Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Jak reagować na moczenie się?
Moja córeczka Iga ma 3 latka, od września chodzi do przedszkola. Wcześniej chodziła dwa lata do żłobka. Do przedszkola chodzi chętnie, lubi zajęcia, sporo opowiada, zna dzieci po imieniu i nazwisku, lubi Panie.
Mam problem z załatwianiem się- konkretnie chodzi o siusianie ( z kupką nie ma problemów). Iga już dość długo sama kontrolowała się, w nocy nie ma pieluszki odkąd skończyła rok ( w sumie żaden sukces- nie sikała w nocy, zrezygnowałam z zakładania pieluszki) a od ponad roku nie nosi jej także w dzień, a od kilku miesięcy nie trzeba było jej juz przypominać o korzystaniu z toalety (oczywiście zdarzały jej się wpadki no, ale rzadko). Natomiast teraz już trzeci tydzień sika w majtki systematycznie i regularnie, raz na kilka dni zawoła, ze chce i idzie do łazienki. W przedszkolu Panie uprzedzone- wysyłają ja do, WC ale co dzień i tak jedna zmiana ubranek mokra (ja Panie rozumiem, nie mam do nich o nic pretensji). W domu starałam się ja nagradzać, karać, prosić, byłam smutna jak się nie udało, wesoła jak zawołała. Bez zmian. Wygląda to tak, ze jak jej się już bardzo chce siku to widać po niej (tupie, robi dziwne pozycje itp.) pytam: Iga chcesz siku? Ona odpowiada oczywiście, że nie (no czasem jej się zdarzy przyznać). Potem nie może już utrzymać, zmoczy trochę spodnie majtki (nie posika się całkiem nigdy) nadal mówi, ze nie chce, nic, a nic jej to nie przeszkadza, bawi się dalej. I w sumie wygląda to tak, ze trzeba jej sie kazać załatwić. Proszę, pytam, tłumacze- doskonale rozumie, wie, ze jest problem, obiecuje sikać do ubikacji codziennie, ze będą suche majteczki itp. Itd. W nocy problemu nadal nie ma.
Mnie obecna sytuacja już wyprowadza z równowagi, nie wiem, jak mam reagować: czy wysadzać ja na siłę czy czekać, aż może wreszcie łaskawie uda się jej zapamiętać gdzie ma się wysikać. Czy jak ja ją zmuszę do załatwienia się to mam ja nagrodzić? W sumie moim zdaniem nie ma, za co wtedy, bo wiem ze umie wytrzymać i to długo, a reagować nadal nie chce prawidłowo. Czy w ogóle sens maja z nią jakiekolwiek rozmowy na ten temat?
Obie zrobiłyśmy się nerwowe, Iga ostatnio ma problemy w przedszkolu z zachowaniem (nie chce sprzątać, przeszkadza dzieciom na drzemce, sama przestała drzemać też w tym okresie). Zmyśla, fantazjuje czy kłamie, jak zwał tak zwał, fakt, że nie mówi prawdy, np.: bo tata mi powiedział, ze mi kupisz coś tam.
W sumie odkąd problem się zaczął Iga ma szlaban na TV, teraz już ciągiem nie ogląda kilka dni, a żadna to kara, bo zapomniała nawet o możliwości oglądania TV. Z nagradzania tez zrezygnowałam, bo mimo, ze sikała w majtki ciągle była z jej strony rozpoczynana rozmowa-Jaka nagrodę dostane, jak się nie posikam?
Moim zdaniem nie ma też żadnego problemu ze strony somatycznej.
Kupię sobie syropek na nerwy:) tylko proszę mi napisać jak mam się zachowywać, jak postępować.
Witam,
Przede wszystkim proszę zachować spokój: około 3-4% dzieci w wieku 4-12 lat
moczy się w dzień. Pani córka ma dopiero 3 lata, więc może jej się jeszcze zdarzać.
