych jest jeden ryk, bo nie chce nic malować, ani lepić, bo jej żal wszystkiego. Próbuję ją zabawić zabawkami, które się tam znajdują to znowu płacze, że jej żal zabawek, a jak trzeba wychodzić płacze że nie chce wyjść.
Proszę o poradę bo sama jestem bliska obłędu.
Pozdrawiam jeszcze raz.
Pytanie przesłała Pani Patrycja
Witam Pani Patrycjo,
Zachowanie, które Pani opisuje jest charakterystyczne dla dzieci 3letnich, które przeżywają nadmierny lęk. Nie jest to jednak nerwica. Pani dziecko przeżyło lęk, na który zareagował w sposób charakterystyczny dla siebie - histerią. To zachowanie wywołało również pewne reakcje u dorosłych - na nieszczęście dziecka, dorośli ulegli tej histerii wzmacniając stres. To co przeżywa teraz Pani córka - to lęk przed zmianą. Dziecko boi się każdego, nawet najmniejszego przejawu jakiejkolwiek zmiany - naturalna reakcja wynikająca z intensywnego przeżycia. Tak naprawdę najbardziej polecałabym rozmowę z psychologiem, która powinna wskazać i wyjaśnić Pani różne możliwe reakcje na lęk dziecka. Z opisu wydaje się, że na ten moment nie ma potrzeby kontaktu z dzieckiem, natomiast istotne jest wspieranie dorosłych, by Ci prawidłowo reagowali na zachowania trzyletniego dziecka, które ma prawo do histerii, lęków, impulsywnego reagowania, często nieadekwatnego i zupełnie nie zrozumiałego "na pierwszy rzut oka". Póki co polecam podejmowanie próby nazywania tego co Pani wydaje się, że czuje dziecko. Zachęcam do skorzystania z książki "Opowiadania przeciw lękom", dobrym pomysłem może być również stworzenie bajki o samej dziewczynce, w której ujęte będą fakty z jej życia, a które będą wyjaśniały rzeczywistość. Nie wiem czy dziecko uczęszcza do przedszkola, bo to nie wynika z maila. Mam nadzieję jednak, że Państwo nie odpuścili, zaakceptowali strach dziecka, wsparli je w nim i pozwolili jej go przeżyć i ostatecznie pokonać. Jeśli jednak córeczka jest w domu, proponuję spotkanie z psychologiem, który pokaże Pani jak reagować, co mówić, jakiego rodzaju słów używać i jak je dobierać. Nie zrobię tego w mailu, bo posiadam zbyt mało informacji. Pozostawienie jej w domu prawdopodobnie wzmogło objawy lęku. Ważne jest by pomóc maluchowi opanować lęk, bo pozostawiony sam sobie może okazać się groźny dla dalszego rozwoju.
Pozdrawiam
Marta P.
| KOMENTARZE: |
przedszkole:
- Płacz w przedszkolu
- Labilny emocjonalnie?
- Nagła niechęć do przedszkola
- Problemy 6-latka w przedszkolu
- W czym tkwi problem?
- Problem w przedszkolu
- Pięciolatek w przedszkolu
- Niechęć do jedzenia w przedszkolu
- Syn chodzi do przedszkola - nie chce się ubierać
- Dziecko nie chce iść do przedszkola
- Trzylatka w Czterolatkach
- 2,5-latek bardzo przeżywa przedszkole
- 5-latka płacze w zerówce
- Niechęć do przedszkola i agresja u trzylatka
- Czy mogę to traktować jako zaniedbanie w przedszkolu?
- Co wolno, a czego nie wolno - czyli kompetencje pedagoga
- Czy mogą wyrzucić moje dziecko z przedszkola??
- Agresja w przedszkolu
- Stres dwulatka w przedszkolu
- 5 latek w przedszkolu
- Zachowanie 5-latka w przedszkolu
- Czy posłać 4-letnie dziecko do przedszkola?
- Przedszkolak
- Moje dziecko nie chce chodzić do przedszkola
- Lęki dziecka w przedszkolu
- Agresja u 3,5 - latka
- 4 - latek mówi szeptem w przedszkolu
- Przedszkolak
- 4- letnia córka nie chce nic mówić w przedszkolu
- 3-letnia córeczka nagle płacze w przedszkolu
- Moje dziecko dostaje szału odnośnie przedszkola





















