Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Nie chce spać w swoim łóżku
Pytanie przysłała pani Małgorzata
Witam,
Do każdego rodzica przychodzi taki czas, kiedy nie chce on spać z własną pociechą. W Pani mailu brakuje mi jednak kilku informacji. Zastanawiam się czy dziecko zasypia samodzielnie czy może w obecności rodzica. Czy zasypia we własnym łóżku czy w innym miejscu, a następnie jest przenoszone? Czy znane są Pani powody, dla których dziecko wybudza się w środku nocy i wędruje do Państwa? I czy chłopiec miał kiedykolwiek możliwość spania z rodzicami?
Jeśli tak, oduczenie go od nawyku będzie trudne. Dzieci lubią czuć bliskość kochanej osoby. Udzielenie odpowiedzi na Pani pytanie przy braku tych informacji jest dość trudne również dla mnie. Zachęcałabym Panią do uregulowania rytmu dnia dziecka, wspólnego ustalenia z nim pory zasypiania, wspólnego wymyślenia rytuału, który będzie zapowiedzią pory snu. Gorąco polecam różnego rodzaju bajki. Do 3 latka, bowiem czasem łatwiej dotrzeć poprzez właśnie bajkę niż samo tłumaczenie, którego i tak za chwilę nie będzie pamiętać. Na rynku istnieje wiele pozycji, w których można znaleźć odpowiednie opowiadanie. Tu przydałoby się jednak znać jeszcze powód nocnych wędrówek dziecka. Zachęcam do zapoznania się z bajkami "Lalki Pauliny", "Wujek Bogdan zna pewien trik" z książki "Jakub pogromca strachu" lub bajkę "O rybie, która połknęła księżniczkę" w książce "Opowieści przeciw lękom". Ponieważ chłopiec ma 3 lata, więc radziłabym wcześniej zapoznać się z treścią bajek, a dziecku je jedynie opowiedzieć. Warto po takim opowiadaniu odegrać role bohaterów lub porozmawiać z dzieckiem. Być może chłopiec powie, który sposób mu się podoba, albo, dlaczego on sam wstaje. Można również poszukać lektur dostosowanych do wieku dziecka, jak np. książeczki z serii "Franklin (...)".
Inną formą pomocy dziecku jest zostawianie na noc zapalonej nocnej lampki. Wskazane jest również pozostawienie części własnej garderoby, tak by dziecko po wybudzeniu, mogło czuć Pani zapach. Jeśli zaś chodzi o samo wędrowanie, niestety najskuteczniejszym sposobem jest odprowadzanie dziecka do jego łóżka. Warto wówczas pozostać przy łóżku dziecka i poczekać aż ono zaśnie. Należy pamiętać, że wówczas nie rozmawiamy z dzieckiem, a w razie potrzeby nie nawiązujemy z nim kontaktu wzrokowego. Niestety jest to metoda uciążliwa dla rodzica, bo nikt z nas nie lubi krążenia nocą po domu, zwłaszcza wtedy, kiedy rano trzeba wstać. Zapewniam jednak, że przy konsekwentnym odprowadzaniu dziecka do łóżka - wytrwałość i cierpliwość przyniosą oczekiwany rezultat.
Na koniec chciałabym jeszcze zwrócić uwagę na jeden szczegół. Pisze Pani "nie miałam takiego problemu z córką". Pani syn i córka to dwie różne osoby. Proszę ich ze sobą nie porównywać ani nie oczekiwać, że jedno będzie zachowywać się tak jak drugie.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wytrwałości
Marta Pałuba
Nintu - Pracownia psychologiczna
| KOMENTARZE: |
dodany: 2008-08-03 23:54:43, przez: nipsu
dodany: 2008-08-03 23:54:43, przez: deborah83
dodany: 2008-08-03 23:54:43, przez: Bartheq





















