Strefa rodzica » Porady naszych Ekspertów
Budzenie się w nocy - histeria
Pytanie przysłała pani Marta
Szanowna Pani,
Z przedstawionych przez Panią informacji wnioskuję, że Pani syn przeżywa
typowe dla jego wieku rozwojowego zachowania. Dziecko szybko popada w
frustracje, z którą nie potrafi sobie jeszcze radzić. Często neguje i złości
się. Problemy ze snem mogą wynikać z kilku przyczyn, a odebranie smoka mogło być jedynie bodźcem do wybuchu. Z maila wnioskuję, że dziecko jednak potrafi uspokoić się i ponownie zasnąć bez smoka. W związku z tym przyczyn tego zachowania szukałabym gdzie indziej. Być może Pani dziecko śpi zbyt długo w ciągu dnia, być może śnią mu się jakieś koszmary, być może boi się
ciemności. Zastanawiam się również jak wygląda usypianie dziecka. Jeśli
zasypia w towarzystwie bliskiej osoby dorosłej, noszone na rękach, bujane
itp. to brak tych elementów w momencie wybudzenia może również być powodem do wybuchu histerii. Pani dziecko najwyraźniej również nie jest zadowolone z powodu odebrania smoczka i tego typu zadowolenie niestety również jest rzeczą naturalną. Chłopiec potrzebuje czasu by nauczyć się rozładowywać napięcie, uspokajać się w innych niż dotychczas sposób. Może mu Pani w tym pomóc bawiąc się w oddychanie, czytając bajeczki na dobranoc, które zawierają elementy relaksacyjne itp.
Zalecam:
- upewnienie się, czy dziecko ma odpowiednią liczbę godzin snu (czy nie jest
go za dużo, czy np. drzemka nie jest zbyt długa)
- wprowadzenie stałej godziny snu
- wietrzenie pokoju przed snem
- pozostawienie lampki nocnej na noc
- usypianie dziecka w jego łóżeczku i przyzwyczajanie do nauki samodzielnego
zasypiania (jeśli uzna to Pani za ciekawe, zapraszam na warsztat "jak
nauczyć dziecko samodzielnie zasypiać")
- wprowadzenie jakiegoś rytuału przed snem, który będzie zwiastował noc i
konieczność położenia się spać
Proszę również pamiętać, że nie każde dziecko lubi spać z maskotką. Dobrze, że ją ma - ale proszę pozwolić dziecku samodzielnie zadecydować czy chce z
nią spać. W przypadku ataku histerii proszę podejść do dziecka, ale nic do
niego nie mówić, jeśli będzie to możliwe proszę go lekko pogłaskać, zanucić
jakąś kołysankę. Odradzam branie na ręce, chodzenie po pokoju, pokazywanie
zabawek w ten sposób dziecko zupełnie wybudza się ze snu i w momencie, kiedy
organizm jest gotowy do działania, dziecko zmuszane jest do ponownego
zaśnięcia. To może okazać się zbyt trudne. Dlatego proszę podjeść do dziecka
i poczekać przy nim aż się uspokoi. Przytłumione światło, brak uwagi, że
strony matki (wspólne oglądanie zabawek); brak możliwości rozmowy sprawi, że
dziecko ponownie zaśnie.
Życzę powodzenia i cierpliwości.
Marta Żysko - Pałuba
psycholog
| KOMENTARZE: |





















