Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Problemy wychowawcze a leworęczność i wada wymowy
Może to dziwne ale chcę zadać pytanie w sprawie 17-letniego syna. Jest leworęczny, ma rozpoznaną dysgrafię, pomimo wielu lat ćwiczeń u różnych logopedów nie mówi \"r\". Był badany przez dwóch psychologów, ponieważ mamy z nim problemy wychowawcze. W szkole osiąga słabe wyniki, bardzo dużo czasu spędza na grach komputerowych. Czytałam w Pani odpowiedziach o stymulacji lewej półkuli, że gry komputerowe stymulują głównie prawa półkulę. Dopiero niedawno dowiedziałam się o tym, że w zależności, które ucho jest dominujące to dziecko odbiera inaczej informację. Czy to, że właściwie od początku jego życia miałam wrażenie, że on inaczej reaguje na moje sygnały może mieć jakiś związek z dominującym uchem? Czy teraz jeszcze można coś zrobić? Czy znaczne ograniczenie gier coś by mogło pomóc? Do kogo się zwrócić, żeby poprawić funkcjonowanie w naszej rodzinie, skoro psycholog stwierdził, że doszukuję się problemów?
Z wyrazami szacunku
Pytanie przesłała Pani Urszula
Droga Pani Urszulo,
ma Pani rację, że lewouszność wpływa na nieco inny odbiór mowy, a lewoocznośc i leworęczność wpływa na początki nauki czytania i pisania. Dzieci leworęczne mogą osiągać doskonałe wyniki w nauce pod warunkiem, że są nauczane czytania sylabami.
Chłopiec potrzebuje rozmowy z psychologiem, który wytłumaczy mu skąd się biorą jego kłopoty w szkole. To problemy szkolne spowodowały, że Synek ma niską samoocenę, ucieka w wirtualny świat komputerowy i nie chce się podporządkować nakazom rodziców. To wszystko jest rzeczywistym problemem, który jeszcze urósł z powodu wieku, w którym dziecko się buntuje. Uważam, że ważne są rozmowy z dzieckiem indywidualnie (z mądrym psychologiem) oraz rozmowy indywidualne z ojcem i matką.
Osoby lewo-uszne powinny mieć na kartce napisane, co mają zrobić i nie można do nich mówić, gdy na coś innego patrzą, bo wówczas nie dekodują tych informacji.
Jestem bezwzględnie za ograniczeniem gier, ale jak to zrobić z 17 latkiem? Trzeba mu wymyślić zajęcie poza domem. Najlepsza stymulacja lewej półkuli (tej odpowiedzialnej za szkolne uczenie się) to zajęcia teatralne. Jeśli się nie zgodzi, lub nie ma takich warunków - jakiekolwiek inne, ale by wyszedł z domu. Można się też umówić na godzinę grania dziennie, ale potem do bólu trzeba egzekwować.
Chłopiec musi jednak wiedzieć dlaczego to robimy, musi poznać mechanizmy mózgowe i zrozumieć z czego wynikają jego problemy i jakie może rozwinąć talenty w związku ze swoją leworęcznością. Niech sobie znajdzie w Internecie listę szczególnych zdolności leworęcznych.
Serdecznie Panią i Syna pozdrawiam
| KOMENTARZE: |





