U Pani córki występuje tzw. moczenie wtórne, które to mogą mieć swoje
podłoże w: zaburzeniach czynności pęcherza, zmianach organicznych w drogach
moczowych, zaparciach czy zaburzeniach emocjonalnych.
Najpierw należy wykluczyć infekcje. Jeśli wyniki badań wyjdą prawidłowo, to
można podejrzewać właśnie zaburzenia emocjonalne. Proszę się zastanowić i
przypomnieć czy moczenie się wystąpiło po jakimś trudnym zdarzeniu (choroba, wyjazd rodzica, śmierć, konflikt w przedszkolu, kłótnie rodziców, nowe
rodzeństwo itp.). Jeśli była taka sytuacja to zdecydowanie mogła mieć wpływ
na pojawienie się moczenia. Myślę też, że mimo, iż córeczka lubi przedszkole, może ono być przyczyną moczenia się.
Szczerze mówiąc bardziej niż fakt moczenia się dziecka - co z dużym
prawdopodobieństwem jest normalnym zjawiskiem i z czasem minie - martwi mnie
Pani reakcja. Karanie, pokazywanie dziecku, że jest Pani smutna, rozkaz
załatwiania się, zabranianie oglądania TV jest niedozwolone. Proszę
zrozumieć, że dziecko w tym wieku ma prawo siusiać w majtki. A to, co Pani
może zrobić to okazać zrozumienie córce (np.: no trudno, nie udało się, następnym razem może się uda, nic się nie stało itd.), zachować spokój (Pani
nerwy udzielają się także dziecku i z pewnością złość nie przekona córki, że
musi się załatwiać do ubikacji). Proszę też nie oczekiwać od córki, że jak
obieca, że się nie zsiusia to rzeczywiście się nie zsiusia. Jeśli mimo
obietnic popuści nie należy jej mówić: no, co ty zrobiłaś, przecież
obiecałaś!!! To tylko pogorszy sytuację i wpędzi dziecko w niepotrzebne
poczucie winy. A nie o to chodzi. Naprawdę proszę zrezygnować z karania.
To, co powinna Pani zrobić to zachować spokój, uzbroić w cierpliwość a
najważniejsze - nie przekupywać dziecka (jak się nie posikasz to kupię ci...).
Pisze Pani: "Z nagradzania też zrezygnowałam, bo mimo, że sikała w majtki
ciągle była z jej strony rozpoczynana rozmowa: jaką nagrodę dostane, jak
się nie posikam." To wskazuje na to, iż córka manipuluje Państwem, aby
otrzymać nagrodę - proszę zaobserwować czy tak rzeczywiście jest.
Nagroda powinna wynikać z faktu nie zmoczenia się, a nie powinna być
obietnicą w formie przekupywania.
Proszę oczywiście nagradzać córkę - nie ma w tym nic złego. Można zrobić z
córcią dziennik czystości, w którym córka sama może przyklejać naklejki czy
rysować swoje symbole, jeśli w ciągu dnia pozostała sucha. A dopiero po
zebraniu pewnej, wcześniej określonej liczby punktów zamienić na nagrodę
materialną np. cukierek. Proszę córce czytać bajki terapeutyczne (np. Wielka
wyprawa kapitana, Jan-Uwe Rogge "krótkie opowiadania na pokonanie strachu"
czy Opowiadanie o Ani, Boris Brutt "bajki, które leczą") te mówią o moczeniu
nocnym, ale nie ma w tym przypadku różnicy, jeśli chodzi o emocje odczuwane
przez dziecko. Proszę także zakupić dla siebie poradnik dotyczący treningu
czystości, w którym znajdzie Pani informacje jak motywować dziecko, co mówić
do dziecka a czego nie.
Życzę powodzenia, wytrwałości konsekwencji i jeśli osiągną Panie sukces -
czekam na wieści.
Pozdrawiam
Dorota Kalinowska
psycholog
| KOMENTARZE: |





















