Rozrywka dla dzieci » Czytanki
Księżycowa uliczka
Jest zapomniana ulica
Która gdy północ wybije
Tysiącem głosów ożyje
Jest pełna zgiełku i wrzawy
I tajemniczej zabawy
Ubranej w gwiazdy i cienie
I nocy czarne spojrzenie
Kto wstąpi na tę ulicę
Pójdzie pod rękę z księżycem
Ten spotka gdy zorza się złoci
Chudego sprzedawcę staroci
Sprzedawca wytwornie się skłoni
Dłoń przyciskając do skroni
I zaraz na powitanie
Takie wypowie zdanie
Niech Pan łaskawy Panie
Na chwilę u mnie przystanie
Na półkach w moim sklepiku
Rzeczy tajemnych bez liku
Pan znajdzie szanowny Panie
Gdy tylko spojrzy Pan na nie
Poszedłem i powiem szczerze
Choć w czary ja bardzo nie wierzę
Spostrzegłem leżące na stole
Dwa wielkie pióra sokole
Które magiczną swą mocą
Jak lampy świeciły nocą
Za stołem w zgasłym kominku
Stał kufer z grającą sprężynką
I kufer ten powiem w sekrecie
Znał wszystkie melodie na świecie
Jest waga na dobre uczynki
Gwiezdnego pyłu dwie skrzynki
Są siedmiomilowe buty
I niewidzialne surduty
I diamentowa łopata
Pracowitego skrzata...
Bo są takie miejsca na świecie
Gdzie prawda z bajką się plecie
A ja na ulicy tej byłem
A może...
Tak tylko śniłem?
6 stycznia 2012 Tekst Copyright by Rafał Lasota
w dziale Rafał Lasota - wiersze:


















